Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Załamana sytuacją

Czy mogę liczyć na pomoc Mops?

Polecane posty

Gość Załamana sytuacją

Znalazłam się na ,,życiowym zakręcie". Nigdy nie miałam do czynienia z Mopsem itp. Mam tam pójść i co mam powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana sytuacją
Nie chcę kłamać, moje dzieci mają co jeść i w co się ubrać. Problemem największym są opłaty za prąd i niestety nie mam na opał. Palę, czym się da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana sytuacją
dajcie mi jeść Nie mam dwóch lewych rąk, pracuję od 16-go roku życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dajcie mi opał
a wydajny masz ten piec? mogłabyś otworzyć cichą spalarnię odpadów dla sąsiadów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze to Ci powiem tak
Idź normalnie i powiedz że brakuje wam pieniędzy itd. Przedstaw im sytuację później przyjadą na wywiad i sprawdzą czy to prawda itd. Odpowiesz na kilka pytan i jak będzie Ci sie należało to pomogą. Nie wiem dokladnie ale teraz zarobki nie mogą przekraczać jakoś koło 500zł na osobę. Jak Ci przekroczy to nie masz co liczyć na ich pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana sytuacją
I jak wyżej napisałam mam co jeść. Nie mam za to prądu i węgla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana sytuacją
,,szczerze to Ci powiem tak Idź normalnie i powiedz że brakuje wam pieniędzy itd. Przedstaw im sytuację później przyjadą na wywiad i sprawdzą czy to prawda itd. Odpowiesz na kilka pytan i jak będzie Ci sie należało to pomogą. Nie wiem dokladnie ale teraz zarobki nie mogą przekraczać jakoś koło 500zł na osobę. Jak Ci przekroczy to nie masz co liczyć na ich pomoc." Dzięki.Właśnie mi dałaś odpowiedź. Już wiem,że nie dostanę, bo zarobki mam dużo większe. Mój ,,życiowy zakręt" to Komornik. Nawaliłam (a właściwie mąż) i stało się jak stało,że zostaje niewiele na życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamana sytuacją
A zna się ktoś na egzekucji z konta bankowego? Bo ja czegoś nie rozumiem. Na koncie mam trochę kasy, ale bank jej nie przekazał od września komornikowi? Nie wiem czemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz do MOPSu
nawet jesli Twoj dochod jest wysoki, to sytuacja w ktorej sie znalazlas moze to szybko zmienic. MOPS nie da Ci kasy na komornika, ale moze skierowac, na przyklad, do darmowego prawnika, ktory pomoze wyjsc z trudnej sytuacji. Pracownicy socjalni sa po to, by pomoc ludziom w roznych sytuacjach, nie tylko bezrobotnym. Ale tez caly ambaras w tym, zeby w Twoim "rewirze" pracowal rasowy socjalny, a nie dupa wolowa ;) ktorej zalezy jedynie na porzadku w papierach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz do MOPSu
komornik chyba nie moze zabrac wszystkiego...jest jakis limit kasy, ktora musi zostac na zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×