Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość koko dżamboo

Kusi mnie propozycją...

Polecane posty

Gość koko dżamboo

Hej mam do Was pytanie Kilka miesięcy poznałem dziewczynę Spotkaliśmy się i myślałem , że po raz ostatni lecz dała mi zielona lampkę mówiąc do zobaczenia Później chciałem się z nią umówić i w ostatniej chwili odwołała, więc darowałem sobie, bo uznałem, że jak będzie chciała to da znać Później kontakt się urwał, ale znów przypadkiem ją spotkałem wykorzystałem ten moment, by lepiej ją poznać, uważam, że jest bardzo interesująca, to taka niespokojna dusza, wolna, spontaniczna i troszkę artystyczna rozmawialiśmy o aktorkach, ulubionych filmach, pasjach Tym razem też mnie zachęciła Miałem sobie iść, Powiedziała, że pracuje tu w takie i takie dni (ulotki okazyjne) i żebym wpadał jak będę miał czas. Czy poczekać na rozwój wydarzeń? pewnie tak.. Ale czy to może być oznaka, że jest zainteresowana nie tylko rozmową, ale czymś więcej? Jak do tego doprowadzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna20
skoro powiedziala ci gdzie pracuje i zebys przychodzil jak bedziesz chcial. to dala ci lekko do zrozumienia ze jest zaintersowana toba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zobacz co dalej, poczekaj jak się rozwinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie to bardziej wyglada na taka luzna konwersacje. by pasowalo do tego co o niej napisales, o jej usposobieniu. na luzie i bez zoobowiazan. przyjdzie to dobrze, nie, to przyjdzie inny. gdyby byla toba zainteresowana (tym bardziej ze znacie sie juz troche dluzej) to by sie inaczej zachowywala. chcialabym sie mylic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko dżamboo
la vita, przewiduję też właśnie taką opcję, ciekaw jestem jak by się zachowywała, jak by jej zależało bo może wkręcam sobie trochę za dużo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mysle, ze gdyby byla toba powaznie zainteresowana to bylaby bardziej konkretna a nie pozostala w planach na przypadku (przyjdzie-nie-przyjdzie). ale moge sie mylic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko dżamboo
w sumie z jej wcześniejszego zachowania wynika, że ma takie podejście. choć jest sama z tego co widzę Ale w sumie mogę nie być w jej typie, a że nie jestem nachalny (choć mógłbym być, ale się kontroluję) to nie zraziłem ją i czuje, że może sobie tak ze mną bez zobowiązań rozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jezeli ci faktycznie na niej zalezy to zrob zdecydowany krok. pojedz do niej i na koniec "spotkania" zapros ja na kawe. ale bez zadnych ogrodek. krotko i konkretnie. Powiedz: masz w tym tygodniu czas zeby wypic ze mna kawe (tu podaj jakas kawiarnie). zapraszam!. inaczej znowu zbedzie cie czyms ogolnym i znowu nie bedziesz wiedzial co jest grane. zobaczysz jaka bedzie jej reakcja. jesli powie, ze nie ma czasu to zapytaj, kiedy by miala. jesli bedzie sie wymawiac to daj sobie spokoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko dżamboo
W sumie, raz właśnie miałem taka sytuację z nią kilka mies. temu. Chciałem zaprosić ją na kawę, ale przekładała to. W końcu napisałem, że może za dużo sobie wyobrażałem, to niech mi powie i możemy zamknąć temat. Ona wtedy zgodziła się pójść ze mną Nie poszliśmy na kawę ale na długi spacer i wydawało mi się, że nie ma to sensu, bo tak czułem, a ona wtedy powiedziała, że ma nadzieję na kolejne spotkanie napisałem jej smsa, co u niej nast .dnia, nie odpisała, więc nie pisałem do niej 2 razy tak minęło trochę czasu, ale kiedy na nią wpadam, moje chęci by ją zdobyć się odnawiają choć widząc po tym, jak to wszystko się odbywa, można się z tego śmiać i raczej tego nie wróże Może jestem wyposzczony, choć bardziej marzę, żeby się z nią całować, bo ma bardzo zmysłowe usta i magnetyczną osobowość, więc przyciąga mnie to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziwne troche sa te jej zachowania. moze ma dziewczyna jakis problem. ewidentnie to co mowi nie pokrywa sie z tym co robi. dysonans! moze wlasnie to jej dziwne zachowanie tak cie nakreca. gdyby szla za twoimi propozycjami wcale bys jej tak nie pragnal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smark
może tak jest, ma coś nieprzewidywalnego w sobie, taka szczypta ryzykanctwa, niedopowiedzenia A czy ma problem? hmm, może jakis mieć Wyjechała z małego miasta, pracowała na promocji chwile, ze mną, tam ją poznałem i kolega mówił , że jest dziwna, później zmieniła pracę na hostessę w banku, ale rzuciła ją (taka jest jej wersja-może ją wyrzucili) nie wiem gdzie prawda, gdzie kłamstwo, trudno po niej poznać, chroni swój świat, mieszka z kotem, ma niespokojną artystyczną duszę i wiem, że ma w sobie ogień i w sumie dlatego jeszcze pomimo tej gry, wchodzę w nią dalej, bo to karmi moją wyobraźnię, to może mi się tylko wydawać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smark
mój drugi nick, ostatni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jejku jej
nie ma to jak siła wyobraźni . czekaj jak się rozwinie sytuacja, zaproponuj coś czasem niezobowiązująco, i nie wyobrażaj sobie zbyt wiele, masz zadatki na kolejnego palanta w jej życiu. Tylko osoby bez pasji tak ekscytują się ''artystyczną duszą'', sama jestem jej posiadaczką i na ludzi z takim nastawieniem jak ty patrzę raczej kątem oka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko dżamboo smark
jejku jej, Sama jesteś jej posiadaczką? chętnie się dowiem w jaki sposób, bo ja się nie obnoszę z tym, że jestem, nie uważam się za mega artystę, a jednak. Wiem od ludzi, ze doceniają moje talenty i pasje, nie muszę sobie wmawiać, że jestem artystyczną duszą. żyłem z pasji, więc nie musisz wyciągać pochopnych wniosków. Żyłem z fotografii, dorabiam na malarstwie, na graficznym projektowaniu, gram na gitarze i śpiewam bo lubię, więc wiem co to znaczy dusza artysty. I wbrew pozorom ciekaw jestem po prostu osobowości kobiety na 1 miejscu, a nie tylko jej d upy. Nie sztuka jest zbajerzyć naiwną małolatę, na "ładne brzdąkanie". tyle w temacie artystów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko dżamboo smark
Ale tyle co wyciągnąłem z twojej wypowiedzi, zachowuję dla siebie i dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koko dżamboo smark
na razie nic sobie nie obiecuję chyba tak będzie najlepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×