Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość No to uwaga

Był ostatnio temat o zemdleniu w carfurze to co ja dzis tam przeszłam!

Polecane posty

Urodzialam 2 dzieci.Nie wyobrazam sobie zeby prosic ludzi o przepuszczenie mnie w kasie bo jedna karkowke mam :D Stalam rowno z innymi.Jak nie moglam stac to stal maz a ja odpoczywalam w domu. Bo drogie ciezarne,oprocz waszych zaplodnionych brzuchow sa jeszcze inni ludzie,ktorzy spiesza sie po pracy do domow zeby ugotowac dzieciom obiad na czas a i tak juz swoje odwalili w robocie i maja dosc.Jeszcze musza posprzatac,wyprasowac i odrobic zadanie z dzieckiem.na dobranoc wyprowadza psa na spacer.A tu zwali sie taka jedna z druga bo karkowke kupuje na promocji i musi pierwsza. Mam wiecej zrozumienia dla zagonionych matek i ojcow i starszych osob niz ciezarnej co karkowke musi miec po obnizkach i bez kolejki.bez karkowki sie obejdziesz,dzieci bez obiadu nie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaMałegoFelka
Ja tam też w ciąży zawsze odstawałam swoje chyba, że ktoś sam zaproponował, żeby mnie przepuścić. Faktem jest, że dużo częściej ustępowano mi miejsca z malutkim dzieckiem na ręku a co zaskakujące zwykle to mężczyźni chętnie przepuszczali ale sama się nigdy nie pchałam. Niestety prawdą jest, że wszędzie panuje znieczulica. Ja kiedyś miałam taką sytuację jeszcze przed ciążą, że zrobiło mi się strasznie słabo w autobusie, było duszno, ciasno, ja zzieleniałam, w głowie mi się zaczęło kręcić i po prostu zwymiotowałam, na szczęście miałam jakąś plastikową torebkę i nikt nie zaproponował mi ustąpienia miejsca, każdy odwracał głowę w drugą stronę albo patrzył w podłogę. To było naprawdę przykre doświadczenie. Nie wyobrażam sobie będąc w podobnej sytuacji nie wstać i nie zaproponować miejsca :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja robiłam 1,5 roku temu miesz
Chyba jestem dinozaurem , zawsze jak widzę kobiety w ciąży albo z dzieckiem to przepuszczam w kolejce , obojętnie gdzie w sklepie , na poczcie, w autobusie, kurde chyba jestem dziwna :S Mimo, że sama nie zawsze się kwitnąco czuje, mam chore serce i często mi się robi słabo.Ale uwielbiam te miny tłuma na poczcie jak przepuszczam przed siebie kobietę w ciązy albo z dzieckiem :P kiedyś to myśama ż mnie tam zlinczują i nie stare babcie ale normalni faceci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mwalzsezp
Niestety autorka ma rację, sama tego doświadczyłam w pierwszej ciąży i teraz doświadczam bedac w drugiej.Z usług komunikacji miejskiej na szczcescie korzystać nie musze,natomiast we wszelkich innych miejscach publicznych nie ma mowy o respektowaniu praw kobiet ciężarnych, bo takim prawem jest chociażby kasa dla uprzywilejowanych. Wiec jeśli jest widoczny znak, nie rozumiem kompletnie tych wszystkich osob bulwersujących się dlaczego ktoś z tego prawa chce skorzystać, nie sa to tylko osoby starsze ale naprawdę w roznym wieku. Raz po wizycie u lekarza w 8 miesiącu gdzie się okazało ze istnieje ryzyko porodu przedwczesnego musze polozyc się do szpitala, zrobiłam drobne zakupy rzeczy mi potrzebnych, podeszłam do kasy min dla kobiet w ciąży i mowie dwom malzenstwom,ze chce skorzystać z kasy pierwszeństwa na to jeden z panow z oburzona mina "jak się jest w ciąży to się siedzi w domu",wiec mu odpowiedziałam ,ze jak ma ochote to niech zamknie swoja zone w domu,a nie gada takie farmazony. Takich sytuacji było wiele,szkoda opisywac. Uwazam,ze kasjerki oraz osoby obsługujące powinny być przeszkolone aby widzac taka sytuacje zareagować odpowiednio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do kochanki franka
ale jak jest kasa dla osob uprzywilejowanych to co tam ta reszta robi? przez takie wlasnie jak ty,w polsce nigdy nie bedzie dobrze.Bedzie chamstwo.I ucz tak dzieci. A wiesz moze,ze te staruchy 30 lat temu akurat jak staly w kolejkach po kielbase to zawsze stawaly bedac w ciazy na poczatku kolejki?a wiesz dlaczego? BO IM SIE NALEZALO,BO W CIAZY BYLY. i tak bylo,jaknie wierzysz spytaj swojej matki,ciotki A teraz to takie suki sie z nich porobily,ze czlowiek zyczy im jak najgorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryhgrdtg
tak czytam ze piszecie ze takie cos tylko w polsce ze na zachodzie takie zachowanie jest niedopuszczalne. mylicie sie. mieszkam w niemczech i tutaj w moim miescie nawet nie ma kasy dla inwalidow czy kobiet w ciazy. nikt tu nie traktuje kobiety w ciazy jakos inaczej. cala ciaze stalam w normalnych kolejkach przy kasach. nigdy nie spytalam sie kogos czy moge isc pierwsza bo jestem w ciazy. fajnie ze w pl macie takie kasy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Matyldda
Ani razu przez całą ciążę nikt mnie nie przepuścił. A u lekarza raz to jeszcze wepchnęła się baba przede mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkk
tez mieszkam w niemczech i sa kasy uprzywilejowane,siedzenia w komunikacji miejskiej dla inwalidow,ciezarnych,kobiet z wozkami. nie wiem gdzie ty mieszkasz:Dmoze w dderach? A po drugie,zawsze kobiety w ciazy sa przepuszczane.nawet u lekarza,juz w recepcji babka mowi,pani wchodzi pierwsza,bo pani jest w ciazy,albo bo pani jest z malym dzieckiem. i nikt sie nie bulwersuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ryhgd
Moze masz dziecko z turasem,albo murzynem albo twarz polskiej kur...ewki.Takich to tu rzeczywiscie nie przepuszczaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze, tylko sprzedawca niech
a ja czasami przepuszczam, ale nie zawsze, jak mam caly kosz a babka kilka rzeczy to tak, jak jest odwotnie to nie, bo mojez zycie nie polega na staniu w kolejkach, jak bylam w ciąży to maz robil albo razem jezdzilismy do hurtowni po zakupy i nie staliśmy w marketowych kolejkach:D i rzeczywiście ZENADA BY LEPIEC Z SAMEGO RANA PO KARKOWKE, BO JEST W P R O M O C J I!!!! smoiech na sali ps. bylam 2x w ciąży żeby nie bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znosze jak ludzie
nadużywają słowa przykro , zdeptał ktos w tej kolejce twoje uczucia ze tak się wyrażasz ? zastanów się co ma słowo przykro do zwyczajnej sytuacji w sklepie ? nie cierpie takich osób jak ty które nieodpowiednimi słowami chcą ubarwić opowieść , zagrać na emocjach itp. udało ci się zagrałaś mi na nerwach ale litości we mnie nie wzbudzasz a wręcz przeciwnie złość na polaczków cwaniaczków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gravid
Mieszkam w Szwecji i tez bylam w ciazy ale nie przypominam sobie zebym mialam jakies przywileje. W szwecji kobieta ciazarna nie idzie na zwolnienie lekarskie od pierwszego tygodnia i nie czeka na to ze kupuje bez kolejki. Pracuje do ostatniego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vgfvvvfvfvvf
ja bylam w ciazy i wcale nie przeszkadzalo mi to sta kolejce, ba wrecz lubilam wyjscia z domu, w kotrym mialam same obowiazki bo niby kto mial za mnie to robic? co mialam przez 9 mcy nie myc okien, prac i gotowac ? jesli ktos w ciazy nie czuje sie na silach to po prostu nie wychodzi na zakupy i tyle, tez miewalam dni,kiedy mialam mdlosci a pod koniec latalam do wc, to wtedy omijalam klopotliwe miejsc szerokim lukiem a to, ze ty w 6 mcu nie moglas ustac chwile to troche przesadzasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vgfvvvfvfvvf
albo robi sie zakupy w malych osiedlowych/wiejskich sklepikach i tyle, bo samo przejscie przez sueprmarket to wyczyn i moze zdrowego zmeczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to teraz z drugiej strony
nie jestem w ciąży, ale mam fobie spoleczna i czasami mam napady paniki w sklpie, mam wrazenie ze zemdleje, ale przecież nikt tego nie wie i nikt mnie nie przepuści a męczę się potwornie i co ja mam zrobić? przecież nie będę cale zycie unikac dużych sklepow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zwinięta w kulkę
