Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gfhtr67678

Lęk przed pracą fobia przed pójściem do pracy

Polecane posty

Gość ankammm
Witajcie w klubie. ja mam identycznie! Własnie to jest paradoks - jestem raczej osobą otwartą, ale boję się iśc do pracy! Jestem już prawie dwa lata po studiach, a nigdzie nie pracowałam :( Uczę sie w szkole policelanej, byłam miesiąc na praktykach tam (makabra z ludźmi, okropne szefostwo) choć byłam chwalona za spryt w sprzataniu :D i tyle. U mnie problem twki w niskiej samoocenie i barku wiary w siebie. Jestem DDA - starch przed ludźmi, którzy mają jako taką władzę (y=tak, jak alkoholik w domu). Boję sie krytyki, niezaradności. Dosłownie, czuję sie niezaradną ciamciarą. I wiecie co, ktoś, kto nie ma i nie miał takich problemów, może się wymądrzać i wyzywac od leni. Ale to tylko śiwadczy o braku jakiejkolwiej empatii. Jak wasze dzieci dorobia się takich problemów, to wtedy pogadamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvbccb
ankammm-moglabys podac gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhtr67678
ankammm Dokładnie tak. Mnie boli to że ludzie wyzywają mnie od leni bo ja wcale leniem nie jestem, wręcz przeciwnie mogę pracować nawet ciężko fizycznie bo lubię się ruszać ale co z tego ? Ja nawet wolę pracować fizycznie na budowie w luźnej atmosferze niż np sprzedawać w ciepłym sklepie i doradzać klientom bo w życiu bym nie dał rady sobie. Ten kto tego nie ma nigdy nie zrozumie, to jest taka blokada w głowie że po prostu wiesz że nie dasz rady i koniec i nie chcesz nawet tym ludziom głowy zawracać więc wolisz zrezygnować. Ja tak robię prawie za każdym razem, dzwonią do mnie i proszą na rozmowę, na rozmowie wszystko super pięknie jestem wyluzowany i ustalamy warunki no i po rozmowie czekam na dzień próbny, cieszę się że znalazłem że będę pracował a później nagle znajduję sobie 10000 minusów i wmawiam że nie dam rady że temu nie podołam...brak słów normalnie. Ostatnio zrezygnowałem dosłownie z dwóch prac w fajnych firmach totalnie przed drzwiami firmy, zadzwoniłem i ściemniłem że znalazłem coś innego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ankammm
Mogłabym. Ale Ty masz taki sam problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sarenka8612
ja też się boję iść do pracy. Bo nowi ludzie nowe obowiązki nie wiadomo co się trafi i czy będę się tam czuła czy mnie polubią czy sobie poradzę czy się nie wygłupię czymś itp. Ale kurcze trzeba się przełamać. Ja się na tyle przełamałam i na rozmowie kwalifikacyjnej i zawsze coś wyjąkam :P z czasem jest łatwiej. No i wyjąkałam sobie staż :P a teraz się boję iść do tej pracy ale mówię sobie że teraz to już muszę :P przecież mnie tam nie zjedzą chyba :) Trzeba walczyć ze swoimi lękami a nie zaszyć się w domu bo tak najłatwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po drugie nie kazdy ciebie bedzie wszedzie lubial i 90 procent spoleczenstwa nie robi tego co lubi - masz zamiar na zasilku jechac cale zycie? masz niska samoocene. po co maja ciebie wszyscy luiec? ja tez tak kiedys chcialam zeby wszystcy mnie lubieli ale i tak w kazdej pracy znajdzie sie jedna lub 2 gnidy - ogarnij sie czlowieku :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvbccb
mialem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miassjjfdfdfdfd
Brak pewnosci siebie, lek przed szefostwem. Czyjas wladza. Mi odpowiada praca w ulotkach- bo nikt na de mna nie stoi. Sama sobie. Dostane ulotki i musze je rozniesc. ja jestem zbyt wrazliwa.Przejmuje sie krytyka. a ostatnia praca w ktorej spedzilam az 2 lata zwiekszyla moj lek. Staralam sie robic jak najlepiej, przykladac sie do pracy. staram sie byc bardzo dokladna. A moja przelozona miala to gdzies. Bo mi poiwedziala- ze ma mnie to nie iteresowac co bedzie dalej. Tak jak np. rozwozisz pizze- a u kilenta oakze sie ze jest nie dobra. Trudno. Nie moja wina. i tak do pracy podchodzilo szefostwo dlatego moj szaklad byly- upada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miassjjfdfdfdfd
wredni ludzie w pracy. tego sie boje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hghyuuiuio
zadziorna babeczka :)--> zabawne, że osoba, która nie zna podstawowych zasad ortografii języka polskiego, wyzywa innych od leni.. no ale cóż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhtr67678
