Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość opłaty kościelne

Co łaska???

Polecane posty

Gość opłaty kościelne

Ze słyszenia wiemy że co łaska u nas w kościele wynosi 500 zł za ślub. A co jeśli damy np. 300 ? Możemy sami sobie ustalić tę kwotę? 500 wydaje nam się stanowczo za dużo. Szczególnie, że mamy jeszcze dodatkowo opłacić kościelnego i organistę, a co to my ich zatrudniamy? Skoro płacimy księdzu to on ma chyba obowiązek rozliczyć się ze swoimi pracownikami? W takim wypadku to 500 byłoby ok, ale że musimy płacić pracownikom kościoła to damy 300. Mam nadzieję, że ślub zostanie nam udzielony bez kręcenia nosem:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no niestety, my
5 lat temu płaciliśmy 500 zł za ślub+ organista 100, kościelny chyba 50,a też niby było co łaska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wojowniczka maka
mój brat dał dla księdza 100zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolinne
my tez dajemy 500. kolezanka dala 300 to ksiadz popatrzyl na nia jak na kosmitke :/ to jest masakra za wszystko trzeba placic nawet w kosciele a niby sakramenty sa darmowe :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka Anak Kana
my tez płaciliśmy 500zł, tyle powiedział nie było "co łaska". 500zł plus 100zł organista

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie może być i taka suma
a ile płacisz za wesele? bo jeśli dużo, a za sam ślub Ci szkoda, to nie mam pytań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie może być i taka suma
poza tym 500 to i tak nie jest wygórowana suma, podejrzewam że my zapłacimy koło 1000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KokoSzalen
My daliśmy księdzu w kopercie 500 zł - zapytał wprost ile jest w środku i kręcił nosem , że mało ! musieliśmy mu donieść jeszcze 200 zł bo jak zasugerował musiałby zdjąć wszystkie ozdoby w kościele łącznie z dywanem... Całe szczęście, że nie on nam udzielał ślubu bo bym na niego patrzyła ze wstrętem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ślub kościelny? A po co Ci to? To raz. Dwa: Z tego co się orientuję Małżeństwo to jeden z sakramentów tzw. śniętych, więc nie widzę powodu, żeby płacić za to. To samo z resztą sakramentów. Żona nalegała, żeby nasze dzieci chrzcić (po co?). No i żaden klecha nie dostał złamanego grosza. W jednym kościele nie było problemów, w drugim nie wydali nam aktu chrztu. Jak małemu będzie potrzebny, kiedy dorośnie, to niech sobie zapłaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ode mnie mój kochany
proboszcz nie wziął nic. Nie przyjął koperty . Na weselu też był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ode mnie mój kochany
Zresztą on już taki był. Po kolędzie też 5 razy się zawsze zapytał, czy aby nas stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w parafii mojego M. jest stala oplata 600zl za kosciol, organistę oraz kwiaty na ołtarzu, w mojej parfii zas ksiądz bierze "co laska" wlasnie, kancelaria 100 zl a organista UWAGA 400zl ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tramal___
Józef dobrze prawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ode mnie mój kochany
i nie żebym była biedna....on po prostu cieszył się ,że w końcu po 8 latach konkubinatu stanęłam przed ołtarzem. A tam, gdzie są dzieci nigdy kasy nie brał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opłaty kościelne
nina_01 w parafii Twego narzeczonego jest dobrze pomyślane. Też bym wolała dać 600 i się nie rozdrabniać na kwiaty, organistę, kościelnego. U nas 500 to sam ksiądz, 100 kościelny, 200 organista (nawet jeśli chcemy własny zespół do kościoła), i kwiaty (ale tu dzielimy się z inną parą) no i zapowiedzi. Może rzeczywiście 500 to nie jest tragicznie wygórowana suma w stosunku do całych kosztów związanych z tym dniem, ale przecież ta suma jak wpomniałam nie zamknie się na 500 zł. Tylko na 1000 zł. Dlatego zastanawiam się czemu akurat księdzu 500 zł skoro i tak musimy płacić pozostałym osobom obsługującym naszą mszę. To powinno iść z puli jaką dajemy księdzu. A za zapowiedzi czemu się właściwie płaci? też powinny być w cenie tego co dajemy księdzu. Ale nie trzeba dodatkowo stówkę na zapowiedzi wyciągnąć. Dobrze, że za spisanie protokołu nic nie wziął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas ksiądz ma stałą cene, wychodzi jakieś 1500zł ze wszystkim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×