Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Rozstanie . . .

Polecane posty

Gość gość

Witam, piszę, bo nie mogę sobie poradzić. Byłam z facetem dwa lata, przez rok mieszkaliśmy razem, od pół roku tylko ja pracowałam( bo on nie mógł znaleźć pracy). Czułam, że coś jest nie tak, nie mówił mi o wszystkim.W tą sobotę przeszedł samego siebie. Pojechałam do rodziców, kilkadziesiąt kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. On stwierdził, że zostaje w domu, bo źle się czuje. Wieczorem dostałam telefon od znajomych, że widzą go na imprezie i świetnie się bawi... Zadzwoniłam do niego (po kilku nieodebranych połączeniach ode mnie, w końcu postanowił oddzwonić). Zapytałam co tam u niego i jak się czuje, on powiedział, że siedzi w domu i idzie spać. Ja zapytałam, czy na pewno jest w domu, bo doszły mnie słuchy, że raczej nie. Rozłączył się i zadzwonił z pretensjami, że to ja rzuciłam słuchawką. Napisałam mu smsa, żeby zabrał swoje rzeczy z domu. On za 15 pojawił się u moich rodziców i rzucił mi kluczami w twarz mówiąc "wsadź sobie je w du**"... od tamtej pory nic się nie odzywałam. Doradźcie proszę, jak to wszystko zakończyć . ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość S&m
Wiem, wiem, kochasz go bardzo i strasznie korci, ale wystarczy, że nadal nie będziesz się odzywała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerstwiusienka
Czyli zabrał rzeczy, skoro oddał klucze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×