Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość raz się upiłam

RAZ SIĘ UPIŁAM i mam za to cierpieć całe życie???

Polecane posty

Gość zxcc
Przykre że bardziej liczą się obcy niż własne dziecko. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raz się upiłam
Jaga bez baby - ale pewnie Twoje córki spotykają się ze znajomymi, chodzą na imprezy, a ja co? Pewnie i tak nikt nie uwierzy, ale ja siedzę cały czas w domu. W szkole nauczyciele mają pretensje do mojej matki, że nie odzywam się do ludzi, nie mam znajomych, nie biorę udziału w życiu klasowym itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze..,,,
no i nie przejmuj się na 18 latach życie się nie kończy jeszcze zdążysz się upić nie raz i nie raz wyjechać.nie ma się do czego spieszyć nie teraz to później. rodzice nie rozumieją że póxniej takie dzieci jak ty i tak muszą dorosnać i się upijają mają lat 28 :D jak 18 latek leży pijany to normalne że młody i głupi a 28 latek to już żałośnie wygląda :D wcześniej zaczniesz to ci się wcześniej znudzi ale jak póxniej to się też nic nie stanie jeszcze zdążysz "poszaleć" więc nei dramatyzuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raz się upiłam
zxcc - widocznie tak. Jak przyszłam pijana to pierwsze pytanie ojca brzmiało : "Kto cię widział?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie,mlosza nie chodzi na zadne imprezy bo jak pisalam dopiero wklarcza w wiek nastoletni i od niedawna ma te "nascie lat",starsza nie chodzila na impezy typu dyskoteki bo ją to nie ciagnelo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtyrty
Ja sie schlalam pierwszy raz jak mialam 15 lat, kiedy mialam 16 pojechalam sama na mazury ze znajomymi (kazda noc w innym procie, bylam ja jedna z kumplami z kursu zeglarskiego, spalismy na jednej lajbie i pilismy i ruska wodke od znajomego taksowkarza :)). Juz nie wspomne o innych imprezach,koncertach, festiwalach gdzie nie raz zdarzalo mi sie wracac pod wplywem, i zawsze jezdzilam gdzie tylko chcialam (wiadomo jak przesadzilam czasem to dostawalam szlaban, ale bez przesady) Nocowalam u mojego faceta jak mialam 17 i jakos w ciaze nie zaszlam... a autorka ma prawie 18 lat, a traktuja ja jak male dziecko. Nie warto byc za grzecznym bo pozniej starzy przezywaja szok (przyzwyczailas ich, ze jestes grzeczna dziewczynka i jeden wybryk wystarczyl), postaw im sie, dziewczyno jestes prawie dorosla... (zeby nie bylo ja mam prawie 30 lat :P)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raz się upiłam
Jaga bez baby - nie mam na myśli tylko imprez, ale kino, jakieś spotkania towarzyskie z koleżankami u nich w domu lub na mieście itp. Ja to cały czas siedzę w domu, 0 wycieczek klasowych, 0 wakacji, 0 ferii. Komputer to mój jedyny przyjaciel. Najlepsze było to, że przed tą imprezą prosiłam mamę o wino, mama powiedziała, że nie. A po tym jak się upiłam wódką to matka od razu "czego wina nie piłaś tylko wodkę?" a dałaś mi wino jak prosiłam? oczywiście wszystkiego się wyparła, szkoda gadać ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze..,,,
z ta metodą na przekor u mnie by nie przeszlo - tak ci się tylko wydaje, wążna jest wytrwałość nikt nie lubi być katem dla własnych dzieci wieć z czasem dochodzi do wniosku że trzeba wypracować jakiś kompromis. godząc się na dyktaturę zaczynasz nienawidzić z czasem rodziców więc lepiej się jednak podroczyć i dojśc do jakiegoś konsensusu. autorka ma jednak inny problem z jej rodzicami coś jest nie tak jak patrzyłem an ludzi którzy się chwalą dzieckiem jak lalką to zawsze mieli jakieś zaburzenia wynikające z kompleksów. to najgorszy typ rodziców po rodzicach-żołnierzach w sensie wychowujących swoje dzieci jak się traktuje żołnierzy w koszarach. mogę jej tylko wspólczuć i tu to rodzice się nadają do specjalisty.myślę że właśnie tu metoda na przekór moze być skuteczna bo rodzicą będzie wstyd i coś bedą musieli zmienić. często dzieci tak wychowywane zaczynają ćpać kraść itd. autorka jest rozgarnięta wiec moze to jakoś ogarnie i im wyjaśni że nic dobrego z tego nie będzie bo z czasem zauważy że rodzicom jest wstyd i specjalnie będzie coś robić aby sobei odbic te wszystkei zakazy. jej jest źle bo nic nei może to niech im będzie też zle w sensie wstyd. mozę ma słaby charakter i da radę to przeczekać jeszcze kilak lat różnie może byc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czemu nigdy na wycieczki klasowe nie pojechalas? kiepska sytuacja finansowa w domu czy co? za kare czy co?? Pisalam ze metoda na przekor moze wywolac jeszcze gorsze efekty i nie radze,a wiem ,bo moja mlodsza tez czasami pyskuje, jest przekorna, staiwa na swoim,nie lubi sie podporządkowywac i tylko sobie pogarsza wtenczas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtyrty
