Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nieszczęśliwaJA

niszcząca zazdrość

Polecane posty

Gość nieszczęśliwaJA

Czy ktoś może mi pomoc? od jakiegoś czasu zadaje sobie takie pytanie.. i wiem,że raczej to nikomu się nie uda i nawet nie wierze w to, że lekarz mógłby mi pomóc.. bo co on powie mi więcej niż już wiem?? tyle co sie naczytałam na temat zazdrości to juz ja chyba jestem "specjalistą" w tej sprawie tyle, że sama nie jestem w stanie tej wiedzy zastosować w swoim życiu. Mam przystojnego, inteligentnego, bogatego faceta. Ideał 100%. Chociaż obawiam się, że ta jego idealność nie jest powodem mojej zazdrości ponieważ wcześniej byłam z facetem, który był brzydki i był totalnym dnem a też byłam zazdrosna więc problem ewidentnie tkwi we mnie... Jestem zazdrosna dosłownie o wszystko. Na przykład: 1.Byłe kobiety w jego życiu. Cały czas wyobrażam sobie jego sex z nimi. Zastanawiam się czy nie myśli o nich. Czy nie tęskni. Czy były lepsze ode mnie. 2.Kobiety ogólnie. Cały czas boje się nie tylko o to, że mógłby mnie zdradzić ale martw mnie sam fakt, że jakaś kobieta może mu się podobać.. Gdy idziemy ulicą gdy tylko idzie jakaś dziewczyna zerkam na niego czy przypadkiem na nią nie patrzy i najgorsze jest to, że mój stan się pogarsza ponieważ wcześniej martwiły mnie tylko bardzo ładne dziewczyny, a teraz już obawiam się każdą, która pojawi się w pobliżu. 3. TV, internet. Choćbym nie wiem jak bardzo chciała przestać to nie mogę i kiedy oglądając z nim jakiś film lub coś na necie gdzie pojawia się jakaś atrakcyjna laska, to ja potrafią się nawet rozpłakać, tak bardzo mnie to boli. 4. Koledzy. Martwi mnie nawet jak jest gdzieś w pracy lub z kolegami ( chociaż raczej nigdy sam nie wychodzi) ale jak już się zdarzy, że rozmawia z innymi facetami to ja już sobie wyobrażam jak gadają o jakiś innych laskach i ch* j mnie strzela. ITD Można by było jeszcze parę przykładów wymienić. To jest straszne. Wiem, że jestem chora ale jak to leczyć?? Psycholog mi powie, że trzeba popracować nad poczuciem własnej wartości?? ale ja już wiem, że w moim wypadku tego się nie da zrobić , że zawszę już będę taka nieszczęśliwa. Najdziwniejsze jest to, że mój obecny facet ani razu mnie nie zawiódł. NIgdy nie znalazłam dowodów na jego nieodpowiednie zachowanie, a już na pewno nie na zdradę. Prawdę mówiąc nawet zbytnio nie zdarzyło się żeby zerknął na inną i wiem, że mnie kocha, bo oświadczył mi się po roku bycia razem i w przyszłym roku bierzemy ślub. A ja mimo jego przekonań i tak zachowuję się jak totalny psychol!! Mój były cały czas mnie oszukiwał i na każdym kroku tylko szukał laski aby mnie zdradzić ( chociaż nigdy mu się to nie udało, bo to był naprawdę nieatrakcyjny facet). Może przez niego teraz nie potrafię zaufać ? A może siedzi to we mnie od urodzenia????? POMOCY !!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjfghh
miałam identycznie... po 4 latach zostałam sama... powiedział że chce mieć koleżanki i mnie zostawił. zazdrosna byłam o to samo co Ty... nie daj Bóg na jakaś dziewczyne popatrzył... awanturowałam się cały dzień... nie popełniaj mojego błędu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwaJA
żeby to było takie proste ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inananana
przykre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez jestem taka zazdrosna i tez mi sie pogarsza. Tylko , ze ja mam powody :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marmeladka z rÓży
to nie zazdrosc, to paranoja-zespol otella. trzeba sie leczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwaJA
