Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość złe_mięso28935

Mięsożerna rodzina

Polecane posty

Gość złe_mięso28935

Mam taki problem. Jestem weganką, mam 17 lat i mieszkam z rodzicami, siostra i bratem. Niestety rodzina nie szanuje mojego stylu życia. Potrafią włożyć mięso do lodówki tak, ze dotyka mojego jedzenia, przez co jest do wywalenia. Nie są w stanie zapamiętac, ze nie jem jajek ani mleka - zawsze coś z tych produktów jest w obiedzie, przez co muszę gotowac sobie sama. Jedzą mięso przy mnie, choc prosiłam, żeby jadali bezmięsne obiady jak siedzę z nimi przy stole, bo mnie mdli na widok martwych zwierząt. Nie przeszkadza mi jak użyją np. śmietany albo zjedzą jajko, ale bez przesady, nie muszą przecież jeśc kotletów jak jedzą ze mną. Ostatnio ugotowałam wegańską zupę, a brat ostentacyjnie wkroił do swojego talerza jakaś kiełbasę. Poczułam się jakby mi w twarz ktoś dał, popłakałam się i uciekłam do swojego pokoju. Do tej pory nawet nie przeprosił. Mama nic nie kupuje dla mnie do jedzenia, muszę sama chodzić na zakupy i kupowac produkty, potem jeszcze gotowac, na co nie mam czasu, bo muszę się uczyć. Jak z nimi rozmawiać? Nie oczekuję, że przestaną w ogóle jeśc mięso, ale chciałabym, żeby nie robili tego przy mnie, nie wkładali śmierdzącego mięcha (np. kiełbasy) do wspólnej lodówki, zawijali porządnie wędliny w papier, zebym ich nie musiała oglądać, no i zaczęli w końcu się ze mna liczyć, tzn jaki to problem na obiad usmażyć sojowe kotlety zamiast zwykłych? Wtedy kiedy jem z nimi, bo jak jedzą sami to mogą jeść cokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uroczy Szymuś_ktoś mi podjebał
haha Posrana jesteś, przecież i tak umrzesz, czy jesteś weganką czy zesranką. Po co sobie odmawiać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam dla ciebie cudowną informację ostatnio odkryto że rośliny mają w pewnym sensie świadomość ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o lodówkę to poproś o wydzielenie w niej oddzielnej półki, zaś jeśli chodzi o niejedzenie mięsa w Twojej obecności to nie wiem co Ci poradzić bo pewnie zachowywałabym się tak jak oni i jadła mięso na obiad nawet przy Tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jeszcze weganie ponoć nie używają nic pochodzenia "sztucznego". komputer i komórka którymi się posługujesz maja jakiś % w sobie plastiku, lodówka też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proeoroe
nie przesadzasz, rozumiem że nie powinni wkladać mięsa na twoje jedzenie w lodówce, ale zamierzasz ich terroryzować i zmuszać do swoich wege obiadków,stuknij się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość G.o.ś.ć
To provo, albo z tobą coś nie HALO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proeoroe
zastanawiam się skąd bierze się to egoistyczne przewrażliwienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złe_mięso28935
Ja nie rozumiem jak mozna jeść przy kimś coś, co obrzydza daną osobę. Wam by było miło, gdyby ktoś usiadł z wami do stołu i jadł np. robaki albo gulasz z psa? Wątpię, a ja czuję się dokładnie tak samo. Prosiłam mamę o osobna lodówkę, taką małą, ale nie chce kupic, bo twierdzi, że nie mam miejsca w kuchni. Zbieram pieniądze i kupie sobie sama, bedzie stać najwyżej w moim pokoju, bo oni w życiu nie przestaną wkładać śmierdzącego mięcha do wspólnej lodówki. Ostatnio włożyli nawet wędzoną rybę, wszystko co moje musiałam wyrzucić, bo tak przesiąknęło smrodem, że mało nie zwymiotowałam. A oni krzyczą, ze wyrzucam jedzenie. Nie mam sił do nich:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ixyyyyyyyyyyy
to maja kupic sobie oddzielna lodowke? :o jak ci przeszkadza, ze jedza mieso to nie gap sie w czyjs talerz tylko w swoj dlaczego maja specjalnie dla ciebie gotowac? twoja mama ma czas na gotowanie dwoch obiadow? to ty jestes WEGETARIANKA nie oni, wiec jak ci nie pasuje co sobie gotuja to nie jedz, tylko sama gotuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ixyyyyyyyyyyy