n\Niech ja trzymaja pod kloszem do 40, to moze nie zacznie cpac... jak ma cos zrobic to i tak zrobi chocby ja do kaloryfera przywiazywali... jak bylam nastolatka pilam chyba wszystkie mozliwe alkohole od tanich win po rozrabiany spiryt, palilam trawe (twardych ie probowalam, ale to byl moj wybor, a nie dlatego, ze mi starzy zabronili),wyjezdzalam z chlopakami pod namioty, na rozne festiwale i jakims cudem nie zaszlam w ciaze (jak to mozliwe??!), na odwyku czy monarze tez nie wyladowalam... Trzeba miec swoj rozum, a po autorce widze, ze dziewczyna jest ogarnieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze..,,,
i tylko sobie pogarsza wtenczas - tak ci się tylko wydaje bo piszesz z perspektywyu rodzica a ja na szczęscie nie mam dzieci :D aby wiedzieć kto ma rację to trzeba by poczekać kilkanaście laty aż twoje dziecko dorośnie i ocenić. moim zdaniem dziecko albo jest głupie albo mądre. jak jest głupie to nic go przed jego włąsną głupota nie uchroni a takie podejście rodziców tylko jego głupotę pogłebi. jak jets mądre to da sobie radę nawet jak się będzie szlajać po nocnych klubach,pić i jeżdzić pod namioty. nieststy głupota często jest dziedziczna więc wyładowywanie na dziecku tego że rodzice są nierozgarnięci nie ma sensu.to nie jego wina. trzymajac go w zamknięciu wychodzi się z założenia ze jest głupie i daje się mu do zrozumienia właśnie to dlatego jak urwie się z łancucha to wtedy jest masakra. jak wychodzi i ma kontakt z róznymi rzeczami to wie ile może wypić i nie pije wiecej bo wie że jak wróci normalnie to normalnei wyjdzie nastenym razem a jak się ktoś zerwie raz na rok to mu wszystko jedno bo wie że i tak rok w zamknięciu go czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jest glupia, mlodsza jest bardzo mądra ,cwana i bystra dziewczynka,ale zas bardzi niepokorna, i strasznie przekorna, w przeciwienstwie do starszej Jak pisalam,ona dopiero wkracza w wiek nastoletni, niedawno dopieor nascie w jej wieku skonczylo, wiec nie mialam z nia jeszce eskapad czy przebojow alkoholowych Mimo ze jeszcze daaleeko jej do plenoletnosci to nie raz wypila z nami lampke szampana albo kilka lykow winka, z jakiejs okazji,smak alkoholu zna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raz się upiłam
Jaga bez baby - na wycieczki klasowe mi pozwalali, ale nie jeździłam,bo nie mam znajomych i czułabym się tam samotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raz się upiłam
znowu 10 osób pisze..,,, - dobrze gadasz, dokładnie tak samo uważam, ale co to zmieni? Moich rodziców NIC nie przekona, bo oni mają swoje własne utarte zdanie. ale wyżalić się można ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze..,,,
ty się nie poddawaj tylko ich przekonuj bo brak ci wiary we wszystko. na wycieczki nie jeżdzisz nie wierzysz w siebie w siłe argumentów i powoli stajesz się nudziarą bez wiary w cokolwiek za chwile to przerodzi się w kompleksy i będzie problem całe życie. walcz do końca a jak się nie da to trudno będziesz wiedziała że zrobiłaś co mogłaś zamiast się nad sobą użalać. próbuj róznych metod i argumentów oczywiście nie chodzi mi o to abyś zaczęła ćpać :D ale jak popyskujesz rodzicom to świat się nie zawali :D jeśli są mądrzy to argumetny mogą podziałać nie mówie że teraz ale może to co teraz powiedz podziała przy kolejnym wyjeżdzie, jeśli nie to pewnei nic nie pomoże ale można própbować no i Ty mysisz oceniać jakich masz rodziców. jak będziesz przykładną córką którą będą traktować jak maskotke do pokazania to zawsze będziesz skazana na życie jak w klatce w zoo. czyli przynajmniej przez jakieś 2 lata będziesz miała co masz. może warto się wysilić i spróbowąc coś ugrać jak się nie uda w kilak miesięcy to pozostanie przeczekanie,nauka i ew. wyprowadzka w przyszłości. nie ma tragedii ale kiedyś rodziców trzeba przyzwyczaić do zmiany podejścia do dziecka zaczniesz teraz to szybciej zrozumieją, jak zaczniesz za 3 lata to i tak nie unikniesz okresu przejściowego kiedy nie będą chcieli się z tym pogodzić. od twojego marudzenia nic im się nie stanie a może coś z tego będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozwolisz ze wezmę oszczep?
Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raz się upiłam
a najgorzej mnie wkurza to, że ja zawsze byłam dla rodziców dobra, tzn nie brałam od nich pieniędzy, sama jakoś starałam się zarobić, pomagałam im we wszystkim, robiłam wszystko,co mi kazali. Na ten wyjazd co miałam jechać sama uzbierałam pieniądze, oni nie dołożyli ani złotówki. I co, i nagle wszystkiego mi zabronili, bo się raz upiłam? Chyba właśnie chodzi o ten jeden raz. Mam znajomych, którzy upijają się w każdy weekend i ich starzy nic na to nie mówią, więc może gdybym piła częściej i była mniej grzeczna to nie byłoby tego? Nie wiem ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość raz się upiłam
Nikt nic nie napisze? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×