Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cosadzicpomocy

chlopak, przyjaciolka,klamstwo

Polecane posty

Gość cosadzicpomocy

Mianowicie chodzi o to, ze mam przyjaciolke, a nie potrafie jej ufac. Znamy sie niedlugo, ale to nie chodzi o czas. Chodzi o to, ze dosyc czesto przylapuje ja na klamstewkach wobec innych ludzi. Ona potrafi klamac drugiej osoby w oczy, majac swiadomosc, ze stoje obok i znam cala prawde. Okolo miesiaca temu zauroczyl mnie pewien chlopak. Codziennie o nim mowilam, cieszylam sie jak na mnie spojrzal. Po jakims czasie ta przyjaciolka powiedziala mi, ze widziala jak calowal sie z inna dziewczyna. Uwierzylam. Z trudem pogodzilam sie z ta mysla, przestalam dzialac w tej sprawie. I wtedy ona stwierdzila, ze nie jest pewna na 100% czy oni sie calowali, czy jednak przytulali... Sobie mysle - pal licho, zauroczenie minelo, co ma byc to bedzie, lecz zalowalam, ze nic nie wyszlo. Mowilam jej o tym, ze troche smutno, ze tak wyszlo. I wtedy ona powiedziala mi, ze pytal o mnie taki jej kolega, czy mam chlopaka. Najpierw podeszlam do tego dosyc sceptycznie, ale pozniej pomyslalam sobie, ze calkiem fajny z niego chlopak i... czemu by nie sprobowac. Od jej wiadomosci do mojej decyzji minelo niewiele czasu (bodajze kwestia dnia, dwoch, o ile dobrze pamietam). I co? I dowiaduje sie, ze chlopak wypytywal o mnie jakos tak z miesiac temu! Pytam sie, dlaczego nie powiedziala mi tego miesiac temu. Ona na to, ze wtedy podobal mi sie inny chlopak. Ja wtedy stwierdzilam, ze miesiac temu jeszcze nie bylam w tamtym zauroczona. Na jej twarzy pojawil sie grymas i stwierdzila, ze nie wie dlaczego mi nie powiedziala... Po zastanowieniu sie na spokojnie stwierdzilam, ze jesli nawet pomylilam sie w tych moich obliczeniach, i rzeczywiscie on ja o mnie wypytywal kiedy ja bylam zauroczona to jesli nawet to chyba PRZYJACIOLKA informuje przyjaciolke? Tak zeby wiedziala? A co z tym zrobi to chyba juz do niej nalezy? Czy sie myle moze? Ostatnio zapoznalam sie z tym chlopakiem, co o mnie wypytywal. Bardzo niesmialy. Usmiechnal sie jak podalam mu reke. Rozmawialam z ta przyjaciolka i nagle mi mowi, ze kolezanka jej mowila, ze wlasnie on wypytywal ta kolezanke jej o jej kolezanke. Jak zapytalam, ktora to, to zaczela mowic, ze one nie mowia sobie czesc, ze nie wie jak ma na nazwisko, bo poznaly sie na jakims koncercie... Smierdzi mi tu kretactwem... Co o tym sadzicie? A co do chlopaka. Co mam sadzic o jego zachowaniu? Jest b. niesmialy, popatrzyl mi w oczy tylko jak sie poznalismy i sie usmiechnal. A tak to jak mijalam go na korytarzu z nasza wspolna znajoma to popatrzyl sie na nia i usmiechnal, na mnie nawet nie spojrzal. Ta sama sytuacja powtorzyla sie wprzypadku tej przyjaciolki, ale sie jeszcze nie znalismy... Co o tym sadzic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosadzicpomocy
Halooo? Pomoze ktos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosadzicpomocy
Wiem ze dlgie, ale potrzebuje opinii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosadzicpomocy
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cosadzicpomocy
Up. prosze administratorow o usuniecie tego tematu, gdyby kyos w ciagu 10 min nie odpisal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×