do CZEKAM TU: a co takiego robi Twoj facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja1515
twoja zazdrosc jest NIEuzasadniona. Jeszcze mozesz sie zmienic, jeszcze masz czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czy zazdrosc dotyczy innych sfer zycia poza twoim facetem ? Np czy zazdroscisz kolezankom lepszych ciuchow, lepszych perspektyw zawodowych , lepszej pracy , lepszych warunkow bytowych ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwaJa
zazdroszczę tylko bardzo ładnym dziewczynom urody. Gdy są ładniejsze lub zgrabniejsze. niczego innego raczej nie zazdroszczę, ani pieniędzy ani cudzych facetów dlatego też podejrzewam, że u podstaw mojej zazdrości kryje się niskie poczucie własnej wartości i to, że czuję się brzydsza od innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heiwhfiefhwi
zalosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli chodzi o byłą mojego chłopaka mam tak samo....nie moge zniesc myśli o niej...tym bardziej ze bedac z nim ponad rok miał jej zdjęcia...mówił ze bardzo ją kochał to mnie bardzo urazilo..ja mu nie mówiłam..kochałam byłego mooocnoo...wieć tutaj mam podobnie ale coraz mniej powiem szczerze...bo ostatnio chwalił się koledze ze kiedyś każda na niego leciała...więc teraz to mój temat nr 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwaJA
Mój narzeczony jest taki że nigdy przy mnie nie mówi o byłej .Nawet skasował wszystkie jej zdjęcia mimo,że ani słowa nie wspomniałam na ten temat. Jest bardzo dobry pod tym względem. Wiem,że niektórzy faceci potrafią przy swoich dziewczynach mówić o innych, że są fajnym laskami czy coś. Mój facet nigdy by tak nie powiedział, a ja i tak jestem zazdrosna,bo to, że nic nie mówi to mi nie wystarcza.. bo może MYSLI O JAKIEJS??? nie daje mi to żyć. Jestem chora psychicznie. Więc żal mi tych wszystkich dziewczyn, które mają takich perfidnych facetów, którzy potrafia przy nich ogladać się na inne lub mówić o swoich byłych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez jestem taka zazdrosnica ja
mam identycznie,oprocz tego,ze nie zawsze taka bylam i nie uwazam,zeby moj facet byl jakis bardzo przystojny,raczej normalny choc mi sie podoba,moj typ. niestety,po paru zwiazkach,gdzie praktycznie kazdy mnie zdradzal,badz zostawial(w ogole nie bylam zazdrosna) teraz widze konkurencje w kazdej dziewczynie praktycznie.nie wiem co robic,wczesniej uwazalam sie za ladna dziewczyne,a teraz za jakiegos paszczura. Nie robie juz mu afer o spojrzenie na inna(choc jesli to juz zrobil to dyskretnie,ale ja bylam wyczulona i widzialam),na niektore rzeczy przymykam oko(np.to co robi w necie,czyli jakies nagie zdjecia etc). Wczesniej zabranialam mu wyjsc bo myslalam,ze na pewno jakas pozna albo jakas go zacznie kokietowac. Przyklady moglabym mnozyc. Zakonczylam te zachowanie po tym jak mnie zostawil.Nie dziwie sie. Wrocilismy do siebie,ale ja juz mam pewien dystans i troche to olewam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez jestem taka zazdrosnica ja
Moj tez balby sie powiedziec przy mnie cos o jakiejs innej kobiecie,zachwalac jej urode,boi sie mi nawet powiedziec czy ma ulubiona aktorke. Problem bylej/bylych mnie teraz nie dotyczy bo nie byl w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwaJa
ja zauważyłam że mój facet boi się już spojrzeć gdzieś bo nie daj Boże pojawi się gdzieś tam jakaś dziewczyna, a ja już będę zła. Ostatnio jak byliśmy na saunie i weszła jakaś dziewczyna to zamknął oczy.. widocznie bał się, że go oskarżę o to, że się na nią patrzy sama już zaczynam się martwić juz o tą chorą sytuację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×