Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Magda z miasteczka

koleżanka od serca (?)

Polecane posty

Gość Magda z miasteczka

witajcie pracuję z pewną kobitą, nie co starszą wprawdzie ma dzieci w wieku ok 25 lat ja mam 30 ale złapałyśmy wspólny język to osoba mi bardzo zaufana i lojalna pracujemy razem zawsze można na nią liczyć i wiecie jak to w pracy od słówka do słówka wspólne lunche, coffe tim'y, częste delegacje na początku pracy opowiedziałam jej trochę o swoim życiu że mam męża że nigdy jakoś specjalnie łatwo nie jest ale takie z nas choleryki (ze mnie i zniego) mamy dom mamy dziecko 2 letnią córkę mąż pracuje na kontraktach za granicą do domu przyjeżdża w niemal każdy weekend koleżanka twierdzi że chwyciłam Pana Boga za nogi bo mam dom, dziecko, pracę i faceta który dobrze zarabia ale ... firma w której pracuję szuka osobę z biegłym francuskim na okres pół roku do oddziału w Paryżu - pracuję w zagranicznej firmie i teraz mocno się nad tym zastanawiam to tylko pół roku dziecko ma 2 lata firma oferuje opiekę przedszkolną, żłobkową i przede wszystkim, mimo że to samo stanowisko pensję 3 razy większą i to w Euro mąż jakoś to chapnął ale ta koleżanka wydzwania do mnie i mówi bym nie robiła głupstw bym siedziała na dupie skoro mi tu dobrze że dużo osób może zazdrościć mojej sytuacji i się zastanawiam co robić napaliłam się na tą ofertę dodam że ona sama koleżanka pracowała w Singapurze, Kanadzie i w Niemczech -jest szefem Hr'u w filii/oddziale w którym pracuję w pracy zawsze dobrze mi doradza zresztą po pracy razem na siłownię, na jogging, często się odwiedzamy na kawę, na spacer po plaży i teraz tak myślę o tym wszystkim co byście zrobiły na moim miejscu? słuchać jej? czy siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qwerty...
Słuchac siebie,bez dwóch zdan.Chyba ta jej porada nie jest do końca szczera.Skoro to wyjazd z Twojej firmy i masz do czego wracac ,masz zapewniona ta sama prace to jedz. Moze boi sie ze nie wytrzyma tak długo bez Ciebie i smutno jej tak dlugo będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda z miasteczka
nie chodzi tu o kasę chodzi o nowe doświadczenie i ciekawość w sumie teściowie też wpadli w nie małą furię rodzice sceptyczni muszę dać znać do jutra, szukają zastępstwa od czerwca ale 20 maja musiałabym być w Paryżu, wcześniej muszę przejść 10 dniowe szkolenie i ciężko mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×