Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość adeelajjjda37

czy ja jestem nienormalna??czy ludzie?Mam 37l

Polecane posty

Gość Masz prawo zyc jak ci sie
Ja nie twierdze przeciez, ze to takie zle zadowolic sie tym co sie ma (jakkolwiek brak ambicji trudno nazwac cnota) zwlaszcza w sytuacji w ktorej nie masz realnych mozliwosci ani zdolnosci do tego aby poprawic swoje polozenie (niestety w obecnych czasach wiele osob musi z koniecznosci zadowolic sie zyciem na minimum egzystencjalnym wiec te ktore to potrafia maja o tyle lepiej ze przynajmniej nie odczuwaja frustracji) PO PROSTU TO DOSC NIECODZIENNA POSTAWA BO WIEKSZOSC W TWOJEJ SYTUACJI BYLABY JEDNAK NIESZCZEGOLNIE ZADOWOLONA Skoro masz prace ktora lubisz to choc o tyle dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo wiesz
najlepiej wkopać się w kredyt na 30 lat i z duma twierdzić że "mam mieszkanie" - jak na razie to mieszkanie ma bank, a kredytobiorca to dopiero się może obudzić z ręką w nocniku jak straci prace albo zachoruje na tego raka w wieku 50 lat - bo jeszcze 10 lat kredytu!!! Uważam że właśnie robisz bardzo rozsądnie, po co spłacać ogromy kredyt, podwójną wartość mieszkania jak wiesz że tam nawet mieszkać nie będziesz, tylko w domu po rodzicach! Tylko po to żeby stracić a bank na odsetkach zarobił? Śmieszą mnie wszyscy "ludzie sukcesu" żyjący na kredyt... To ma być sukces? Dom na kredyt, samochód na kredyt i zadłużenie po uszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam:)
wszystkie kobiety w nieudanych zwiazkach tobie zazdroszcza ze mna wlacznie :) jestes szczesliwa i oto wlasnie w zyciu chodzi! nieudane malzenstwa, mezowie tyrani i tak mozna wyliczac, to wszystko patologia ale tak ma byc bo otoczenie tak chce, co za tepe prostaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leih
Masz prawo zyc jak ci sie, jak dla mnie jesteś typowym przedstawicielem schematycznego myślenia i dbania o to, co pomyśli i jak nas oceni otoczenie. To, że większość byłaby nieszczęśliwa w tej sytuacji, że ludzie postrzegają kogoś takiego jako nieudacznika, bidulkę, minimalistkę czy kogokolwiek innego, to problem tych ludzi, a niekoniecznie autorki tematu. Próbujesz jej wjechać na ambicję, żeby zaczęła żyć "jak należy", jak społeczeństwo oczekuje? Nie dla każdego wyznacznikiem sukcesu w życiu jest własne mieszkanie, dobrze płatna praca czy nawet rodzina. W ogóle wyobraź sobie, że np ja nie postrzegam życia w ogóle w kategoriach sukcesu lub porażki. Bardziej mnie interesuje zadowolenie każdego dnia, szczęście, radość, która płynie nie tylko z rzeczy materialnych. No ale nie każdy to rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 31232131231
no jest u niego powolny postep, ale na cuda juz nie licze niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa spod siódemki
A ja uważam , że każdy żyje tak jak chce i nikomu nic do tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 31232131231
jak czytam autorkę, to nie rozumiem jednego: dlaczego ten temat w wielu osobach wywołał taką agresję? w sumie jedynym wytłumaczeniem jest że w jakimś stopniu zazdroszczą, uwazają, że ma za dobrze, że to takie hedonistyczne zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie twierdze przeciez, ze to takie zle zadowolic sie tym co sie ma (jakkolwiek brak ambicji trudno nazwac cnota) zwlaszcza w sytuacji w ktorej nie masz realnych mozliwosci ani zdolnosci do tego aby poprawic swoje polozenie (niestety w obecnych czasach wiele osob musi z koniecznosci zadowolic sie zyciem na minimum egzystencjalnym wiec te ktore to potrafia maja o tyle lepiej ze przynajmniej nie odczuwaja frustracji) PO PROSTU TO DOSC NIECODZIENNA POSTAWA BO WIEKSZOSC W TWOJEJ SYTUACJI BYLABY JEDNAK NIESZCZEGOLNIE ZADOWOLONA Skoro masz prace ktora lubisz to choc o tyle SAKAD WIESZ?????? ZE JEST MALO AMBITNA???????? NIE WIESZ JAKA MA PRACE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez nie bylam i nie bede
ja mieszkam za granica gdzie duzo kobiet tak zyje wiec nikt mnie za nienormalna nie ma. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkcl
Teraz jest ok,ale im bedziesz starsza,tym bedzie ci gorzej. Pomysl o sobie w wieku 58 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkcl
Nie mowie o mezu,dzieciach,ale ty nawet na niczym stabilnym nie stoisz. Ja rozumiem miec dobra prace,dom,spelniac sie,ale ty oprocz lenistwa nic nie posiadasz. Jedna z wielu,ktore licza na spadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkcl
No chyba,ze uzbierasz wystarczajaco,by ci mial kto tylek wycierac na starosc lub podac szklanke wody,albo przynajmniej pochowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkcl
