Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dyskretnie...

ale jestem roztrzepana ;(

Polecane posty

Gość dyskretnie...

wczoraj chciałam włożyć do lodówki paczkę papieru toaletowego wraz z resztą dopiero co przyniesionych do domu artykułów spożywczych, a dzisiaj zalałam herbatę zimną wodą z czajnika i gapiłam się na nią minutę, dziwiąc się, dlaczego napar nie chce się zabarwić ;( czy da się coś z tym zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też tak mam ;), nie przejmuj będziesz miała się później z czego śmiać ze znajomymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dyskretnie....
to nikomu nie udało się uporać z tą fatalną przypadłością? mam rozumieć, że takie sytuacje będą mi się przytrafiać już do końca mego marnego żywota? no to przerąbane :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedną nogą w rowie
Wszystko z czegoś wynika. Trzeba znaleźć przyczynę, bo walka z samymi skutkami to praca dla Syzyfa. Mówiąc tak ogólnie, tego rodzaju zachowanie świadczy o pewnym oderwaniu od rzeczywistości. Pytanie czym jest spowodowane to oderwanie i pytanie drugie, chyba ważniejsze, na ile przeszkadza ci w życiu ta przypadłość? Czy dotyczy tylko spraw drobnych, czy także poważnych? Jeśli odrywasz się od rzeczywistości, to musisz ustalić dlaczego? Czy jest coś co tak bardzo cię absorbuje, na przykład: zagadnienia fizyki kwantowej, proza pani Kalicińskiej, miłość niespełniona..? ;) Czy nie ma żadnego konkretnego tematu, który jest twoją pasją? Bo jeśli nie ma, to znaczyłoby to, że po prostu uciekasz od świata. Zatem kolejne pytanie, dlaczego uciekasz? I tutaj może cię czekać sporo pracy, bo bywa, że wnioski bywają dla nas samych zaskakujące i nie tak oczywiste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dyskretnie....
zazwyczaj gdy przydarza mi się coś takiego myślami jestem bardzo, baaaardzo daleko od tego co aktualnie mam do wykonania ;( poza tym często mam tak, że siedzę sobie przed kompem, gapię się w pusty ekran, słucham szumu wiatraczka i odpływam...potrafię się tak zawiesić nawet na kilka godzin, ale raczej nigdy nic produktywnego z tego nie wynika :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×