Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lubię czekoladki-)

Praca w biedronce ????????

Polecane posty

Gość lubię czekoladki-)

Kobietki, jak przebiega proces rekrutacji na sprzedawcę-kasjera? O co np pytają na rozmowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KLUSKA Z MAKIEM
A kto by chciał pracować w Biedronce??? Dżizasss...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
A ja bym chciała i nie widzę w tym nic złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milkchocolate
chyba nic nadzwyczajnego po prostu oczekują aby być pracowitym miłym jak wszędzie a sama rekrutacja po prostu sprawdzą wiedzę na temat kasy komunikarywność i co nie być ponurym a reszta to nie ma znaczenia.Muszę powiedzieć ,że fajniej się pracuje bo tam jest dużo pracowników i po prostu za bardzo kierownictwo nie kuma kto co no i fajnie a nie jak w galeriach wszystko się wypytują wchodzą w dupę poniżają bo oni dali ci prace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szalkowski
- umiejętność utrzymania moczu przez 8 godzin - umiejętność pierdzenia żeby nie chodzić srać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
nikt mi nie pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KLUSKA Z MAKIEM
Ale ja bez złośliwości zadałam to pytanie, po prostu mnie ciekawi czemu ktoś chce tam pracować? Ja chyba bym się wstydziła, choć praca nie hańbi i wiem, ze to głupie, ale jakby ktoś znajomy wszedł do sklepu to chyba zapadłabym sie pod ziemię. Poza tym jakoś zawsze współczuję tym pracownikom Biedy, dla mnie taka robota kojarzy się z jakimś strasznym wyzyskiem+żenująca płaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
Najbardziej boję się pytania, dlaczego chcę pracować akurat u nich? Słyszałam,że często o to pytają. Co miałabym powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
,,KLUSKA Z MAKIEM Ale ja bez złośliwości zadałam to pytanie, po prostu mnie ciekawi czemu ktoś chce tam pracować?" Ja chcę, bo potrzebuję pracy. Biedronkę mam koło domu, więc blisko. ,,Ja chyba bym się wstydziła, choć praca nie hańbi i wiem, ze to głupie, ale jakby ktoś znajomy wszedł do sklepu to chyba zapadłabym sie pod ziemię." A ja się nie wstydzę. Ostatnie 10 lat spędziłam za biurkiem to kolejne mogę za kasą. ,, Poza tym jakoś zawsze współczuję tym pracownikom Biedy, dla mnie taka robota kojarzy się z jakimś strasznym wyzyskiem+żenująca płaca." A ja tam lubię kontakt z klientem :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
A wyzysk to masz wtedy, gdy pracujesz u prywaciarza na czarno i wypłatę dostajesz w ratach,albo wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cepullinna
lubisz kontakt z klientem? coz-nędzna pensja tego nie wynargrodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cepullinna
pracownicy obsługi klienta, call center -maja non stop kontakt z klientem ale pensje -dla szeregówców niskie-wiec nic tego nie wynagrodzi -fakt ze w sieciach jest oficjalnie umowa o prace a prywaciarz to na czarno wyzyskuje i mowi-jak sie nie podoba to spierdalaj -ehhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi się wydaje że
moja znajoma pracuje w Biedronce na rękę dostaję około 1700 , oprócz tego prezenty na święta dla dzieci... dostaje ich tyle że jeszcze nieraz rozdaje komuś z rodziny... wyprawki gdy urodzisz dziecko... na świeta też coś dostają...Nie wiem czy jest tak we wszystkich Biedronakach ale z tego co mówi warunki bardzo dobre a wypłata zadowalająca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
Kobietki, ja nie mogę wybrzydzać. Mam 40 lat, dzieci i potrzebuję stałej pracy. Decyzję podjęłam,że chcę tam aplikować, ale chciałabym uzyskać bliższe informacje jak przygotować się do rozmowy, bo nigdy na takowej nie byłam. A nie chciałabym ponieść porażki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pracująca w callcenter
Cepullinaa------> nie zgadzam się z Tobą! Ja pracuje w callcenter na obsłudze klienta biznesowego, i zarobki są bardzo dobre! Pracuje od poniedziałku do piątku, czasem w weekendy, po 8 godzin dziennie, odbieram telefony od klientów i odpowiadam na pytania związane z usługami firmy, mam fajnych ludzi w zespole, miłą atmosfere, i zarabiam średnio na ręke 2 tysiące zł. Uważasz że to mało? Jeżeli miała bym komuś doradic gdzie ma pracowac to na pewno bym powiedziała, zamiast Biedronki pracuj na infolinii! lepsze pieniądze i mniej się narobisz tak naprawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
