Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość CzerpZzyciaJakNajwiecej

Chłopak

Polecane posty

Gość CzerpZzyciaJakNajwiecej

Witam Mam na imię Emilia. Mam 18 lat i mój chłopak również. Jestem z moim chłopakiem rok i 4 miesiące. Wczoraj na Dzień Kobiet zabrał mnie do kina. Na początku było okej. Zaczął mnie trochę wkurzać i zmienił chyba dla żartu w telefonie moją nazwę na ''uparty osioł''. Troche mnie to zdenerwowało, ale postanowiłam się z nim podroczyć. Niestety, pokazałam to w zły sposób. Jak chciał mnie złapać za rękę to ja mówiłam, że dopóki nie zmieni nazwy w telefonie to nie będzie łapania się za rączki. Potem odpuścił i pod koniec filmu to ja go złapałam za rękę. Kiedy film się skończył to wstał i powiedział, że to, że złapałam go za rękę na koniec filmu to nic nie zmieni. Nie wiedziałam czy mówi to na serio czy dla żartu. Jego tata odwiózł nas pod mój blok. Wysiedliśmy, on odprowadził mnie pod drzwi i zaczęła się kłótnia o to, że czemu ja tak się zachowałam w kinie. Ja na serio nie miałam nic złego na myśli, ale on to zaczął się fochować i obrażać. Zaczęłam płakać na klatce, ale on zszedł i wyruszył w stronę domu. Ja wybiegłam na dół, aby go powstrzymać. Wrócił się i od nowa kłótnia. Ja płakałam tam na dole, a on po prostu poszedł sobie, bo na niego czekał kolega, bo był z nim umówiony. Było mi przykro i byłam zła. Napisałam do niego wczoraj jednego sms-a i dzisiaj rano, ale w ogóle mi nie odpisuje.. Co mam robić? Czekać, aż się odezwie pierwszy? Dodam, że on jest bardzo uparty. Czekam na pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Apasz
Zaiste fascynująca to opowieść ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnjahhs
chcialabym miec takie problemy:)nie dzwon i nie wysylaj esow.to po pierwsze.nie narzucaj sie nigdy w zyciu.jezeli mu zalezy to sam sie odezwie.a jezeli nie wzruszaja go twoje lzy to kij z nim...mogl powiedziec"kochanie pogadamy jak sie uspokoisz".badz twarda kobieto.jestes mloda ale ucz sie tego juz dzis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
"Ja płakałam tam na dole, a on po prostu poszedł sobie, bo na niego czekał kolega, bo był z nim umówiony." widzisz co narobiłaś? to wszystko twoja wina! - jeszcze przez ciebie do kumpla by się spóźnił!!! a tak na serio - puknij sie w łeb dziewczyno i nie pozwalaj się traktować jak gówno - bo będziesz tak traktowana przez facetów do końca życia - sprawdź w słowniku słowo GODNOŚĆ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×