to gdzie wg ciebie maja trzymac mieso?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahha:D Ca la rodzina ma się przystosować do twojego stylu życia? Mama ma chodzić na zakupy, mają dla ciebie gotować i uważać żeby nie jeść tego co lubią przy tobie? Otóż mam dla ciebie radę, chodź nadal sama na zakupy, gotuj sobie sama a jak ci tak przeszkadza widok brata jedzącego kiełbasę to wychodź i jedz gdzie indziej niż reszta. Jesli ci się nie podoba że ich jedzenie dotyka twojego, kupuj produkty na bieżąco... nikt nie będzie stał z linijką przy lodówce i badał czy odległość od kiełbasy do twojego pasztetu sojowego spełnia twoje wewnętrznie ustalone normy. Ach ten wiek buntu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proeoroe
to był twój wybór, żyjesz z rodziną więc wszyscy muszą iść na kompromis, bez jaj że jeszcze się będą głodzić, bo ciebie nagle coś obrzydza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uroczy Szymuś_ktoś mi podjebał
A niby czemu mają się dostosowywać do Ciebie i Twoich wymagań ? Jakiż to doniosły powód temu przyświeca ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proeoroe
mnie tam robaki nie brzydzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ixyyyyyyyyyyy
a czy ty szanujesz styl zycia pozostalych domownikow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proeoroe
żyjesz w chmurach dziecko, myslisz że wszyscy będą kol ciebie skakać? zastanów się, nie pasuje ci mięso to jedz u siebie w pokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proeoroe
Myslisz że zwierzątka są takie dobre, widziałaś kiedyś wkurwionego byka? Rozniósłby cię na kawałki bez żadnych wyrzutów sumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złe_mięso28935
Dlatego, że to mnie obrzydza ich jedzenie, a nie moje ich. Nie mogę jeść osobno, bo mama każe obiady jeść przy stole w kuchni. Nie mówię, że mają wcale nie kupowac mięsa, ale niech nie kupują śmierdzących kiełbas czy ryb, a resztę niech porządnie owiną w papier, zebym ie widziałs i położą na górnej półce lodówki, bo tam wydzieliłam częśc na mięso. A oni ciagle kładą na dolnej i wtedy ten smród idzie do góry i muszę wyrzucać jedzenie, za co na mnie krzyczą. A od jedzenia mięsa chyba mogą się powsztrzymać jak z nimi siedzę, jaki to problem. A oni ciągle jedzą śmierdzące kotlety i gulasze. Proponowałam nawet, że ja będę gotować dla wszystkich obiady to się nie zgodzili:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam dla ciebie wiadomość dziecko,to RODZICE cię żywią i utrzymują,dają dach nad głową i co jeszcze matka ma gotować może 2 dania bo cię tak podoba.Gotuj sobie i jedz w pokoju:) i szanuj póki masz rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość johny 5
całe życie to sztuka kompromisu. ze mnie moi nabijają :) się, że nie jem mięsa, a co dopiero weganizm :P dziś jak robiłem kotlety sojowe, to też komentarze były, ale potem ktoś pół patelni zeżarł :) Da sie przeżyć, robisz to dla siebie, a jak żałujesz zwierząt to i własnej rodzinie wybaczaj :) dla mięsożerców, żeby choć próbowali zrozumieć : https://www.youtube.com/watch?v=t3DPCQjlanM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość G.o.ś.ć
Wiesz coś ci powiem, tak jak najbardziej delikatnie mogę: jeszcze ci życie nie dokopało porządnie w tyłek, dlatego histeryzujesz przez takie dyrdymały, jak ci dokopie, to ci przejdzie ....wszystko ....zapewniam cię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proeoroe
kobieto, to ty nagle wyrobiłaś sobie uczucia wstrętu, one są w tobie, zapanuj nad tym, już nie musisz naokoło pokazywać jaki to wstręt czujesz, wychowany człowiek się tak nie zachowuje, a do lodówki kup sobie szczelne pojemniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ixyyyyyyyyyyy
hahaha ty wydzielasz rodzicom miejsce w lodowce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ixyyyyyyyyyyy
dziwne, bo nie znam zadnego weganina, wegetarianina, ktory robilby problem z tego, ze jem przy nim kotleta czy rybe jak sie je to patrzy sie w swoj talerz a nie wgapia co inni jedza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość proeoroe
mnie też brzydzi wiele rzeczy, na przykład takie delikatne cipunie, ale się powstrzymuję od komentowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro macie jeśc wspólnie bo takie są zasady a ty nie chcesz patrzeć na jedzenie miesa to wymagasz zeby domownicy nie jedli normalnych obiadów... tylko dlatego że masz takie widzimisię:D I to twoje wydzielanie miejsca w lodówce:D Otrząsnij się, świat się wokół ciebie nie kręci. Też nie jadłam mięsa w twoim wieku, ale nikogo w domu nie terroryzowałam z tego powodu;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×