Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sylwia19950

Studia

Polecane posty

Gość sylwia19950

Mam duży dylemat. Jestem na profilu matematyczno-fizycznym. Zastanawiam się nad wyborem studiów. Co wybrać ekonomię(finanse) czy pedagogikę a może psychologię? Kocham dzieci i zabawę z nimi. Już od najmłodszych lat opiekowałam się dziećmi znajomych czy kogoś z rodziny. Jestem jedynaczką i czuję taką potrzebę opiekowania się innymi. Z drugiej strony lubię matematykę. Nie ukrywam, że zależy mi na pieniądzach. Które studia wybrać?? Po których znajdę szybko pracę i do tego dobrze płatną??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lubienie dzieci to za mało, żeby zostać pedagogiem, a na psychologii jak będziesz miała starcie z kilkoma dziedzinami na raz. Idź na to w czym się czujesz mocna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sylwia19950
Kontakt z dziećmi sprawia mi przyjemność, zawsze dobrze się z nimi czuję, potrafię wymyślić dla nich rozrywkę. Kilka razy spotkałam się z sytuacją, gdzie dziecko musiało się rozstać z rodzicem płakało, a gdy nawiązałam z nim minimalny kontakt przestawało płakać, powoli nawiązywało ze mną kontakt. A z matematyką bywa różnie - w szkole mam swoje wzloty i upadki. Nieraz trudno mi znaleźć pomysł na rozwiązanie zadania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem jenni moze to cos zmien
Chcesz zebysmy Ci powiedzieli, zebys szla na pedagogike - wiec mowie Ci idz na tą pedagogikę czy psychologię jak chcesz,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość parauomontaa
Ja bym studiowala finanse, a dzieci bedziesz miala wlasne to sie z nimi bedziesz bawic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwia - ale pedagogika to nie tylko zabawa z dziećmi, że o psychologii nie wspomnę. Tam będziesz miała masę teorii (niekoniecznie ciekawych i porywających), biologii, badań. Będziesz musiała zakuwać schorzenia rozwojowe, uczyć się o mało przyjemnych aspektach przyczynach niektórych problemów (np. wpływ znęcania się i deprywacji na rozwój mowy). To zupełnie inna bajka niż zajmowanie się dzieckiem znajomych czy rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oposss23
idź na politechnikę. Tylko po polibudzie zarobisz kasę. Za bycie psychologiem/pedagogiem zarobisz 2000 zł brutto i się nie utrzymasz bez faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biarabira
NIE IDŹ NA PEDAGOGIKĘ!!!! Nic po tych studiach nie masz. Odradzam też politechnikę, postaw na języki obce! To jest przyszłosć. Ze znajomością jężyków obcych ( Z dobrą znajomością) znajdziesz dobrze płatną pracę WSZĘDZIE! Ja jestem na biotechnologii i nie mam żadnych persprektyw, jeszcze zależy gdzie szukać, ale na południu Polski jest bardzo słabo. Politechniki też w sumie raczej gwarantują dostanie jakiejś pracy po studiach, ale najlepszą gwarancją są języki! Znać angielski to dziś za mało - trzeba znać jeszcze jeden język bardzo dobrze - wtedy biorą Cię do pracy w ciemno i robią z Ciebie specjalistę. Pedagogika to jakiś śmiech na sali, to nie są prawdziwe studia, tylko jakaś zapchajdzura dla kretynów, jeśli chcesz być nauczycielem bo masz do tego powolanie - idź na trudne studia techniczne - zawsze możesz zrobić roczny kurs pedagogiczny, który uprawnia Cię do uczenia wszystkich przedmiotów jakie masz w nazwie wydziału (Np. Wydział Fizyki i Astronomii - uczysz tego w szkole). ALE NIE NA PEDAGOGIKĘ! To nawet źle w papierach wygląda ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×