Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gagatek20

Prezent

Polecane posty

Gość Gagatek20

Pokłuciłem sie ze znajomą, niestety jak sie okazuje to ona ma racje i jest lipa. Pomyślałem, że kupie jej jakieś czekoladki czy pralinki w ramach przeprosin, co by nieco zmiękczyć jej obrażone serduszko. Teraz zasadnicza sprawa jest taka: kupiłem te czekoladki, przy okazji dysponuje jeszcze zieloną kokardką i taka zwykła torebką na prezenty. No i teraz: wariant 1) dać jej te czekoladki luzem (no znaczy w w firmowym pudełku ma sie rozumieć, nie wybebeszone czekoladki jak Forrest Gump dawał) wariant 2) dać jej te czekoladki w tej torebce na prezenty (znalazłem taka bez mikołajków i serduszek) wariant 3) dać jej te czekoladki luzem ale z kokardką z tej zielonej wstążeczki wariant 4) dać jej te czekoladki w tej torebce i z na dodatek z kokardką Zaznaczam, że nie jest to moja dziewczyna ani nawet kandydatka na dziewczyne, po prostu koleżanka której powiedziałem stanowczo za dużo niemiłych rzeczy nie mając przy tym odrobiny racji. No i nie śmiać się ze mnie że problem błahy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pr 3203443
Daj jej te czekoladki w firmowym pudle i do tego wstążeczka w rogu (jelsi jest to ta przyklejona) i esli kolor pasuje do opakowania... jesli nie pasuje, daj bezzzzz;/ masz chłopie problem, faktycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a10019
Heh, fajny problem. Możesz jej spokojnie dać bez żadnego opakowania i ozdób, żeby nie było zbyt "odświętnie". ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gagatek20
Nie no nie jest to taka przyklejana tylko taka zwykła wstążeczka, sam ją zawiązałem na kokardke ale na środku bo na rogu to sie zsunie. No dobra niech sie wypowie kilka ososb zebym miał jakiś pogląd na sprawe, najlepiej mile widziana opinia kobieca, wczujcie w taka sytuacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pr 3203443
Jak chesz znac opienie kobiety, to proszę bardzo- czeka zapewnie na bukiet kwiatów wręczony przez ciebie lub kuriera i moga byc juz od biedy te czekoaldki ale nie z bedry, tylko jakis lindt i to wersja maxi. Oczwiscie Ty musisz ja zabewic jak bardzo załujesz swojej głupoty i kilkanascie razy powtórzyc jaka ona jest mądra.Na koniec zapytaj, czy sie nie gniewa. Powie ze nie, ale dla pewnosci jeszcze przez kila dn pytaj o to samo i badź dla niej miły. Bardzo miły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pr 3203443
acha. Nie licz na to,ze ci kiedys zapomni towja głuptę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a10019
Możesz być pewien, że będzie Ci wdzięczna za ten gest i nie musisz wcale wiązać żadnej kokardki. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gagatek20
No dobra to dam luzem. I jak to zrobić lepiej, tj. najpierw powiedziec mowe przeproszeniową i wreczyć czekoladki czy najpierw je dać i powiedzieć swoje. I druga sprawa czy to wypada koleżance tak dawać czekoladki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gagatek20
Epilog dramatu: Dałem prezent jednak z tą kokardką tak dla efektu ale bez torebki. Przyjęła go bez entuzjazmu, wdzięczna specjalnie nie była (nawet "dziękuje" nie powiedziała) szybko schowała i powiedziała, że "nie trzeba było". No i dalej jest jakaś taka bardziej oschła. Nie wiem, mam wrażenie, że troche się wygłupiłem i nie potrzebnie robiłem ten cyrk z tym całym prezentem - w ogole się jej to nie spodobało. Nie wiem, może problem jest głębszy niz sądziłem i zadne prezenty tego juz nie naprawią... tak czy inaczej dziękuje za porady pozdrawiam was ciepło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×