Dlaczego tylko w Polsce są takie problemy? W innych krajach normalne jest, że ustępuje się miejsca ciężarnym, inwalidom, osobom starszym i schorowanym. Ale w Polsce ludzie zawsze mają jakiś problem - czy to młody, czy stary. Nie wiem czy dla Polaków bycie miłym i uczynnym to aż tak wielki wysiłek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plamkaa
Trochę racji w tym jest, że jak się ktoś źle czuje to nie robi całokoszykowych zakupów w marketach, tylko wysyła męża albo idzie do osiedlowego pobliskiego sklepiku.. Ja zakupy robię sama, z wyjątkiem cięzkich rzeczy typu woda, soki itp, po to wysyłam męża. Ale czuję się dobrze i nie oczekuję, że mi ktos miejsca ustapi w kolejce - chociaz jak juz się ktos taki trafi to bardzo mi miło:) Ale kasy i miejsca uprzywilejowane sa po to aby te osoby mogły z nich skorzystac w dowolnym momencie i niewazne czy to kobieta w ciązy czy z dzieckiem czy niepełnosprawny!!! Po to sa - aby ułatwić komus zycie i zapobiegac wlasnie temu ze ktoś w sklepie/autobusie zemdleje albo zaslabnie czy się przewróci... Narzekacie na ciężarne a jakbyście widzieli jak ludzie niepełnosprawnych traktują.... Myslę ze jeszcze duzo czasu upłynie zanim w naszym kraju zacznie się krzewic jakas kultura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdybym byla twoim
to prawda,kultury to tu brak. i radze by kazda na siebie spojzala i sie nad soba zastanowila jaka jest osoba. i taka wy innych traktujecie tak oni was. Teraz np.taka co jej w ciazy nie przepuscili wkolejce bedzie sie mscic i sama po porodzie nie przepusci ciezarnej. Okropne jestescie,w genach to macie,swinie i zazdrosnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryhgrdtg
ludziem inwalida to co innego niz kobieta w ciazy! do tych co na mnie naskoczyly pisze ze nie ma kas w moim miescxie w niemczech dla cierzarnych. sa kasy dla inwalidow ale nie wszedzie. nie porownujcie inwalidy do kobiety w ciazy. pracowalam 3/4 ciazy i nigdzie nie mialam przywileji. w autobusie jak ktos mily mi ustapil miejsca to bylo ok ale nie oczekiwalam tego od nikodo. w sklepach przy kasie tez sie nie pchalam do przodu. nawet do glowy by mi nie przyszlo zeby sie pchac bo jestem w ciazy. nie robcie z siebie kaleki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryhgrdtg
*ciezarnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plamkaa
Ale kasy oznaczone jako te dla kobiet w widocznej ciązy sa po to żeby w razie potrzeby z nich skorzystać... więc jeżeli ciężarna podejdzie i powie że chce skorzystac z przywileju to nie ma że reszta kolejki sie burzy i wyzywa... Tak samo niepełnosprawny, niewidomy czy ktokolwiek uprawniony.. Duże markety mają kas kilkanaście i nikt nie kazał ustawic się akurat przy tej gdzie ktos ma pierwszenstwo przed tobą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaammmmmma
To ja Wam cos opowiem. Mam dziecko niepelnosprawne (porusza sie na wozku inwalidzkim). W sklepie do kasy jak stoje ( kasa pierszenstwa ) to tylko z 5 razy zdarzylo mi sie, zeby ktos mnie przepuscil. Niekiedy kasierka mnie zawola to wszyscy oburzeni bo przyszlam ostatnia to powinnam swoje wystac. W przychodni u lekarza to samo, chociaz mam pierszenstwo musze odstac swoje, bo juz bucza i sie pchaja, chyba ze pielegniarka kaze mi wchodzic, to wchodze chociaz za plecami tez slysze jak marudza. Bylam w Niemczech u majej mamy i tam takiego chamstwa nie ma, a jak kiedys szlam sama i sie potknelam i prawie zeby wybilam przed przejsciem to jechal facet, samochod zatrzymal i biegnie zeby mi pomoc. A tu chamstwo cala para. A dodam jeszcze, ze moja corka ma 16 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gsndch
