Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość takasiakaiowakak

zachowanie koleżanki

Polecane posty

Gość takasiakaiowakak

Nie wiem, może ja wymyślam. Umówiłyśmy się na wczoraj z moją współllokatorką, że jak wróce do domu to usiądziemy i sobie wypijemy po drinku. Wszystko było wcześniej gotowe, jak wychodziłam to jeszcze gadałyśmy o tym, że jak wrócę to będzie tak jak ustaliśmy. Pół godziny przed moim powrotem, o 23 pisze do mnie, że wyszła, że jak wróci to opowie, i nie wie kiedy będzie. Nigdy coś takiego się nie zdarzało, że wychodziła któraś z nas tak późno, więc piszę czy coś się stało. Nie odpisała mi. Przyszła następnego dnia rano. Przy śniadaniu pyta się mnie, jak tamna meczu było, jakaś gadka pierdzianka o niczym i nic nie wspomina o tym, co się stało wczoraj. potem przez cały dzień się do siebie nie odzywałyśmy. Dopiero na wieczór jakoś tak niechcący wyszło, że poszła na inną imprezę, gdzie akurat do tych ludzi zawsze razem chodziłyśmy. (przy czym ja wróciłam za pół godziny, to jak czekała do 23 to mogła poczekać jeszce pół godziny. I teraz, pyta mnie czy dziś otwieramy nasz barek. Więc ja mówie, że sama nie wiem, niby wczoraj miałyśmy to zrobić. A ona na to, że no wiem i poszła do siebie do pokoju. WIęc ja poczekałam chwilę i poszłam do łazienki, w tym czasie ona zamknęła drzwi od swego pokoju i tyle. No ja nie wiem wydaje mi się, że po pierwsze zrobiła mnie w jajo, że umawiałyśmy się a ona zmieniła. Dla mnie umowa, słowa jest świetsze od czegokolwiek. A nawet jeśli chciała to można to jakoś inaczej załatwić, a już ta sytuacja, że ni przepraszam ni pocałuj mnie w d**ę to już wogóle... Co myślicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kogo to obchodzi????
Piszesz o pierdołach.Co konia obchodzi jak się wóz przewraca.Jakieś przymulaste to kafe i ludzie piszący dzisiaj! Pewnie to zimno tak niekorzystnie wpływa na tych ludzi tutaj?;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chyba Cię
trochę olała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasiakaiowakak
no własnie. I teraz ona się nie odzywa, więc i ja nie mam zamiaru. Skoro chciała iść i się spotkać z tamtymi ludźmi to można to było jakoś inaczej załatwić, a nie, ja nie robiłam sobie innych planów na wieczór a ona mi pół godziny przed pisze, że sobie wyszła. I ni przepraszam następnego dnia, tylko zamyka drzwi. To już nie pierwszy raz, kiedy się na niej zawiodłam. Za przyjaciółke nigdy jej nie miałam, ale teraz nie mam zamiaru tego tolerować. Myślicie, że dobrze robię? Nie chce się zawzinać, bo zawsze przechodziłam z tym do porządku dziennego, z jej nieszczerością i jakimiś zachowaniami dziwnymi, ale teraz mam już dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×