tak mi się wydaje że Dzieci już nie zamierzam rodzić hii hii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
Pracująca w callcenter Chyba trzeba wziąć pod uwagę to,że na kafe wszyscy zarabiają pow. 5 tys :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KLUSKA Z MAKIEM
Masz rację, ze wyzyskują wszędzie, zwłaszcza u prywaciarzy,ale mimo wszystko podziwiam Cię, ze chcesz do Biedronki, zwłaszcza, że miałaś pracę biurową, ja czułabym zażenowanie, choć podkreślam, nie jest to niczym uzasadnione, bo sama szanuję osoby uczciwie pracujące, ale ja osobiście myślałabym, ze wszyscy sie ze mnie śmieją po cichu, ze siedze w Biedzie za kasą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi się wydaje że
Mi chodziło tylko o to żeby pokazać że jednak dbają tam o pracownika... a te stereotypy że nie można chodzić do ubikacji itp. wywodzą się z początków istnienia tych sieci w Polsce... po tych wszystkich aferach standard pracy się poprawił A co do rozmowy podobno nawet nie musisz umieć obsługi kasy bo sami szkolą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cepullinna
dla mnie oosoba , która lubi prace z pensja ponizej 5 tysiow to frajer o niewolniczej mentalnosci -wiadomo z e myslacy czlowiek nienawidzi niskopłatnej pracy ale coz proza zycia zmusz a do tego ale rozumnie jest nie lubic tej roboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjeorhrt
tez chcialabym załapac sie chocby w bieronce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cepullinna
praca -to tylko smutna koniecznosc, bo by przezyc-nie widz e w pracy nic wiecej jak tylko sposob na zarabianie kasy bo jeśc trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pracująca w callcenter
lubię czekoladki -----> daj spokój, nie ma co się przejmowac, moim zdaniem każdy tylko potrafi wypisywac ile to nie zarabia a prawda jest taka że w dzisiejszych czasach jak zarobisz 2 tysiące to jest sukces! nie wiem jak jest z płacą w Biedronce, ale jeżeli chcesz tam pracowac to czemu nie. Dzis nawet studenci pracują po kasach bo nie pracy, dziś to juz zaden wstyd bo każdy wie jak jest w naszym kraju, bez znajomości nie zwojujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pracująca w callcenter
lubię czekoladki -----> daj spokój, nie ma co się przejmowac, moim zdaniem każdy tylko potrafi wypisywac ile to nie zarabia a prawda jest taka że w dzisiejszych czasach jak zarobisz 2 tysiące to jest sukces! nie wiem jak jest z płacą w Biedronce, ale jeżeli chcesz tam pracowac to czemu nie. Dzis nawet studenci pracują po kasach bo nie pracy, dziś to juz zaden wstyd bo każdy wie jak jest w naszym kraju, bez znajomości nie zwojujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 566y65
ja tam pracowałam, pracę dostaniesz bez znajomości, musisz sie "pokazać" przed rejonowym, musisz dać do zrozumienia, że Ci bardzo zależy. Nie musisz mieć doświoadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
KLUSKA Z MAKIEM Nie będę się czuła dumnie,że tam pracuję. Jednak nie uważam, aby była to praca ujmująca godności. Przecież tam pracują mili ludzie, tak przynajmniej wynika z moich obserwacji. Moje 5 minut na rynku pracy już niestety minęło. W mojej okolicy nie ma pracy dla kobiet w wieku 40 lat. Zwykle ogłoszenia do 35. Ja już się dorobiłam,mam dom, samochód, szukam jedynie stałej pracy, aby starczyło na jedzenie. A pracy się nie boję, bo nawet siedząc za biurkiem zdarzało się,że brałam 2-miesięczny urlop i jechałam za granicę w truskawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
,,hjeorhrt tez chcialabym załapac sie chocby w bieronce" A próbowałaś aplikować? Zaniosłaś CV i list motywacyjny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubię czekoladki-)
,,566y65 ja tam pracowałam, pracę dostaniesz bez znajomości, musisz sie "pokazać" przed rejonowym, musisz dać do zrozumienia, że Ci bardzo zależy. Nie musisz mieć doświoadczenia." Dzięki za słowa otuchy. Trochę doświadczenia mam, bo pracowałam kiedyś w sklepach, hurtowni.Praca za biurkiem też poniekąd była związana z handlem (szukanie kontrahentów, sprzedaż towarów, umowy z klientami)wystawianie faktur, deklaracji podatkowych i ZUS itp). Problemem jedynie może być fakt,że brak mi wykształcenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×