Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dziewczynnnna 26 lat

NIGDY:

Polecane posty

Gość hdmi
to moze napisz dlaczego tak jest, dlaczego nigdy nie bylas na randce dla przykladu? nie bylo okazji, nie poznalas nikogo fajnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prorok z Bełchatowa
Ja akurat Cię rozumiem, bo w sumie też mam nadopiekuńczą matkę, ale postanowiłem, że wreszcie czas coś ze sobą zrobić i powoli coś tam się udaje, a niedługo się wyprowadzam i myślę, że wreszcie coś się zacznie dziać w moim życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katjja
Wiem bo mnie już od 15 roku życia 1000 facetów posuwało we wszystkie dziury a pizd. mam taką że można wiadro włożyć i w łóżku jestem seksifleksi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygrysek xxx
zrób liste osób które najbardziej lubisz. Daj im swoje gg. I napisz do nich że chcesz z nimi utrzymywać kontakt bo ich lubisz. Natomiast osobie którą najbardziej lubisz z całej tej listy zaproponuj spotkania, wyjścia, nie tylko gg, skeyp ale wspólne spacery, dyskoteki, basen, itd pomysłów jest wiele........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynnnna 26 lat
mnmmnm309>>> mam mało kasy, zdecydowanie za mało żeby myśleć o własnym mieszkaniu, więc mieszkam z mamą. tak, jestem brzydka, z charakteru raczej cicha, wycofana, wrażliwa (nienawidzę siebie za to) znajomi - mam parę koleżanek, z którymi spotkam się raz na jakiś czas...ale czuję że nie mam o czym z nimi rozmawiać - one w poważnych związkach, zaręczone itp - a ja... parę znajomości, an których mi zależało skończyły się, mimo że ja zabiegałam o to aby przetrwały.... no ale skoro kumpela od 2 lat nie ma czasu się ze mną spotkać, to ile się jeszcze mam prosić?? jestem domatorem trochę z przymusu a trochę z wyboru...moja mama zawsze była niechętna wszelkim moim wyjściom na urodziny do koleżanki, na imprezę itp. do dziś jest tak że jak już w końcu idę z kimś na piwo to nawet nie mówię mamie, bo by mnie opieprzyła że piwo piję w pubie a to nie wypada - więc jej nie mówię. moja mama z natury też raczej stroni od ludzi i tak mnie wychowywała. jestem "dorosła" a czuję się jak dziecko, nawet jak latem idę na rowerze pojeździć to matka krzywo na to patrzy, boi się o mnie itp....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdmi
jestes tutaj jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynnnna 26 lat
hdmi>>> nie miałabym odwagi zaprosić faceta na randkę...a mnie żaden nigdy nigdzie nie zaprosił. w sumie się nie dziwię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygrysek xxx
mam pytanie: jeśli do Ciebie do domu przyszedłby odwiedzić Cię twój kolega . I zamknelibyście się oboje w pokoju czy twoja mama albo tata mieli by do Ciebie pytania co robiliście z tym kolegą .... albo pretensje że się bzykaliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynnnna 26 lat
tygrysek xxx >>> mieszkam tylko z mamą, w takiej sytuacji jak piszesz na pewno zasypała by mnie pytaniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygrysek xxx
moja matka jest tolerancyjna. Napewno jak bym zamkneła się z kimś w pokoju... nie miałaby pytań, nie podsłuchiwała pod drzwiami, Moja mama ma do mnie zaufanie. Wielokrotnie u mnie nocowało wielu a matka nic nawet nie wiedziała bo mamy taki dom ze ona jest w jednej części a ja w drugiej to ona nic nie słyszy. A nawet gdyby wiedziała że śpię z kolegą tym czy tamtym nic by na to nie powiedziała w końcu jestem dorosła.Moja mama rozumie że to moje życie a twoja nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sacevcedd
skad jestes autorko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesteę studetneę nie jeździlas nigdy samochodem w sensie, ze nie prowadzilas? bo chyba nie powiesz, ze nie jechalas w aucie nigdy bo w to nie uwierze:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfyguyhiop
sprawdź dzisiaj co grają w kinie, co się dzieje ciekawego w teatrze i jaki fajny koncert jest w okolicy. Jutro kup bilety na wybrane iwenty i masz już trzy odhaczone z listy. Patrz jakie to proste. Reszta też z czasem się zdarzy, gdy nadejdzie odpowiedni czas będzie to banalnie proste. otwórz się na świat, wykorzystuj każdą okazję na realizację celów. I przede wszystkim przetnij tę toksyczną pępowinę ;) Po prostu to zrób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynnnna 26 lat
łatwo powiedzieć....naprawdę bardzo trudno jest cokolwiek zmienić w swoim życiu.... nie jestem w stanie uniezależnić się od mamy, po prostu nie stać mnie na mieszkanie i w najbliższym czasie nie mam co marzyć o tym, żadnego faceta też mieć nie będę, bo nie jestem w stanie związać się z kimkolwiek, mam chyba już zrytą psychikę;/ moja mama zawsze była niechętne wobec mojego wychodzenia gdziekolwiek, niby jak już szłam gdzieś na urodziny do koleżanki to mówiła mi np ''no w końcu masz już 23 lata ..'' ale widziałam że zawsze było to nie po jej myśli że ja gdzieś wychodzę. w ciągu swojego życia może z 5 razy nocowałam poza domem, na sylwestrze byłam raz w życiu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hel8900
dzicy ludzie są wśród nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdmi
piszesz tak jakbys juz była przegrana. wszystko przed Tobą!! wystarczy chciec. byc moze jestes teraz w takim stanie jakby zwatpienia ale to minie, po prostu musisz powalczyc ze soba chwile i stopniowo sie zaczac przestawiac bo wydaje mi sie ze boisz sie zmian, jestes juz przyzwyczajona do tego "nigdy".a z mama rozmawiasz, kumplujecie sie? czy tak za nie bardzo? wydaje mi sie ze mama nie ma nic wspolnego z tym ze nie mialas nigdy chlopaka itd. tylko Ty sama sie zablokowalas w tych sprawach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MarcinPrzzzzz
facet 28 lat, 0 kobiet, związków randek. w kinie ostatni raz byłem w 2009 r. moje życie to tylko praca codziennie między 9-17, nie wychodzę nigdzie, nawet do pubu, na mecz itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jagódkkta
zamykają cię w klatce??? masakra to co piszesz;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona Perła
serio???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooooooooooooo+++
przestan sie uzalac i zrob cos ze swoim zyciem... najlepiej wszuystko zwalic na matke. p[racujesz, zarabiasz, spakuj sie i wyprowadz. niokt nie moze ci tego zabranic nawet szurnieta matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynnnna 26 lat
jak mam się wyprowadzić??? dokąd?? za co będę życ?? po prostu mnie nie stać na żadne mieszkanie. tobie łatwo powiedzieć zmień swoje życie....ale dla mnie to jest coś nie do przeskoczenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"nikt mnie nie trzyma w piwnicy, ale wy nie wiecie jak to jest mieć nadopiekuńczą matkę, która trzyma pod kloszem skończyłam studia i pracuję" Coś wiem o takich mamach i naprawdę jest z nimi ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam podobnie i nie narzekam :)
Mam 32 lata i też zero na koncie, jeśli chodzi o związki: nigdy nie byłam na prawdziwej randce (było kilka spotkań, ale takich koleżeńskich raczej), nie całowałam się, nawet za rękę nie trzymałam mężczyzny. Teatru i kina nie lubię, czasami na siłę idę, jak ktoś mnie wyciąga, jestem jednak bardzo nietowarzyska, mam tendencję do urywania znajomości. Skończyłam studia dawno temu, mam własną firmę, po pracy poświęcam czas swoim zainteresowaniom, czytam książki, oglądam filmy, gotuję, pracuję w ogródku i... dobrze mi tak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam podobnie i nie narzekam :)
Aha, nie mam nadopiekuńczych rodziców. Może sami zbyt towarzyscy nigdy nie byli (wąskie grono znajomych, teraz czas spędzają głównie razem), ale w porównaniu do mnie to lwy salonowe ;) Uwielbiają koncerty i tańce, kino i teatr, często chodzą na basen. Czuję się jak podmienione dziecko, zupełnie do nich nie pasuję ;) Więc samotnictwo - takie dobrowolne - to chyba nie do końca cecha dziedziczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jarkoo27
nie rozumiem jak można przez tyle lat nie mieć okazji do pocałunku, randki itp - musisz być strasznym pasztetem;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygrysek xxx
jest tu ktoś z Poznania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nigdy -nie miałam orgazmu podczas seksu z exem :( [nie wiem czemu, przecież cholernie mnie podnieca i jest świetny w łóżku] -nie całowałam się z kobietą choć o tym marzę -nie byłam w górach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkkkkk\
dziewczynnnna 26 lat - zapraszam Cie do mnie.... mieszkam w UK z mężem, również mam 26 lat ale w przeciwienstwie do ciebie korzystam z zycia- podróżuje, imprezuje, pracuje, poznaje ludzi, wychodze do kina, restauracjii, uprawiam sex. Przyjedz do mnie bez kitu postaram sie poprawic Ci humor i popracujemy nad Twoim wyglądem (skończyłam szkołę wizażu e Londynie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkkkkk\
jeszcze raz zapraszam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkkkkk\
w PL jestem z Lublina a TY??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×