Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dołektotalny

Wiecie co? Ja się boję związków

Polecane posty

Hehe ja? Przeciez ja stara panna jestem. Znana juz tutaj. Ale chcialam podyskutowac. Zawsze tak myslalam o zwiazkach (wychowalam sie w zupelnie normalnej rodzinie bez patologii zadnej), ze jak sie jest w zwiazku to jzu wszystko trzeba robic razem, 0 prywatnosci, czasu dla siebie i mi si to kojarzy z klatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba ja się trochę boję, szczególnie, że teraz mam spokojnie poukladane życie i święty spokój, więc po cóż to zmieniać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gra o tronnn
Dołek,wracaj na stare forum.Wchód że,a Cie tam nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soul - jak piszę na moim topiku, mężczyznom brakuje odwagi :) sam sie przyznałeś choc tam zaprzeczasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja miła Fiku, ale ja tam nie pisałem o sobie ;) Wyrażałem ogólna myśl :P Dzięki że zwracasz uwagę na takiego szaraka jak ja, czujem się zauważony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulcheria00964
eh, mam to samo. Miałam pierwszego faceta zbyt dobrego - znudził mi się. Drugi, cudo, ale cóż zrobić jak ja cudem dla niego nie byłam? Zdradzał, aż w końcu sama go rzuciłam. I co, niektórzy napiszą "masz co chciałaś", tylko że ja sama nie wiem, czego chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulcheria00964
a najbardziej boję się tego, że nie potrafię być sama. Musi być wciąż ktoś obok mnie. Bo inaczej, to coś się ze mną dzieje złego. Tak jak w tej chwili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaraz zajrze ;) Ale to jest chyba u mnie przyczyna. Niby narzekam, a boje sie ze sluzylabym facetowi jako maszynka do dzieci, seksu i w ogole. lubie miec swoja przestrzen (mieszkaniowa tez). Dziwna jestem ;/ Chyba malo kto tak ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pulcheria00964, jak nie wiesz, co jest dla Ciebie najlepsze, to musisz spotkać takiego, który już będzie wiedział co jest dla Ciebie najlepsze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stara panna? po 25 bez faceta (nei musi byc zaraz maz). Ja umiem byc sama, przeciez jestem. Ale wizja tego ze kogos poznaje, zaraz z nim musze mieszkac i to w jednym pokoju, jezdzic po rodzinie i wszystko uzgadniac, nie podoba mi sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dołektotalny, a skąd takie przekonanie, że w ten sposób służyłabyś facetowi? Poza tym, poznając faceta, wiesz kogo do siebie dopuszczasz i w razie czego zawsze można sie uwolnić, by ratować siebie i żyć w zgodzie ze swoimi przekonaniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pulcheria00964
ja mam wrażenie, że wszystko co dla mnie dobre, już minęło. Dołuje mnie to wszystko. Byłam zakochana, ale jakby was tak facet traktował, też byście odeszły... miałam dość głosów z boku, które mówiły mi "nie bądź głupia, zostaw go, on nie jest dla ciebie". Dobrze mówili, ja wiem. Ale cierpię. Jak cholera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fiku, Ty sie boisz? ;p Jesli nie masz (bo co innego mozesz pisac ''w pracy'', a co innego moze byc w rzeczywistosci ;p), a bys dorwala, to biedny on :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
the soul of truth, nie zauwazylam wypowiedzi. Nie wiem , skad mi sie to bierze, na pewno nie z domu. Niektorzy sie chyba po prostu rodza z czyms takim. Jak mysle zwiazek, to mam na mysli kierat, wieczna prace, kompromisy... eh chyba za bardzo zmeczona jestem dzis ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chyba mam tak samo
Boje sie zwiazku, braku swobody, zmuszania sie do robienia wspolnie pewnych rzeczy, utraty niezależnosci. Tylko że ja jestem facetem ;P Skąd jesteś dołektotalny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze stolicy . Podobno jak czlowiek sie zakocha, to mu obawy przechodza, ale szczerze mowiac, chyba tego nie widze u siebie. I dlatego jak slysze i widze, ze parka jest ze soba te 5-10 lat to mysle: ludzie, jak wy to robicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chyba mam tak samo
Ja z Południa- Ślask. Wiec nie da rady sie spotkac na piwko i wymienic poglady:P Przynajmniej obecnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×