Gość Darusia507 Napisano Kwiecień 29, 2013 Moj mezczyzna jak w sumie duzo facetow kocha grac na komputerze. ale to nie jest godzina, gdyby mial caly dzien byloby fajnie. nawet na to zeby sie kochac nie ma czasu bo komputer i jgo zapewnienia ze zaraz skonczy. Wczoraj tak bylo ze mialam straszna ochote na przytulenia i wql to normalne zdrowe w kazdym kochajacym sie zwiazku, on przed kompem jak zwykle jak juz w pizamie szykowalam sie w sumie spac bo strasznie zmeczona bylam ale jeszcze no wiecie liczylam na cos, on ze zaraz przyjdzie do mnie tylko jeszcze 5 minut. 5 minut przerodzilo sie w 2 h a potem sie pytal czy juz spie, nic mu nie odpowiedzialam a co mialam laskawie na niego czekac ... sprawdzil czy spie i poszedl znow na kompa, zeszlam do toalety to wylaczyl kompa i poszedl do lozka ale spac, nie mnie piescic.. nie rozumiem czemu komputer jest wazniejszy. co mam zrobic, jaki sposob obrac. kocham go bo oprocz tego komputera to naprawde cudowny facet Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach