Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

niewiemcozrobicmam

odleglosc

Polecane posty

Jestem kolejna zdesperwoana idiotka ktora kocha swojegoo faceta pomimo tego, ze ten ma ja w dupie. tak. jest wlasnie taka! co zrobic zeby on sie ogarnac? zeby moje slowa zaczely do niego trafiac? zeby przestal spac po 16 godzin dziennie? zeby przestal grac w gry? zeby wniosl cos do naszego zwiazku ? zeby zaczal byc romantyczny? zeby przestal klamac i zeby przestal sie wydzierac i odwracac kota ogonem jak go na tym przylapie? jak mam zaufac? jestemy ponad poltora roku razem w ZWIAZKU NA ODLEGLOSC! 8 mieisacy- idelane. reszta- niesamowita klapa. ciagle klotnie, wrzaski. wiem, ze odlegosc wszystko niszczy. jeszcze poltora roku rozlaki i mozemy byc razem. ale ja nie wiem czy wytrzymam. a jesli wytrzymam, czy bede miec z nim wspolnego tematy po tym wszystkim co przeszlismy? KOCHAM GO ! jestem sflustrowana, zdesperowana i poszukuje szczescie, ktorego nie mam ! czuje sie jakbym byla...wypalona? czuje ze to ze jestesmy razem to tylko moja zasluga bo on jest ciota:O ktora mowi mi ze mozemy sie poklocic za godzine bo musi sie zdrzemnac. a ja przez ta godzine flustruje sie jeszcze bardziej i moj gniew nie ma konca. BOZE! utknelam w bagnie i nie potrafie z niego wyjsc...klamca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
proponuję żebyś kupiła mu kolejkę, wiesz taką na baterie, gdzie jeżdżą pociągi i można ją rozbudowywać... przestanie spać i grać w gry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki tematuuuuuuuuuuu
mam podobna sytuacje, mozemy pogadac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onatakma
mam to samo, teraz sie pokłociłam z nim i mi smutno :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie odlegloc wedlug mnie psuje a charakter tego faceta . Co zrobic? A nie meczyc sie i dac sobie spokoj z nim , tym bardziej ze nie jestescie malzenstwem .Tak sobie na dzien dobry zycie niszczyc? Lepiej byc sama niz w kiepskim zwiazku . Tak ja uwazam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×