Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Eunika_28

trwać czy wiać?

Polecane posty

Gość Eunika_28

wyraźcie swoją opinię proszę jestem z chłopakiem 5 lat mam 28 lat, on 33 mieszkamy osobno... on nie chce słyszeć o ślubie o dzieciach owszem - chce nie potrafi określić czy moglibyśmy zamieszkać razem czy nie... za długo czekam widzę że dba o mnie często nocuje ale czuję się jak jego utrzymanka co byście zrobiły? tkwiły w takim układzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość postaw ultimatum
albo ślub albo szukasz dalej. Daj mu trochę czasu na zastanowienie a potem zadbaj o swoją przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moze naciskasz n a niego?uwierz mi nie ma lepszego sposobu na rozstanie z facetem jak rozmowa o slubie,dziecku i wspolnym zamieszkaniem.on juz wie,ze Cie zdobyl na dobre.taka prawda.a tak swoja droga to po co slub?zwiazki bez slubu sa lepsze,slub to grob dla milosci:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liposukkkkkkkcja palca
tacy kawalerowie po 30-stce sa najgorsi. Sami nie wiedzą czego chcą. To, że ma już 33 lata, a jeszcze nie jest żonaty, można odczytać jako uwielbienie wolnego, niezobowiązującego trybu życia. Tak wieczny chłopiec. Poczekaj jeszcze z pół roku max a potem wiej jeśli nic się nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eunika_28
tak dobrze zrozumiałyście: ślub - nie, dziecko - tak coś w stylu aktora Karolaka tak myślę dam mu jeszcze góra pół roku czasu i wieję nie naciskam, słuchajcie straciłam swoją młodość nie kręci mnie takie życie i nie mogę byc krótkowzroczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×