Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość carmen.

dom - co robić?

Polecane posty

Gość carmen.

Witam, mam 17 lat i mieszkam w domu z rodzicami i 22 letnia siostrą. Mój problem polega na tym, że nie bardzo rozumiem zasady panujące w tym domu. Proszę dlatego o poradę, żeby żyło mi się lepiej. Otóż mama i ojciec są rencistami, oprócz renty dostają rodzinne i siostra płaci za siebie 300 zł. Mama sobie dorabia strzyżąc włosy. Siostra jeździ sobie na zakupy, zrobiła prawo jazdy, kupiła samochód, jeździ do kina itp ponieważ zarabia na siebie. Ja natomiast nie dostaję nowych ciuchów, kosmetyków, nigdzie nie jeżdżę, jeśli uda mi się wyprosić 10 zł na kartę to cud. Ja rozumiem, że żyć ciężko jeśli ma się mało pięniędzy ale rodzicie powinni zrozumieć, że ja też mam swoje potrzeby. Dojeżdżam do szkoły i mama ma pretensje że musi wydawać dużo na bilet miesięczny (ok 200zł), uważa że wydaje na mnie b. dużo pieniędzy. Nikt nie rozumie tego, że też bym chciała jechać choćby na klasową wycieczkę. Czy chociaż raz na miesiąc kupić sobie kosmetyk, czy ciuch. Na urodziny dostaję 50-100 zł i za to muszę kupić coś do ubrania/kosmetyki. Nawet balsamu do ciała nikt mi nie kupi. Chciałabym zaznaczyć, że mieszkam na wsi i nie mam możliwości dorobienia sobie... A więc chciałabym zapytać, co Wy byście zrobili na moim miejscu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynanglika
szukali pracy, przeciez nie bedziesz wymagac od mamy zeby wytrzasnela pieniedzy z nieba. skoro nie ma to nie da. a siostra pracuje to ma, skonczysz szkole, pojdziesz do pracy i tez bedziesz miala. i zeby nie bylo ze Cie nie rozumiem, ja tez zazdroscilam kolezankom co mialy kieszonkowe, ja nie mialam na nic, ciuchy stare jedna nowa para spodni raz do roku a tam rewia mody w szkole. Ale nie bylo skad wziac. Od razu po maturze poszlam do pracy, studia zaocznie, i teraz, 6 lat pozniej, ciuchow i kosmetykow mam az za duzo. Glowa do gory :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość thjutyujty
to ty powinnaś zrozumieć, że budżet domowy nie jest z gumy. ile rodzice mają tej renty, bo pewnie nie więcej niż 1500 zł razem, z tego tobie muszą dać 200 zł na bilet, kupić leki (skoro mają rentę, to rozumiem, że są chorzy) utrzymać dom i wykarmić waszą czwórkę. Zresztą nawet na wsi możesz dorobić- dawaj korki, sprzątaj, pilnuj dzieci albo spróbuj coś sprzedawać na allegro, jakieś ręcznie robione kolczyki czy zapisz się do Avon albo Oriflame. Fortuny tak nie zrobisz ale zawsze to kilka groszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maritkaa
"Czy chociaż raz na miesiąc kupić sobie kosmetyk, czy ciuch." ty chyba żartujesz? rozejrzyj się jak ludzie ubożeją, żyć coraz ciężej a ty chcesz ciuch raz na miesiąc. Rodzicom cięzko cie utrzymać a ty chyba cudów oczekujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dix ae
ZAWSZE jest jakas mozliwosc dorobienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynanglika
a siostra nie moze sie podzielic z Toba balsamem? Czy pozyczyc jakis ciuch czasami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carmen.
szukałam pracy, ale niestety nie mam warunków. Ja rozumiem, że tych pieniędzy brakuje, ale boli mnie to, że moja mama pali papierosy, wydaje na nie naprawdę dużo, a ja chodzę jak kloszard. Naprawdę, nie pamiętam kiedy mi kupiła choćby bluzkę. Przecież te 20 zł to nie jest aż tak wielki wydatek. Tyle ona wydaje na papierosy co dwa dni... Jest mi wstyd, że ja wyglądam tak, a moja siostra oryginalne ciuchy, bardzo drogie kosmetyki... Do pracy mogę iść dop za 3 lata ( jestem w 1 klasie technikum) Więc, przez te 3 lata będzie tak samo? W lato pracuję, ale zarabiam bardzo mało, kupuję ubrania itp, ale np w zimę chodzę w adidasach bo nie mam kozaków... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carmen.
siostra nie chce pożyczać, bo mówi że ją nie stać, albo że zepsuje... Jest zimno, a ja mam tylko 3 bluzy i 1 parę jeansów, dlatego chodzę ciągle chora i pretensje są kierowane ciągle w moją stronę, że się nie ubieram... Ogólnie sama sytuacja w moim domu jest dziwna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynanglika
to dziwne ze strony Twojej siostry bo domyslam sie ze jak ona byla w liceum to sytuacja w domu byla podobna i pewnie tez jej sie chcialo tego wszystkiego co ma teraz. Moze sprobuj z nia pogadac? Obiecaj ze nie zniszczysz, upierz uprasuj. Siostry powinny sobie pomagac. My sie w liceum z kolezankami wymienialysmy ciuchami, ja akurat mialam bardzo malo fajnych ale jakos to wszystko szlo. Idz na strych, poprzerabiaj, podoszywaj, ja to kiedys uwielbialam jak mialam na to czas i naprawde dalo sie cos wyczarowac. Nie ma sensu siedziec i sie dolowac. Na rodzicow nie wplyniesz, to ich pieniadze i ich decyzja - niestety. A probowalas z nimi rozmawiac, jakos wytlumaczyc, ze chociaz te 50zl miesiecznie by Ci pomoglo, ze moglabys za to wyreczyc w czyms mame?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carmen.
siostra taka jest, ona z reszttą zawsze miała lepiej. mama za to uważa \że mi pieniądze nie są potrzebne, chociaz jej mowię, nawet na kartce jej kiedys zapisalam co powinna mi kupic. ciuchy juz przerabialam... probowalam wszystkiego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynanglika
wiec jak mozemy Ci pomoc? Bo nie wiem naprawde co wiecej Ci napisac, a mam dzisiaj dobry dzien to chce komus poprawic humor :D Poczytaj Anie z Zielonego Wzgorza, takie beztroskie, mi zawsze poprawia humor :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynanglika
powiedz mamie ze w szkole pielegniarka powiedziala ze masz bardzo sucha skore i musisz nawilzac, ze niby jakies wazenie i mierzenie bylo. i bedzie balsam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×