Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziecko+kot=toksoplazmoza?

Polecane posty

Gość gość

Witam, mam dziecko dwuletnie i od dwóch miesięcy mieszka z nami kot. Od razu byliśmy z nim u weterynarza, został odrobaczony, zaszczepiony, leczony na świerzb uszny. Jego matka była kotem wychodzącym. Kot karmiony jest suchą karmą i surowym mięsem (przemrożonym w zwykłym zamrażalniku, przed podaniem sparzonym wrzącą wodą), ale wczesniej kilka razy dostał zwykłe umyte przyniesione ze sklepu- zanim dowiedziałam się że musi być przemrożone. No i teraz wyczytałam o zagrożeniu jakim jest toksoplazmoza, myślałam ze jest groźna głównie dla kobiet w ciąży,ale teraz czytam że dla dzieci poniżej 3 roku życia też. Boję się że kot mógł złapać tokso przez mięso i boję się o dziecko. Z kuwety zwykle sprzątam raz dziennie- wybieram łopatką grudki, raz na tydzień myję. A dziecko czasem złapie jego zabawki, głaszcze kotka, myjemy często ręce ale nie wiem jak jeszcze mogę chronić je przed ewentualnym zarażeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dajcie spokój z tą sterylnością i zagrożeniami. Ja się wychowałam z kotami, całowałam je, spałam z nimi i nie ja jedna. Nic mi nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Toksoplazmozą można się zarazić przez kontakt z odchodami kota. Trzymaj dziecko z daleko od kuwety to nią nie zarazi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, ja właśnie staram się nie panikować. Sama wychowywałam sie z kotem, jadlam piasek z piaskownicy jako dziecko i czasem nieumyte warzywa i owoce "prosto z krzaczka" a toksoplazmozą się nie zaraziłam. Ale kurcze, jako matka mam obawy, wiem że dobrze jak dziecko wychowuje się ze zwierzakiem, ale nie darowałabym sobie gdyby zaraziła się przeze mnie. Dlatego zastanawiam się jaka jest szansa, że dziecko zarazi się od kota (zakładając ze kot zaraził się toksoplazmozą), mimo że nie jest zainteresowane kocią kuwetą. Ale np dotyka zabawek kocich i samego kota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieto wyluzuj! Ja całe życie mieszkałam na wsi. Było tam wiele kotów -i to takich typowo wiejskich -włóczyły się gdzie chciały, jadły co chciały, nie były szczepione ani odrobaczane nic. wiele razy mnie drapały, ja wiele razy się z nimi bawiłam, o higienie nie myślałam, jadłam niemyte owoce i warzywa prosto z ziemi/ krzaków/ drzew -gdzie koty chadzały. W ciąży miałam zrobione badanie na toxo -i co się okazało że -nie przechodziłam tej choroby!! Znajoma miała toxo w czasie ciąży -kota nie ma, mieszka w centrum miasta więc jak widać róznie jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×