Gość wieronikak Napisano Maj 6, 2013 I powierzylam wszystko Bogu. Wszystkie moje marzenia, pragnienia i to czego pragne a miec nie bede. Bo to jest chyba zle, taka pokusa. Ale wiecie co w dzwny sposob czuje ze ta rozmowa z Nim pomogla mi. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach