Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bankrutka nie z tej ziemi

Czy są tu bankruci?

Polecane posty

Gość Bankrutka nie z tej ziemi

Jak sobie radzicie z długami, ze stresem ? Mi już sił brakuje, boję się tego co się ze mną dzieje. Boję się, że będę na tyle słaba,że odbiorę sobie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czabbi
nie przesadzaj, zasadniczy problem mają wierzyciele, nie dłużnik:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffggfhj
nie mam dlugow ale nie mam pracy i chyba tez sznur mi zostal... ale jakos wegetuje na utrzymaniu rodzicow, mimo ze mam pod 30tce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
W POLSZY,ZWOLNIŁAM SIĘ Z PRACY ZA 1300 I WYJECHAŁAM ZA GRANICĘ. JESTEM TUTAJ NIEWIELE PONAD MIESIĄC I JUZ ZACZĘŁAM SPŁACAĆ. wszystko zostawiłam w Polsce,mieszkanie,rodzine,dziecko--jak stanę na nogi to córke tutaj zabiorę,bo polska to dno🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ile masz długu?
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też po 30
bez pracy dług 550000 miesiecznie mam do splaty 5 tys kurwaaaaaaaaaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankrutka nie z tej ziemi
nie mam pojęcia ile tego jest, bo już dawno przestałam liczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankrutka nie z tej ziemi
JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU 27 tys to jest możliwość spłaty, ale ja mam już chyba ponad pół miliona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffggfhj
z czego macie te dlugi???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
z pensji 1300 to się męczyłam 3 lata,rata miesieczna 530 zł--wyobrazasz sobie? dlatego jebnęłam wszystko i wyjechałam. postawiłam wszystko na 1 kartę. jak to spłace to nie chce mieć nigdy w zyciu nic wspolnego z bankami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankrutka nie z tej ziemi
Do tego nie mam pracy. Chciałam zatrudnić się chociaż jako sprzątaczka za 6 zł/h i odrzucili moje CV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
nie wezmę już żadnej pozyczki, kart kredytowych i zadnych innych gówien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
bankrutka---kiedy straciłaś pracę? ile już spłacasz czasu? jaka rata miesięczna? kiedy straciłas pracę? nie myslałas o wyjeździe za granicę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankrutka nie z tej ziemi
Miałam firmę, zatrudniałam 104 osoby. Wszystko było ok, do czasu, gdy nie otrzymałam zapłaty za fakturę Vat. Nie miałam z czego zapłacić ZUS, podatków i zaczął się koszmar. Zablokowane konta, a tym samym brak kasy na bieżące podatki,ZUS. Popadłam w pułapkę podatkową. Zrobiłam błąd, przestraszyłam się poborcy skarbowego i zamiast dług rozkładać na raty płaciłam jemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankrutka nie z tej ziemi
Jeszcze do końca marca jestem na działalności, ale dochody z niej w ostatnich miesiącach to ok 500 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rtrtyuuy
to nie mialas zadnych oszczednosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
no a do tej pory miałas płynność finansową? co się stało,że nagle wszystko stanęło dęba i firma przestała przynosić dochody?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
przecież żeby mieć 104 pracowników to firma musi mieć bardzo duże obroty i płynnośc finansową w ciągu 1 momentu wszystko tak poległo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
bankrutka--musisz cos wymyslic. jaka to kwota? 300.000? 500.000? 100.000? ile? zsumuj tak + --

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
muszi wziąć się w garść,zebrac się w sobie i cos wymyslić. odbieranie sobie zycia to najgorsze co możesz zrobić. zycie masz tylko jedno. a co twoi bliscy na to? mąż? rodzina? nie można tego jakoś umorzyć? jest coś takiego jak umorzenie długu bankrutom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
pół miliona to wartość apartamentu. dla czegos takiego chcesz sobie odbierać zycie? nie możesz wyjechać? języki znasz? ogarnij się, rozmyslanie ci nic nie da. musisz się otrząsnąć i zacząć działac,bo dojdzie w końcu do takiego momentu,że faktycznie tylko pętla ci pozostanie:O :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz nie dlugo to sie skonczy
pieniadze to tylko papierki z rysunkami. Nie dlugo bedzie oswiecenie. Miej czysta dusze, badz dobra. Medytuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankrutka nie z tej ziemi
Płaciłam mu tyle,ile mogłam. Regularnie co miesiąc, bo to był warunek jego,że nic mi nie będzie zajmował.Miałam szansę, aby stanąć jeszcze na nogi. Jednak nie stanęłam koszty egzekucji pogrążyły mnie. Ostatnia wpłata 20 tys zł dostał i dał mi rozpisany kwitek: 14 tys z hakiem wyliczył koszty egzekucji, a niecałe 5 tys jako należność główna. W*łam się. Pytam, co to ma być. Co to za koszty, skoro ja mu pieniądze wożę do US. Wytłumaczył mi,że to % z tytułu. No to powiedziałam,że nie zamierzam takich kosztów ponosić,bo w życiu długu nie spłacę i idę dogadywać się z wierzycielem co do rat. No i skoro nie chcę mu już płacić to zajął samochody. Za jakiś czas pojawił się w domu. Zajął plazmę. Wpisał wartość 500 zł, a koszty egzekucji na zajęciu 7460,00. Te koszty zobaczyłam po jego wyjściu. Gdybym się wcześniej zorientowała to zwyczajnie rozbiłabym ten telewizor na jego oczach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankrutka nie z tej ziemi
,,Agonia36 A nie radzilas sie prawnika tylko odrazu spanikowalas? " Nie radziłam. On mi tak zamydlił oczy,że jemu też zależy na tym,abym spłacała i firmy nie zamknęła. Obiecał,że nic nie będzie zajmował, aby mi kosztów nie nabijać itp a wyszło potem inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
przy takim % to ty się nigdy nie wypłacisz. nie można negocjować,rozpisac tego na mniejsze raty czy cos? jak 2 strony chcą się dogadać to zawsze się znajdzie jakies rozwiązanie--trzeba tylko dobrej woli--ale widze,ze ten huj jest bezwględny:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU
to trzeba być kur.wa potworem i zwyrodnialcem,zeby drugiego człowieka tak pogrążyć. skurwysyn by mógł z zimną krwią pracować jako kat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bankrutka nie z tej ziemi
,,JA MIAŁAM OKOŁO 27 TYS DŁUGU no a do tej pory miałas płynność finansową? co się stało,że nagle wszystko stanęło dęba i firma przestała przynosić dochody?" Kontrahent nie zapłacił za towar 60 tys zł. Nie zapłacił w zasadzie do dziś. Egzekucja okazała się bezskuteczna, bo wykręcił nie tylko mnie. W sumie to coś na 8 milionów było jego wierzycieli. Po licytacji jego nieruchomości i podziale dostałam 42 zł. Nie odpuszczę mu tego długu. Pilnuję , aby się nie przedawnił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Az mi sie wlosy jeza bo sama bylam w podobnej sytuacji ale powoli staje na nogi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×