Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kjghggdfs

moje dziecko takie jest

Polecane posty

Gość kjghggdfs

ma 22 mieisące i mówi pełnymi zdaniami; dziś zaczął mówić w pierwszej osobie, a nie w trzeciej jak do tej pory; uważam, że jest bardzo bystry i ma świetna pamięć; umie policzyc do 10 nawet, zna kolory, rozróżnia kółko, trójkąt, kwadrat; ogólnie dużó umie, ale - nie wiem jak go uczyc na nocnik, bo za chiny ludowe na nocniku nie posiedzi; - jest niejadkiem i lubi słodycze (mimo że mu zawsze ograniczałam); normlanie przy stole je tylko zupy i takie obiadowe dania; kanapkę tylko przed tv mu wcisnę - do tej pory budzi się w nocy na jedzenie - nie chce myć zębów - jest niedotykalski, wizyta u lekarza z nim to koszmar - ma do tej pory smoczek (tylko ze względu na to, że tragicznie ząbkuje, teraz mu idą piatki i jak w końcu wyjdą to smoczek planuję zlikwidować) macie pomysł jak zacząć przyuczać go do nocnika, ale inne porady na pozostałe problemy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
słodycze, to u nas wtedy jeszcze nie istniały, ale i tak przyjdzie TEN moment smoczek młody wypluł jak miał niecałe 2 lata, ale miał w nim niezłą wyrwę i po prosrtu mu nie smakował, taki porozrywany może mu obetnij kawałek, zrób dużą dziurę, może odrzuci sam nocnik u nas po 2 roku wszedł w grę dopiero, nie zmuszłam, nie kazałam, nie chodził w samych majtkach osikany, przyszedł czas i został zachęcony delikatnie pokazaniem, ze można w nocnik i zaczął tam siusiać potem znowu wrócił do pieluchy na jakiś tydzień, chyba musiał sie z nią sam pozegnać i tak na stałe zagościł nocniczek jedzenie w nocy-zalezy o której, mój ma ponad 3 lata i między 4 a 5 dostaje mleko, bo zwyczajnie sie dopomina, albo kręci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjhgdds
synek już obgryzł niejeden smoczek, ale mu daję nowe; bo przy ząbkowaniu jemu chyba ulgę sprawia gryzienie tego smoczka; bardziej traktuje go jak gryzak więc jeszcze to toleruję; a jak zachęcić go na nocnik? może on juz kuma o co chodzi, skoro z innymi sprawami taki mądrala jest tylko nie wiem jak to odkryć? koleżanka mi radziła,żeby go posadzić np przed tv i moze się uda nasikać, ale nie chce siedziec na nocniku 9nocnik go jakby w tyłek uwiera); próbowałam zdjac mu pieluchę i założyć tetrę, pytałam co chwila czy chce siku; raz stwierdził, że tak, ale nie zdązyliśmy; potem juz nie chciał;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjhgdds
a słodycze to niestety moja zmora; młody poznał je głownie przez babcie i rodzinę; bo my sięz rodzina często odwiedzamy i dziecko widzi że wszyscy coś jedzą i też chce; a jak raz spróbował to juz potem samo poszło.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na siłę i tak nie nauczysz, przynajmniej ja tak do sparwy podeszłam dalam sobie na luz i w pewnym momencie sam chciał owsezm mądrala jest, ale to jeszcze maluszek a smoczek jak mu dajesz to w ten sposób nigdy go nie oduczysz, mojemu też zęby wychodziły i gryzł nas hehe, żartuję, ale łóżeczko było podgryzione a mycie zębów do tej pory u nas nie jest cudownym wydarzeniem, pocieszę Cię, ze z biegiem wzrostu mózgu dziecko jest przynajmniej nasze bardziej chętne do eksperymentów czasem sama mu myje te zęby, czsaem on sam pod moim okiem, przód umyje sam, ale tyły to ja obstawiam hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja ze słodyczami zakazałam rodiznie dawać, ciasta pieczone swoje owszem jadł, ale czasami na imprezie właśnie, ja nie piekę wiec tu był 1 problem z głowy mam w rodzinie małego tłuścioszka i reszta rodzinki zobaczyła gdzie był błąd i już teraz nie dyskutuje ze mna na ten temat ale jeśli u Ciebie brak zrozumienia to niestety małe będzie jadło mój jest teraz na etapie mamby, wcześniej uwielbiał czekoladki, dwałam mu gorzką 1,2 kostki w sklepie obok cukierków i ciastek przechodzi obojętnie hehe, aż mnie dziw bierze, ale jak zobaczy książeczke z dziewczynkami to biegnie i ciągnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjhgdds
no teraz to juz sam woła ciasteczko itd; daję mu coś slodkiego prawie codziennie, ale staram się żeby tego było mało i jak najmniej przetworzone; u nas dlugo mu nie dawaliśmy, ale sam się zaczął dopominać jak widział że wszyscy jedzą; teraz ewentualnie jedza po kryjomu jak się da. Synek jest raczej szczupły, tyle że jak się zapcha słodyczami to znowu nic innego nie chce jeść i to jest moj problem i głownie dlatego teraz babcie tez mu ograniczają, bo widza ze z jedzeniem bywa ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mój jeszcze lizaki czasem "liże", tylko on tak poliże z 10 razy i na talerzyk, widocznie nie smakuje mu ten cukier hehe, odstawia ale cukierków i czekolad nie zna po opakowaniach, ze tak powiem, zna tylko z wyglądu gorzką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×