Opowiem Wam sytuacje sprzed dwóch tyg. Moje dziecko uczescza do przedszkOla ktore znajduje sie w bloku mieszkalnym. Na parterze i 1 pietrze jest przedzkole a wyzej mieszkaja ludzie. Dwa dni przed porodem poszlam odebrac dziecko. Bylam zmeczona, nogi spuchniete wiec ledwo ruszalam nogami wiec nawet na to pierwsze pietro wjechalam winda Bo nie mialam sil wejsc Po schodach. Starsza pani zaczela na mnie krzyczec zebym Po schodach szla, ze po Co winda jade itd. Powiedzialam ze mam dwa dni do porodu zle sie czuje a poza tym nie musze sie jej z tego tlumaczyc poniewaz winda jest dla wszystkich. A ona na mnie z morda z musze sie jej tlumaczyc Bo ona tu mieszka i placi Takze za winde. Ludzie sie do wszystkiego dopieprza jesli chca :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z perspektywy 4 kółek
To ja też coś powiem o kulturze. Otóż choruję na SM i od 4 lat jeżdżę na wózku. W autobusie o ile uda mi się do niego wsiąść :O miejsce dla inwalidzkiego wózka zajmują mamusie z wózkami z dziećmi. I byłoby ok gdyby ustawiły wózek w poprzek i stanęły. Ale młode mamusie też są strasznie zmęczone i one muszą usiąść na siedzeniu zajmując tym samym w sumie 3 miejsca! Wózek stawiają w kierunku jazdy co jest niebezpieczne ale kretynki mają to gdzieś. Kiedyś się w końcu wkurzyłam i po tym jak raz takiej pańci zwróciłam uwagę żeby przestawiła wózek bo ja nie mam jak stanąć, a ona stwierdziła że była tu pierwsza ! więc poprosiłam jednego pana aby zawołał kierowcę bo ta pani stwarza zagrożenie dla mnie, własnego dziecka oraz innych pasażerów. Kierowca przyszedł i jej powiedział,że póki wózek będzie w kierunku jazdy a nie w poprzek,to on nie ruszy. Powiedział to głośno więc wszyscy pasażerowie wypowiedzieli zaraz swoje zdanie na jej temat. Niestety kobiety z wózkami z małymi dziećmi też nie są święte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjklkjhgf
rozumeim autorke ...sama pracuje na kasie przychoda czesto kobiety w ciazy ale sa kasa czasem nie widac ze kobieta jest w ciazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rympalicha
Jak dla mnie to dobrze by bylo,zeby apoleczenstqo bylo ogolbie bqrdziej zyczliwe. Co do tematu -dwa razy bylam w ciazy,zeby nie bylo,i nie uwazam,ze z ciezarna trzeba sie obchodzic jak z jajkiem. ze niby w niemczech tak inaczej - mieszkam w niemczech ,stalam nieraz w kolejce z wielkim bebzolem i z drugim dzieckiwm na rekach,zeby mi nie zqialo,i nikt mnie nie przepuszczal -i ja rozumiem,bo ludzie tez maja sqoje aprawy -moze tez sa zmeczeni,moze maja przerwe w pracy i musza wrocic na czas. a jakby mi tak zle bylo,to nie ide wtedy do sklepu i juz. oqszwm ogolnie ludzie bardziej zyczliwi w stosunku do ciezarnych i dzieciatych,popatrza z usmiechem,zagadna mulo,ale trzeba zroYmiec,zw inni ludzie tez maja sqoje aprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fatalnie czułam się w ciąży
i niestety, ale też spotykałam się z takim zachowaniem. to nie była ciąża jakoś ardzo powikłana, ale dusiłam się strasznie i spuchnięta byłam jak balon. bardzo potrzebowałam czasami takiej pomocy. jednak mnóstwo osób traktuje ciężarną jak uzurpatora miejsc siedzących i kas sklepowych. jakby ta ciąża była tylko pretekstem do wyłudzenia jakichś korzyści i zrobienia ich w chuja. na pocieszenie napiszę tylko, że dla odmiany niemowlę działa na ludzi jak ocieplacz serc. codziennie na spacerze spotykam się z uśmiechami i miłymi gestami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fatalnie czułam się w ciąży
i te co piszą, żeby z domu nie wychodzić w ciąży to pieprzą jak potłuczone. ludzie, nie da się prawie roku (ciąża + połóg) w chałupie przesiedzieć. to chora sugestia i całkowity brak myślenia a nie tylko zrozumienia drugiego człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na cale szczescieeee
przestacie pierdolic o polskim narodzie, mieszkam w niemczech i tu w wiekszosci marketow nie ma czegos takiego ja kasa pierwszenstwa i gdy zemdlalam w sklepie to nikt mi nie pomogl gdy czytam o tym jacy to Polacy sa be, to mam wrazenie, ze mieszkacie na jakiejs zapyzialej wiosce i nosa poza nia nie wychylacie ze nie wiecie o tym iz to od ludzi zalezy a nie od narodowosci w kazdym kraju na swiecie znajdzie sie skupisko takich ktorzy pomoga i takich ktorzy nie pomoga; proste!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×