Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Rembrandt

Facet pyta

Polecane posty

Gość Rembrandt

Jak podpowiada tytuł portalu - strona jest głównie dla kobiet. Dlatego proszę o nie okładanie mnie torebkami na samym wejściu, gdyż już na wstępie bez bicia przyznaję się że przychodzę tu jako facet. Ale do rzeczy. Mianowicie jestem z dziewczyną ponad rok, świetnie się dogadywaliśmy, śmieliśmy z wszystkiego co śmieszne i pocieszaliśmy przy wszystkim co przykre. Tulaliśmy się w chwilach gdy było źle i cieszyliśmy się życiem, gdy było dobrze. Niedawno moja lepsza połowa powiedziała, że czuje, że jest między nami 'ozięblej' i przestała mi odpowiadać na moje "Kocham Cię". Kiedy mówię jej to w oczy, to odwraca wzrok, lub się uśmiecha (raz odpowiedziała 'to dobrze'), kiedy mówię przez telefon, milczy, a kiedy piszę, to odpisuje, ale bez zadnych emotek jak do tej pory. Gdy pytam co jest- mówi że nie wie. Gdy pytam co robię źle- mówi że nie wie. Po baaardzo długiej rozmowie, udało mi się wyciągnąć, że 'nie czuje że mi na niej zależy'. Ponieważ zawsze miałem problem z tym, że nie wiem jak się okazuje różne rzeczy, postanowiłem że będe je okazywać w tym co robię- tzn troszczę się o nią, całuję w czółko i w nosek, obejmuję i przyciągam do siebie jak oglądamy filmy, jak jestem w sklepie, to niepytany kupuje jej np. migdały które lubi. W ramach naszej rocznicy zabrałem ją do Pragi na weekend, niedawno była okazja- wziąłem ją do Warszawy na parę dni. Wszystko zdawało jej się podobać. Jednak gdy zapytałem, czy któraś z tych rzeczy jej się nie podobała, czy zrobiłem gdzieś coś, co jej nie odpowiadało/sprawiło przykrość/po czym stwierdziła, że mi na niej nie zależy- powiedziła, że nie, ale teraz sprawiłem, że jeszcze robię z niej sukę, bo 'tyle dla niej robię, a ona dla mnie nic'. Kocham ją, staram się (nawet jeśli nie potrafię), zależy mi - i nie chcę jej stracić. Z nikim nigdy nie złapałem takiej nitki porozumienia jak z nią, przy nikim się tak dobrze nie czułem i nikt mi się tak jeszcze nie podobał. Nie chcę jej stracić i w akcie desperacji z uniżoną głową szukam pomocy na forum dla kobiet. To jak, znajdą się jakieś dobre dusze, które byłyby w stanie mi pomóc? Coś podpowiedzieć? Pomóc zrozumieć? Ładnie proszę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lasius flavus
Dziewczyna ewidentnie daje Ci znaki, ze nie chce juz z Toba byc :p Gdyby jej na Tobie zalezalo nie robilaby takich preoblemow :p Szuka sposobu, jak to skonczyc :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak facet jest za dobry
to sie babie w główce pierdoli i wydziwia, sama nie wie czego by chciała zdystansuj sie troche, za bardzo jestes "jej" przestań jej włazic " do dupy" niech poczuje , ze moze cie stracic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsvfd vdq
Eee, podsumujmy , z nikim nie czułeś takiej nitki porozumienia jak z nią, ponieważ ona nieustannie ma focha i zastrzeżenia i dlatego szukasz pomocy na forum? Ja myślę, że chodzi o pierścionek i pieniądze. Weż 5 - 7 tys. i kup złoty pierścionek z największym diamentem na jaki Cię stać i oświadcz się. Oczywiście w Egipcie, zafunduj wyjazd. Poza tym jeśli nie mieszkacie razem to zamieszkajcie i oddawaj jej całą wypłatę. Niech wydzieli Ci coś na dojazdy i jedzenie. To na jakiś czas powinno wystarczyć do uspokojenia Twego fochastego dziewczyniska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukluska
tez mi sie wydaje ze ona chce to skonczyc ale nie wie jak bo boi sie Ciebie zranic... pewnie znalazla jogos kto jej sie podoba i teraz bije sie z myslami ...bo poczula chemie do nowego.,ale Ty jestes taki dobry i zaangazowany ze ona nie wie juz co robic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od aż po