Jutro idę pierwszy dzień do nowej pracy będę pracował jako kierowca, mam nadzieję że mi się uda, trzymajcie kciuki żebym znowu nie zwariował i lęk opanował moją głowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvbccb
miassjjfdfdfdfd-pracowalas jako?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MalinowoTrustawkowa
gfhtr67678 trzymam kciuki może właśnie potrzebujesz takiej pracy na samodzielnym stanowisku gdzie nie musisz za bardzo obcować z innymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miassjjfdfdfdfd
od 2005 roku od maja do wrzesnia 2010 praca w sklepie jak sprzedawca. Tu bylo fajnie. Normalna szefowa. Fajne kolezanaki z pracy i z 2 z nich do dzis utrzymuje kontakt. Niestety redukcja etatow i zostalam zwolniona.2 mlode pracownice zostaly starsze. Potem od pazdziernika 2010 roku do sierpnia 2012- praca na produkcji. Koszmar. Ludzi maja z nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhtr67678
Teraz się cieszę że nie robiłem żadnych studiów i nie mam żadnej pracy w biurze. Kiedyś jak miałem 18, 19 lat to się nad tym zastanawiałem, fajnie by było pracować sobie za biurkiem 8 godzinek i do domu albo być kimś ? Mi to zwyczajnie nie potrzebne, wolę zarobić mniej, do tego pracować w spokoju fizycznie i nie mieć wobec nikogo żadnych zobowiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvbccb
ankammm-ok,chetnie pogadam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hghyuuiuio - szybko pisze - zreszta tobie sie tlumaczyc nie musze dlaczego moj jezyk polski nie jest najlepszy. do Autora tematu- nie kazdy szef jest skur*** , w pracy owszem spotkasz wielu innych ludzi i z jednymi sie zakolegujesz z drugimi nie taka jest kolej rzeczy. Ja jestem w szoku ze majas 27 lat nie bylas/les w pozadnej pracy. Nie rozumiem jak mozna sie bac- to naprawde trzeba miec niska samoocene aby bac sie innych ludzi. Zycze Tobie powodzenia na tym interview i mam nadzieje ze uda sie Tobie dostac prace i zobaczysz ze to nie jest takie zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no cóz tak było tak bpdło
Ty mam to samo - facetka od matematyki! Kurde jak ona mogła mnie gnębić - raz kazała mi stać pod tablicą dopóki nie zrobię zadania, a ja kompletnie nie wiedziałam jak zrobić, i tak prawie na każdej lekcji, pod tablicę, te jej miny, ton głosu, .. Potem depresja lękowa.. Do tej pory się na mnie to odbija. Zryła mi psychikę facetka. Może to głupie, ale wiecie jak to jest jak stoisz przed 30 osobami z klasy i kompletnie nie wiesz jak zrobić zadanie? A potem prawie chowasz się pod lawką byle nie brała cie pod tabliće.. Takie osoby nie powinny uczyć moim zdaniem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hghyuuiuio
zadziorna--> jak już się tak mądrzysz mulico to chociaż sama nie miej sobie nic do zarzucenia, tępa leniwa analfabetko, która nie uważała na polskim, nic nie czytała, a teraz wyżej sra niż d... ma, a nawet pisać porządnie nie umie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hghyuuiuio - brawo tylko na tyle ciebie stac? na wyzywanie? a Ciebie to chyba matka nie wychowala. Zero kultury. Tylko wyzywaniem i rzucaniem tak wulgarnych slow mozesz sie wykazac? Bravo :) - nie nie uwazalam bo nie chodzilam w polsce do szkoly ale i tak mysle ze dobrze mi to idzie po za tym - zaraz bedziesz wypisywac i wytykac na temat tego ze nie uczylam sie w polsce itp. Jezeli nie potrafisz inteligentnie dogadac komus tylko odrazu wyzywasz to jestes dnem :) i nie wymadrzam sie tylko mowie to z wlasnego doswiadczenia jak bys czytala ze zrozumieniem- a zaznaczam ze ty chodzilas do pl szkoly - to wiedzialabys ze odp autorowi ze tez tak mialam ze chcialam aby mnie kazdy w pracy lubial z biegiem czasu i z doswiadczenia mam to w dupie czy mnie wszyscy lubia czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lekprzedludzminieprzedpraca
Ja mam podobnie z tym ze ja tak naprawde boje sie ludzi,zwlaszcza tych od ktorych jestem w jakis sposob zalezna czyli np w pracy od bardziej doswiadczonychosob,szefostwa. Wynika to z mojej niskiej samooceny a takze z tego,ze bywalam ponizana w szkole w rozny sposob i to wszystko ciagnie sie za mna nawet w doroslym zyciu. Nie potrafie tego odciac. Mam 22lata, najpierw probowalam przemoc moj lek i zatrudnialam sie w miejscach gdzie bylam zmuszona do ciaglego kontaktu udzmi,bylam miedzy innymi rejestratorka w przychodni. Nie pomoglo mi to jednak bo po drodze trafila mi sie szefowa,ktora doprowadzila mnie swoimi wyzwiskami prawie do depresji. Teraz znalazlam prace w punkcie obslugi pewnej firny. Pracuje sama,ze wspolpracownikami mam kontakt przez tel. tak samo z szefem. Widzimy sie sporadycznie. Wiem co mam robic,sama organizuje sobie prace,nikt mi nie stoi nad glowa. Z obsluga klientow nie mam problemu. Sprobouj znalezc takie samodzielne stanowisko mysle ze dla osob takich jak my to jedyne wyjscie poki nie uwierztmy w siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lekprzedludzminieprzedpraca - zaloze sie ze tak naprawde jestes wartosciowa osoba. Nie pozwol aby kto kolwiek ciebie ponizal. Musisz znac swoja wartosc. stan przed lusterkiem i wypowiedz chociaz 7 swoich zalet . co masz ladnego , co masz interesujacego w swoim charakterze. Kazdy ma cos do zaoferowania. Wiesz dlaczego ludzie ponizaja takie osoby jak ty - poniewaz czuja ich bezradnosc ,czuja ze moga szybko taka osobe stlamsic bo i tak sie nie odgryzie. Myslisz ze co ze taka szefowa odezwala by sie nie tak do pracownicy ktora ma tez cos do powiedzenia - nie sadze. Naprawde tyle wartosciowych ludzi jest wszedzie a sa tak tlamszeni przez jakis debili nie rozumiem tego. Kazdy czlowiek powinien znac swoja wartosc, wiedziec na co go stac i kim jest bo inaczej nikt mu nie pomoze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też sie boję, bardzo się boję iśc do pracy, studia skończyłam dawno, byłam na stazu, a teraz siedze, mam nerwicę przez to wszystko, serce mnie boli cały czas. Lęk jest tak wielki, że przenika moje ciało, wszytsko mnie boli, nogi, rece, głowa, serce. Ja juz naparwde nie wiem, co robic. Nie chce isc do psychiatry bo i tak nie stac mnie na leki. Ja tez jestem DDA i chodzę na terapię. Ale nie widze efektów, jestem jednym wielkim strachem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ajbardziej boli mnie to, że widze, jak moi znajomi (dodam, ze z normalnych domów) układają sobie zycie, mają prace, dorabiaja sie, podrózują, a ja co? Nic... Mam wielki zal do matki, ze tak mi zycie załatwiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słuchajcie ja po z kończeniu studiów wyjechałam za granice nigdy nie miałam problemu z znalezieniem pracy natomiast gdy już ją znalazłam wpadałam taki stres lęk ze góra miesiąc 2 wytrzymywałam i porzucałam posady to po prostu jakaś tragedia kilka posad miałam na bardzo dobrych stanowiskach gdzie pieniądze i zarobki ze tylko marzyć a ja po prostu ze strachu lęku nie wiem jakiś stres mnie paraliżował że nie dawałam sobie rady byłam u specjalisty i mam egrofobie.Przez tą chorobę tyle straciłam okazji .Masakra .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wyszymir
Proponuję wszystkim z lękiem przejść 3-dniowe szkolenie MMI. Gdzie wyrażę się wręcz dosłownie zrobią wam całkowite "pranie mózgu", tak żeby przestawić wasz umysł na zarabianie pieniędzy i osiąganie celów. Nie wiem jak to wytłumaczyć w jednym zdaniu bo szkolenie trwa kilkadziesiąt godzin. Po prostu ludzie porażki widzą w drodze do celu przeszkody, a ludzie sukcesu okazje do osiągania celów. Tam ustawią wam mózg na widzenie w każdej sytuacji okazji a nie przeszkód. Polecam to szkolenie, a jak nie je to czytanie wielu książek motywacyjnych i o samodoskonaleniu. Proponuję zajrzeć na tą stronę na fejsie: https://www.facebook.com/THarvEkerWPolsceUmyslMilionera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fobie mozna a nawet trzeba wyleczyc poprzez terapie-trza po prostu isc do psychologa.Fobia nieleczona z czasem sie poglebia. Nie ma na to tabletek,tylko zmiana sposobu postrzegania swiata ,siebie,lepsza samoocena. Idz na terapie-kilka miesiecy,troche pracy nad soba i bedziesz innym ,spokojniejszym,pewnym siebie czlowiekiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
natasza z groszkiem Życzę Ci aby kiedys Ciebie taki problem spotkał zobaczymy czy będziesz taka mądra jak teraz jesteś idiotko !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×