Gość Shiromi Napisano Maj 15, 2013 Dzisiaj na lekcji nauczyciel przyczepił się do mnie. Siedziałam sobie spokojnie i słuchałam co mówi jednak on zaczął się do mnie drzeć że nie odpowiednio zachowuje i abym zmieniła szkołę. Po ok 10 minutach kazał mi iść do odpowiedzi, od razu mu powiedziałam że nie umiem, niech mi postawi jedynkę. Wróciłam do ławki. Znowu zaczął się do mnie drzeć, że się źle zachowuje. Grzecznie spytałam się go co takiego zrobiłam, on jednak powiedział abym sama się domyśliła. Spytałam ponownie, po krótkiej dyskusji powiedział mi takie zdanie "Jeżeli nie wiesz co zrobiłaś, to masz problem" ja zdenerwowana odpowiedziałam "no chyba pan ma problem, skoro się mnie pan czepia o nic" Po tych słowach postawił mi uwagę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach