Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

wiśnia22

Przedurodzinowy dół:-/

Polecane posty

Hej, też tak macie, że przed kolejnymi urodzinami podsumowujecie swoje życie? W tygodniu skończę 23 lata. Nie mam faceta, moje studia okazały się totalną porażką, więc chciałabym na mgr zmienić kierunek lub w ogóle zacząć coś od nowa. Właśnie awans przeszedł mi koło nosa- miałam zostać kierownikiem salonu odzieżowego, sieci na całą Polskę, ale ten sklep zamyka się na 2 lata z powodu rozbudowy centrum. Nic nie jest takie, jak być powinno. Mam ochotę spakować walizki, wyjechać do innego miasta i zacząć żyć od nowa. W mojej mieścince nie ma pracy, swojego byłego spotykam na każdym kroku i czuję, że moje życie stoi w miejscu. Jakie to jest przygnębiające...ech chyba chciałam się komuś wyżalić:-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ach,to zycie......
Ja tak mam,ale w sylwestrowa noc... Robota taka sobie,na studiach nie poszlo,wiec rzucilam,moj zwiazek tez raczej burzliwy i choc szalejemy za soba,to rownie mocno sie nienawidzimy. Nie mam prawa jazdy,bo mnie nie stac,pracy nie zmienie,bo u nas co 5 jest bezrobotny,jak sobie pomysle to nawet moje zainteresowania jakies takie marne sa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam zainteresowania, ale jak zostane na tym zadupiu bez pracy, to ani ksiazki, ani do kina, lubie sie czasem odstresowac na silowni, a tak to co najwyzej moge pobiegac ...samej! Boje sie tylko, ze wyjade, zostawie rodzine, przyjaciol i bede cholernie sama. A juz to przerabialam jakis czas temu:-/ na prawko jak uzbierasz sama, to bardziej Cie to zmotywuje, zeby zdac;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ach,to zycie......
Hyh,spotkaysmy sie u mnie w watku:p moze pojedziesz ze mna do Gdanska,skoro moj chlopak nie chce,a ja tez boje sie samotnosci:p jakies woje hobby mam,z zamilowania jestem wedkarka,pochlaniam ksiazki,pieke ciasta i non stop kupuje,rozmnazam i hoduje jakies kwiatki,ale czasami mi sie zdaje,zeto jakied glupie... Na prawko zbieram od 6 lat,odkad pracuje i ciagle cos,stowe z zarobkow odlozyc to cud,marna placa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zafundowałam prawko
siostrze,a ona wcale jakoś tege nie doceniła,zdać jazdy nie może,teraz widzę ze popełniłam błąd,jakby sama zarobiła na to i odkładała mozolnie to inne miałaby podjescie do kasy,a tak myśli ze forsa spada mi jak manna z nieba zeby było na to i inne sprawy,zrezygnowałam z zycia prywatnego,wyjazdów,wszystkiego,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja juz mieszkalam w Gdansku, ale chwilowo musialam wrocic do rodzinnego miasteczka, ktore jest wylegarnia bezrobotnych. I z tej chwili zrobilo sie pol roku. I teraz zastanawiam sie czy wracac do Gdanska, czy moze podbijac jakies inne miasto. A Twoje zainteresowania wcale nie sa glupie;-) sa nietypowe i wlasnie dlatego uznaj to za zalete;-) moja kolezanka w wolnych chwilach robi koszyki z gazet, wygladaja jak wiklinowe. Dla mnie to czarna magia, ale zazdroszcze jej hobby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uroczy Szymuś_ktoś mi podjebał
Jesteś dziewicą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgt56fgg
nie zamartwiaj sie jak skonczysz 40 nic sie dalej nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ach,to zycie......
Podobno w Warszawie nie ma roblemow z praca np,ale ja bym nie mogla tam mieszkac- szok po mieszkaniu w czystym miescie:p heh,fajne takie hobby,moglabym takie wlasnie miec,cos robic,tworzyc,ale talentu artystycznego zadnego nie mam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość własnie magiczne 40
to jest to:) człowiek wie czego chce,i jak,jest w fajnej komitywie z samym sobą wiele nawet małych rzeczy cieszy,no i zycie zaczyna sie po 40stce:P achhhh:D!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W takim razie nie bylas w Bydgoszczy, a juz na pewno w Lodzi. Lodz jest najbrzydszym miastem jakie widzialam. Warszawa ma tez pewnie wiele urokliwych miejsc. Jednak ja tez nie moglabym tam mieszkac- chamstwo, prostactwo, kazdy mysli o sobie, ta pogon za pieniadzem, te wyscgi szczurow...to nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgt56fgg
fgt56fgg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgt56fgg
kto wam glupot nagadalz e w wawwie nie ma problemow????z robota?? ahhaha jasne duzo jest takiej za 1300, 1500 tylko wez pod uwage ze pokoj kosztuje 800zl, a nawet z oplatami 1000 wiec ciezko by ci bylo te talenty rozwijac za pare stowek, ahha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie w miescie ludzie moga sie pokroic za 1500zl , miasto starych ludzi, na kazdym skrzyzowaniu lumpeks, a jedyna rozrywka mlodziezy jest piwo pod blokiem. i nie wiem czy w warszawie mozna to w ogole nazwac problemem. Chce stad uciec. nawet za te 1500zl. Od czegos trzeba zaczac. A mnie drazni jak paniusia skonczy dobra szkole i od razu chce byc pania dyrektor, bo jej tatus zalatwil. A znam niestety i takie ewenementy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FG567567JKL
za to nie idzie sie utrzymac zrozum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×