Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość piesek mikrusek 99

Jak zabezpieczyć przed podkopem?

Polecane posty

Gość piesek mikrusek 99

Kojec tymczasowy dla psa, musze zabezpieczyc przed podkopem, bo ma psina takie sklonnosci... sciany sa drewniane, i co oblozyc z zewnatrz kamieniami?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piesek mikrusek 99
no nie ma podlogi, to kojec na jakis miesiac, poltorej ale nie chce zeby uciekla, bo jest bardzo uparta w tym temacie i sie ciagle gdzies pozniej wloczy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to ciezko bedzie jak to taki uciekinier. psy potrafia cuda robic jak chca uciec.sprobuj z tymi deskami wkopanymi w ziemie, duzo roboty ale chyba nie ma innego sposobu. przynajmniej mi nic do glowy nie przychodzi. chociaz najlepiej byloby brac ja na noc do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piesek mikrusek 99
no wlasnie nie moge miec jej w domu, mimo ze nie jest duza, bo miejsce w domu ma duzy pies mojej mamy, ktory nei reaguje pozytywnie na zadnego psa :( nawet suczki maja przechlapane :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piesek mikrusek 99
ona jest adoptowana z bardzo zlych warunkow, byla bita itd i teraz nie chce nam zaufac :( kojec ma komfortowy, ciepelko, zarelko itd. ale ona sie nie da przytulic, poglaskac, nic. tylko u wterynarza sie na tyle peszy, ze da sie mu dotknac i nei warczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piesek mikrusek 99
teraz mamy zime, ciezko zrobic kojec z prawdziwego zdarzenia- z fundamentami wlasnie. odlozylismy to na wiosne, zeby zrobic duzy, nie dajacy sie podkopac :) maz zacznie wczesniej wracac z pracy, to sie zabierze za ten kojec :) ale spokojnie, mala zostaje na zawsze :) przygarnelismy parke takich psow po przejsciach, ale to suczka jest mocno wystraszona, pies juz nam zaufal i hasa szczesliwy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to super:) cierpliwości do psineczki, na pewno w przyszłości odwdzięczy sie wam biedactwo :) a sprawe z kojcem chyba najlepiej mężowi zostawić :P mój to majster złota rączka, pewnie by pałac wybudował he he :D ale zimą rzeczywiście ciężko z takimi pracami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×