juzia24 0 Napisano Maj 31, 2013 Każdemu sie czasem zdażyło że zakoc***e sie bez ogranicze pierw jest przyzwyczajenie potem zauroczenie potem nie wiadomo z kond rodzi sie miłości do której nie mamy prawa bo są granice których nie można przekroczyć ?? . my zakochani chodzimy przewaznie z głowa w chmurach a ta dróga strona którą ty kochasz nic do ciebie nie czuje czujemy sie z tym żle spada nam samoocena jest nam żal smuto jesteśmy żli troche na swojego terapełte a troche na siebie bo my dla swoich terapełtów jestesmy tylko ludzmi z którymi oni rozmawiaja spieraja pomagaja maja dużo cierpliwości ..... i moze dla tego jestesmy zbyt przyzwyczajeni do tej myśli że oni właśnie takim zachowaniem daja nam nieświadomie cień szansy która tak naprawde oni nam nie daja ....... i można o tym dyskutowac dużo ale zapomnieć sie tak szybko nie da takie jest moje zdanie na mój temat może sie myle nie wiem każdy ma swoje zdanie na ten temat Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach