Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 123duska8099

Problem z ukochanym

Polecane posty

Gość 123duska8099

Nie wiem co robic. Jestesmy juz nabardzo dlugo razem. Bywalo roznie bylo wiele klotni, potem tez odkrylam ze po kazdych klotniach lecial sobie szukac dziewczyn. Bo jego wytlumaczenie bylo takie ze w koncu sie klocilismy wiec okTaki to typ on za wszelka cene nigdy nie chcial byc sam zawszechcial miec dziewczyne, niewazne czy pusta czy fajna. Az trafil na mnie i stwierdzil z ejestem ta jedyna i na cale zycie. Niby super...ale wszytsko musiala mu podporzadkowac, studia nie za daleko,malowac sie nie bo wyzwal mnie ze wygladam jak klaun,grzywki nie boi mu sie nie podobam,szpilki nie bo woli na plaskim,mialam wazna uroczystosc na ktora niestety nie moglam go wziac,byla b.wazna kupilam wiec sukienke a on mnie obrazal i wyzwal ze jak ide z nim na dyskoteke to nic innego nie kupuje to moze i ladnie wygladam ale jak ide bez niego to sie wielce stroje. Znosilam to wytrwale bo zaraz bylo ok i znow super zwiazek. CZasem tez nie szanowal decyzji moich rodzicow wobec nas to tak na poczatku zwiazku,bo nie kazali mi spac u niego a on wteyd wyzywal ze znajdzie inna ze mam takich rodzicow i wgl. Wysmiewal sie z babci ze chodzi do kosciola i wgl. Ja mu pomagalam i staralam sie jak moglam, zawsze. Rozpieszczalam go, wymyslalam rozne rzeczy by umilic czas i wgl. A on? A on ze aaa bd gral na kompie zadzwon pozniej. Dzwonie...zadzwon potem bo niesponczylem,albo ja ci puszczesygnal jak skoncze to pogadamy wtedy i co i nie dzwonil.Nawet seks jesttaki hmm no ja musze mu zrobic dobrze dochodzi po pare razy a ja nawet z raz nie dojde bo zaczyna mnie nakrecac i dobra i koniec i sie tlumaczy ze przeciez nie dla seksu sie spotykamy. Ale ostatnio bardzo mnie narazil. Bede miec z tego powodu problemy z policja. Go to nie interesuje nawet nie przeprosil tylko rzucil ze panikuje. Bo dla niego to nie problem on i jego rodzina to przekrety maja na porzadku dziennym i ma plan tak zyc zawsze. Kocham go, slepu mu zawszeufalam i wybaczalam. Nie umiem bez niego zyc, ale ostatnio dochodze do wniosku ze nie warto znim byc. I co ja mam zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xelebrieta
i to jest wg ciebie udany związek? facet gorszy niż ból zęba, chyba masz nierówno pod sufitem, że znosisz takiego wała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×