a mnie się wydaje że wcale nie chce ona tego kończyć. gdyby chciała to by zrobiła to..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faktycznie tak jest
że jak dziewczyna ma fajnego, zakochanego w niej faceta to zaczyna wydziwiac po jakimś czasie takich fochów, facet albo poznaje inną albo kończy związek a potem sie zaczyna lament i płacz ..... bo ona zrozumiała jak bardzo go kocha itd .... standard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bardzo Stara Panna
Ktoś tu dobrze radzi-zdystansuj się.Nie olewaj jej totalnie i nie bądź przykry,po prostu nie bądź na wyciągnięcie ręki.Jakoś tak z nami,ludźmi(nie tylko kobietami),jest,ze nie cenimy tego,co łatwo przychodzi:(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QQłka158456
To jest najlepszy sposób, zrób tak, żeby myślała, że może Cię stracić. Zajmij się bardziej sobą, skróć kontakt, nie dzwoń aż tyle, nie wysyłaj smsów, pozwól jej zatęsknić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukluska
stary ty ja chyba przytlaczasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez mi się wydaje że dystans teraz by wam dobrze zrobił - albo zatęskni albo stwierdzi ze dobrze jej bez ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rosallie Margaryna
A co jeśli ona nie jest tego pewna, i chce by on właśnie pokazał jej, że to ona jest tą jedyną? Może sama nie wie o co jej chodzi? Wtedy ciężko o pomoc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rembrandt
Zdystansować się? Przy tym, jak mówi, że mi na niej nie zależy? Nie przyniesie to przypadkiem odwrotnego efektu? Coś w stylu 'mi było źle a Ty się odsunąłeś' ? (hipotetyzuje, nie wiem jak to działa, bo generalnie średnio się do związków nadaję, mam jakieś problemy z odczuwaniem/okazywaniem emocji - co nie zmienia faktu, że mi na niej zależy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mznxbc
Opcje są trzy: 1) Poświęcasz jej za mało czasu (główna przyczyna odczuwania, że 'jemu nie zależy' 2) Jesteście ponad rok razem i dziewczyna sądzi, że powinieneś wiedzieć już czego chcesz- tj. jeżeli tak ją kochasz (co jej powtarzasz), to czemu się nie oświadczasz? (to przy założeniu, że jesteście już samowystarczalni finansowo, nie napisałeś ile macie lat) 3) Jej uczucia do Ciebie się zmieniły i rozważa zerwanie.. Co zrobić? Najłatwiej powiedzieć - porozmawiać. Tylko też się domyślam, że taka szczera rozmowa o uczuciach może nie być najprostsza to przeprowadzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ONA ONA ONA..
A więc tak. Tu post chyba wyzej ktos idealnie napisał w tych 3 punktach. Wg mnie, najbardziej prawdopodobne jest to ze... przestało jej na Tobie zalezec. Moze kogos innego poznała i chce Cie jakos ,,delikatnie" od siebie odsunąc... albo popostu cos tam wgłowie jej sie wymysło , moze poczuła ze Ty nie jestes tym jedynym ii dlatgeo tak postepuje. jesli Ci nie odpowiada , ze Cie kocha- to Cie nie kocha napewno. Lepiej to przemilczec niz wyciagac z niej to naa siłe. I wg mnie, z tego co opisałes, Twoje postępowanie pokazuje tą miłosc. Chociazby to ze pamietasz ze lubi te migdały. Hm, najlepiej byłoby porozmawiac ale ten plan moze nie wyjsc. moze Ci sie bac powiedziec w oczy ze juz nie chce z Toba byc czy cos.. Ja i tak proponuje szczerą rozmowe ale nie oczekuj ze bedzie wobec Ciebie na 100% szczera. czasem w trosce o kogos nie chce sie powiedziec mu prawdy. Jesli sytuacja się wg mnie nie zmieni- zostaw ją, uszanuj, daj jej spokoj. A Ty poszukaj innejj która doceni to jaki jestes i Cie pokoch na zawsze. Wiem, łatwo się pisze a gorzej w zyciu, bo to sa uczucia.. ale na siłe miłosci nie zbudujesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×