Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Była żona... co sądzicie?

Polecane posty

Gość gość

Obecnie mam partnera który się rozwodzi. Kiedyś żona go zdradziła próbował o tym zapomnieć dać jej szanse ale nie wyszło. Kiedy poznał mnie opowiedział mi o tym poza mną nikt o tym nie wiem i raczej nikt się nie dowie. On nie chce ani nie będzie o tym nikomu mówił. Rozumiem że go to zabolało bardzo ale nie rozumiem dlaczego nawet własnej rodzinie nie chce o tym powiedzieć? Powiedział mi tylko tyle że jeżeli mu to pomoże na rozprawie to powie ale tak to nie ma zamiaru o tym mówić. Trochę tego nie rozumiem a nawet troche mnie to rozłościło czemu chce aby inni myśleli że małżeństwo rozpadło się z jego winy bo on odszedł?? a nie że kiedyś go żona zdradziła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może boi się tego co pomyślą inni, żona go zdradziła pewnie nie bez powodu , może obwinia się za to ,że tak się stało , może jego zachowanie skłoniło ją do zdrady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
A może po prostu zamierza jeszcze do niej wrócic, stąd nie chce burzyć relacji w rodzinie.Ta im mniej będzie wiedziała, tym lepiej........łatwiej z powrotem zaakceptują ten fakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wrócić???? On chce mieć już ten rozwód za sobą przynajmniej tak mówi cały czas. Chce się już od niej uwolnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdy pytam go o powód dla którego nie chce powiedzieć o jej zdradzie twierdzi że poprostu nie chce do tego wracać. A gdy sobie o tym przypomnie to szlak go trafia.widzę to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
No może i chce, bo go zawiodła. Ale być może chce ją po prostu ukarać.W sumie myśli inaczej.Bardzo go zraniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale jak ukarać? nie do końca rozumiem? Jeszcze powiedział mi że to ja mam z tym problem nie on :D No to już było śmieszne co powiedział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
Może nie chce o tym mówić, bo w sumie nie ma się czym chwalić.Jeśli ma dzieci z nią, nie chce , by one znały prawdziwie powody.Po co to wywlekać.Ale z kolei branie odpowiedzialności na siebie w trakcie rozwodu jest podejrzane.Można ponieść konsekwencje finansowe chyba przecież..............typu alimenty na żonę..........nie wiem dokładnie.Nie brałam rozwodu.:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam mu powiedzieć że nie będę wtrącać się w jego rozwód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
Ukarać rozwodem...............może ten pomysł od niego wyszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie.. dlatego nie kumam. Wiem że to się zdarzyło dawno i za bardzo sąd nie będzie brał to pod uwagę ponieważ po tym fakcie nadal z nią był. Ale co jeśli sąd zapyta dlaczego przestał ją kochać no przecież jakiś powód musi być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
Nie możesz się wtrącać w jego rozwód, to jego sprawa.Powinien sam zakończyć swoje sprawy.Zresztą chyba niwskazane by było, byś pojawiła się na sali rozwodowej.Bo jako kto? konkubina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może tej zdrady nie było ,to jego wymysł aby Ciebie nabrać ,aby grać pokrzywdzonego i biednego misia i wcale nie ma zamiaru brać tego rozwodu.To są gracze i często szukają winnych a tak naprawdę sami są winni.Sama widzisz ,ze coś tu nie halo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ci powiem
A ja myślę że gdyby go zdradziła i roztrąbiłby to na cały świat jaki to nieszcześliwy i zdradzony. I tak to tego będzie musiał wrocic bo przecież sprawa rozwodowa. Nikt bez powodu nie godzi się na rozwód bez orzekania jeśli nic nie zawinił a druga osoba zniszczyła małżeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sama już nie wiem jak z nim rozmawiać. Ciągle powtarza żebym się nie bała że on nie chce i nie skrzywdzi mnie nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wygląda to tak... ona chce rozwodu z jego winy... A on powiedział to co adwokat wina i teak leży po mojej stronie bo odeszłem. I dodał że chyba mu nie wierze o tej zdradzie... No ale same powiedzcie trochę to dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więc co mam mu powiedzieć ?? mnie to gryzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
Czy go zdradziła czy nie, tego nie udowodnie, nie ma na to świadków.Wina więc będzie jego, bo oficjalnie odszedł i zamieszkał z inną.Z punktu widzenia praawnego on jest winnny i będzie jej płacić jeszcze alimenty. Nieciekawie więc, że się z nim związałaś.W ogóle ludzie mający zobowiązania względem swojej poprzedniej rodziny są słabymi kandydatami na partnerów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech cię gryzie, jego rozwód, jego rodzina i jego sprawa co powie a czego nie powie rodzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
A co masz mu powiedzieć? nic.Facet jest na straconej pozycji.Myślę też teraz, że może sam wymyślił tę jej zdradę, by część odpowiedzialności zrzucić z siebie.Wie jednak , że i tak nie ma szans, więc nawet nie ropowiada tego po rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ci powiem
Nic mu nie mów, ale przypadkiem szybko nei wychodż za niego za maż bo sprawa wymagałaby wyjaśnienia gdybys chciała za zawsze sie z nim związać. Głupie gadanie adwokata że jego wina bo on odszedł - nie wierzę w tę gadkę. Musi być powód konkretrny a nie że ona go zdradziła to on otrzyma rozwod ale z jego winy. Sama widzisz że to kupy się nie trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie wierze w te brednie twojego partnera...ha ha....facet robi sobie jaja!! opowiada ci jakies bzdury , a ty lykasz jak zaba bloto! on cos kreci, to jego tlumaczenie smierdzi na odleglosc! Daj sobie dziewczyno spokoj z nim , szukaj wolnego. Z drugiej strony ...zastanawiam sie czy to nie ty jestes przyczyna tego ze raptem chce odejsc od zony.....ja znam to, przerabialam na wlasnej skorze!! Przemysl sprawe...facet cos kreci.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
Ludzie, zgodnie z prawem jeśli facet odszedł i zamieszkał z inną to jego wina.Na jej ewentualna zdradę nie ma dowodów.Każdy może na drugą stronę wymyślić podobną historię.................ale one są bez pokrycia.JEGO WINA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ja tego nie odpuszcze. Wiem z kim się związałam i wiem na co poszłam . Nie takie kobiety żyją z takimi facetami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ci powiem
Nic mu nie mów, ale przypadkiem szybko nei wychodż za niego za maż bo sprawa wymagałaby wyjaśnienia gdybys chciała za zawsze sie z nim związać. Głupie gadanie adwokata że jego wina bo on odszedł - nie wierzę w tę gadkę. Musi być powód konkretrny a nie że ona go zdradziła to on otrzyma rozwod ale z jego winy. Sama widzisz że to kupy się nie trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedział że ma kolege który ją widział z innym. Powiem że chce go poznać i niech sam mi o tym opowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasmucona i zaskoczona
Jesteś zaślepiona, to normaalne.Zakochałaś się. Pamiętaj jednak, że jeśli byłby ona faktycznie taki idealny, jego żona by go sobie tak po prostu nie odpuściła.Kobiety nie są przecież głupie.Zawsze przyczyna leży po 2 stronach, pośrodku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ci powiem
To po co nas pytasz co robic skoro już od dawna wiesz jak postyąpisz. Każda negatywna odpowiedż jest przez ciebie ripostowana. Tak że rób jak uważasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więc co radzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nic nie radzimy!....rob sobie co chcesz!...mysle ze to prowo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×