Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smerfus92

Brak orgazmu, a wkurzenie

Polecane posty

Gość smerfus92

Czy widzicie korelację między niezaspokojeniem seksualnym a byciem wkurzonym? Taki jakby wieczny PMS? Przykład: mam owulację, mega ochotę na seks, mój mąż oczywiście nie, ale jakoś jeszcze daję radę. Potem namawiam go do seksu, który trwa 3 minuty, jest kiepski i tylko mnie bardziej rozgrzewa (czy muszę dodawać, że facet życzy sobie na koniec seksu loda?). Następnego dnia na wszystkich wrzeszczę i jestem po prostu wkurzona na maksa, choć poza tym seksem wszystko OK. Wyżywam się na biednych dzieciach, wszystko mnie wnerwia i w dodatku mi to nie mija dnia następnego. Wydaje mi się, że to z braku orgazmu, ale może to sobie wmawiam i po prostu jestem wredna albo wkurzona na męża. Sądzicie, że jeżeli podsunełabym mu tabletki na przedłużenie stosunku jak np http://www.vitalab.pl/135,corrige-a.html ( słyszałm od koleżanki, że w ich sypialni dają rade ) to może by ten wieczny PMS zniknął ? Wisłocka chyba pisała, że u podnieconej kobiety krew zatrzymuje się w narządach rodnych i nie odpływa aż dopiero po orgazmie i że dlatego w mózgu brakuje krwi i że ogólnie niezaspokojone kobiety to histeryczki i zołzy. Ta teoria wydaje mi się nieco naciągana;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kierowca rosomaka
a może wkurzona nie jesteś z powodu braku orgazmu tylko z powodu traktowania cie przez partnera jak gumowej lalki do realizacji potrzeb ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×