Rozumiem twoj styl zycia,ale gdyby to pisala 20 latka :) jaka przyjemnosc wracac do wynajetego pokoju w wieku 37 lat? I pewnie w wieku 47 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkcl
Gnicie u kogos pod dachem ? Tu poklony maja nastapic? Nie masz zadnego hobby nawet :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vjnfgvujiegvnrju
teraz autorko jest trendy miec hobby no wiesz skakac na bunge wspinac na skałkach uczyc chinskiego:o bo inaczej jestes pasee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asgyuasyuhgasyuhgyuhas
a skad wiesz ze nie ma hobby? wszystkowiedzacy jestes? a poza tym sa domy opieki dla staszych osob... szklanka wody wymysl cos lepszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 36 w tym roku stuknie
Powiem wam, że nie każdy ma energię by żyć pełnią życia. Ja mam w sobie tylko tyle sił i energii by wyjść do pracy, wrócić po 8 godzinach styrana jak górnik z kopalni i tyle. Leżę w ciszy, odpoczywam. Czasem obiad, zakupy, sprzątanie. Nie wyobrażam sobie mieć męża, dzieci, latać wokół nich, odpowiadac za ich zdrowie, naukę, rozwój. Przerażające dla mnie. Choć w głębi duszy czuję się bardzo samotna, to pogodziłam się z tym, że jestem sama i widocznie tak musi być, bo w innym wypadku nie podołałabym życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem, dlaczego tak się obrzucacie błotem. dziewczyna wyraźnie mówi, że nie brakuje jej faceta, więc najwidoczniej tak jest. a oceniać kogoś na podstawie tego, czy ma mieszkanie, czy nie to prymitywizm. jeśli dla kogoś głównym motywem posiadania rodziny i dzieci jest to, żeby mu podał na starość szklankę wody i się nim zajął, to traktuje te dzieci instrumentalnie - to zwykłe wyrachowanie. a dzieci i tak mogą mieć inne zajęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 36 w tym roku stuknie
dzieci nie zagwarantują spokojnej starości, wiele z nas jej nie dożyje, takie czasy. Stresy, choroby cywilizacyjne wykańczają nas wcześniej niż pokolenie naszych rodziców czy babć. Też uważam, że poniżać kogoś bo mieszka na wynajmowanym pokoju jest chamskie i bezczelne. To jest Poland, kraj wyzysku, pracujemy za głodowe pensje, więc z czego uzbierać na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość supersama
czy ktoś z tych szczęsliwych samotnych starych panien jest może z południa Polski? ;-) Myślałam że to ze mną jest coś nie tak... :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erggoll
36 w tym roku stuknie --> mam tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 36 w tym roku stuknie
ja jestem z południa, śląsk, a Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 36 w tym roku stuknie
ale z czym masz tak samo? Z brakiem energii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erggoll
z tym mam tak samo: "Ja mam w sobie tylko tyle sił i energii by wyjść do pracy, wrócić po 8 godzinach styrana jak górnik z kopalni i tyle. Leżę w ciszy, odpoczywam. Czasem obiad, zakupy, sprzątanie. Nie wyobrażam sobie mieć męża, dzieci, latać wokół nich, odpowiadac za ich zdrowie, naukę, rozwój. Przerażające dla mnie. Choć w głębi duszy czuję się bardzo samotna, to pogodziłam się z tym, że jestem sama i widocznie tak musi być, bo w innym wypadku nie podołałabym życiu. "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 36 w tym roku stuknie
Fajny temat, idę się wykąpać by nie śmierdzieć starą panną;) piszcie, piszcie, chętnie poczytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość erggoll
tak, brak energii, nie wiem z czego to wynika, nie wyobrazam sobie chodzic w ciąży, rodzic dzieci i potem sie z nimi meczyc, wychowywac je. podziwiam matki, ktore mają w sobie sile na to, bo ja nie mam :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Berni8787
A od kiedy to urodzenie dziecka gwarantuje, że kobieta nie zachoruje na raka macicy? Gwarancji nie ma nigdy. Ludzkie ciało jest zdecydowanie bardziej skomplikowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość supersama
naprawdę mi ulżylo, jestem świeżo po rozstaniu (kilka lat w związku), łatwo nie jest, ale póki co nikogo nie szukam ;-) Korzystam z tego co przynosi samotność - cisza, słodkie lenistwo, robię co chcę i kiedy chcę, jem co chcę i kiedy chcę, nie muszę robić prania 5 razy w tygodniu. Swoją drogą ciekawe kiedy mi się to wszystko znudzi :-D Też mi się nie chce specjalnie wyłazić z domu, gdy mam wolne dni, tym bardziej, ze mieszkam poza centrum. Ale gdyby któraś z Was założyła towarzystwo starych panien na terenie małopolski, to dajcie znać ;-) moze się skuszę na jakieś spotkanko, żeby wspólnie porozkoszować się samotnością :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×