Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ocops

zdrada emocjonalna i nie tylko

Polecane posty

Gość ocops

Witam Kocham moją piękniejszą połówkę ponad wszystko, nie wyobrażam sobie żeby być bez niej, no ale wszystko pieprzę z góry na dół. Jestem z nią od maja 2012 i przez ten okres czasu dużo rzeczy sie stało. Kłótnie, łzy ale ciągle razem jesteśmy bo czujemy do siebie coś więcej. Mam jednak problem takiej natury, jak rozmawiałem z innymi kobietami to zdarzało mi się mówić do nich "moja droga, kochana" itd, przy czym nie zwracałem na to wiekszej uwagi. Dla mnie osobiscie "...kochana" a "Kochanie" ma zasadniczą różnicę i do mojej lubej powiem "Kochanie chodź" ale do żadnej innej nie, zaś uzywajać określenia "kochana" mowie cos w ten sposob " no widzisz, kochana" tak z przekąsem. Często też zdrabniałem imiona innych dziewcząt. W sierpniu 2012 rozmawiałem z inną i zapraszalem do parku, ale nie wyobrażam sobie tego aby iść z nia sam na sam, bo to było by nie halo względem mojej "Lubej". Moja Luba zaś widziala tę rozmowę i powiedziała że ją zdradziłęm emocjonalnie, to samo mialo miejsce w lutym tego roku, rozmawialem z kolezanka z roku i napisalem cos takiego zobaczymy, najwyzej dalabys mi numer telefonu zeby sie zgadac no wieeem powinienem Cie zabrac na romantyczne piwo i dopiero blagac o numer telefonu ale zostanmy w takiej bardziej przyziemnej atmosferze i romantycznego fajka xP przy czym smialem się z tego, bo wiem ze to wychwyci, za to moja Luba uważa to po raz drugi za zdradę emocjonalną no i trzecia rzecz, zdarzało mi się oglądać pornografie ( tak i pofolgować sobie przy tym). Gdy powiedzialem o tym mojej Lubej powiedziala ze zdradzam ja z "paniami z ekranu". Nie wiedzialem ze to zdrada. Widzę że pieprzę ten związek a chce to ratować bo ją kocham nad życie i wszystko jestem w stanie dla niej zrobić. Wiem, możecie napisać że jestem s********m, zdrajcą, ale z tymi zdradami emocjonalnymi to nie bylo zamierzone tak jak ze zdrada z pornosami. Do tego dochodzi jeszcze to że kilkanascie razy oklamalem ją jak to mowie dla jej dobra, bo nie chcialem aby sie denerwowala, wkurzała, jednak to też wyszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sierpniu 2012 rozmawiałem z inną i zapraszalem do parku, ale nie wyobrażam sobie tego aby iść z nia sam na sam 000 zaprzeczasz sam sobie, to co, zapraszales jakas panne i myslales ze twoja luba z wami pojdzie? w glowie jestes jeszcze dzieciak, nie nadajesz sie do zadnego powaznego zwiazku. uzywasz nieodpowiednich slow w nieodpowiednich sytuacjach. nie dziwie sie ze twojej dziewczynie sie to nie podoba. ale najgorsze jest chyba to, ze ty tego w ogole nie lapiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ocops
Chcę to wszystko naprawić, powoli rozumiem jej widok na świat, widzę jak to rozumie, ja zagolopowałem sie za daleko zapraszajac inna, to nie powinno miec miejsca. Ta i inne sytuacje strasznie na nas rzutują, dlatego ja szukam czegokolwiek, wszystkiego aby naprawić ten stan rzeczy. Gdybym mogl to bym wyszedl z siebie i stanal obok...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Kocham moją piękniejszą połówkę ponad wszystko, nie wyobrażam sobie żeby być bez niej" - wyobrażasz sobie bycie bez niej, doprowadzałeś do tego. Każda dziewczyna zareagowałaby tak samo jak twoja, a nawet gorzej. Nie doceniałeś tego co masz. Po co z tymi kobietami pisałeś, do czego było ci to potrzebne? Przecież podobno miałeś swoją wielką miłość obok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ocops
Do niczego nie byly mi one potrzebne, o tyle o ile to z sierpnia do niczego o tyle ta druga rozmowa mogla sie zakonczyc poprostu na wymianie informacji zwiazanych ze studiami, a ja pociagnalem ją dalej i tak jąpotoczylem. Wierzcie mi bądź nie, ale cholernie tego żałuję. Wiem że spieprzyłem wszystko od A do Z, wiem że moja Luba nie wie kiedy kłamię, ale dopiero teraz dostrzegam że popełniałem błąd na błędzie. Jak to naprawić? Na pewno szczerością i prawdą. Wiem i widzę co tracę, oraz widzę co zniszczyłem. Mam szczera chęc poprawy i dążenia do lepszego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e..
Mówisz, że skłamałeś ją kilkanaście razy, i ona ma po tym uwierzyć w to,że jesteś w stosunku do niej w porządku, i że jej nie zdradzasz? Ciężko Ci będzie odbudować zaufanie, sama po sobie wiem. Umów się z nią, pogadaj a spokojnie, pokaż,że jest dla Ciebie najważniejsza , i co najwazniejsze - skończ z kłamstwami. Odpuść sobie umawianie się z dziewczynami sam na sam o które ona jest ewidentnie zazdrosna. Z tego co napisałeś widać,że naprawdę ją kochasz, porozmawiaj z nią szczerze i zapewnij, że to się więcej nie powtórzy. A co do pornografii- powinieneś z nią poważnie porozmawiać. To jest normalna sprawa, każdy facet musi sobie czasem "ulżyć", i nie ma w tym nic złego :) Zapewnij ją, że to,że to ona Cię najbardziej podnieca, a filmy te oglądasz z czystej, męskiej natury :D Ale jeżeli ją naprawde to denerwuje, powinieneś odpuścić, albo bynajmniej się jej z tego nie spowiadać :) Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ocops
Nikt nei mowi ze bedzie lekko, ze bedzie latwo. Ale ja wiem ze jesli bedzie szansa to bede chcial z niej wycisnac 110%. Ona nigdy nie nadszarpnela mojego zaufania, no moze raz, ale to nie wazne, bo ja jej ufam w calosci, w kazdym aspekcie. Potrzebuje jej, po prostu. Jest najważniejsza, nikogo poza nią nie widzę, mogę dla niej zostać pustelnikiem i rozmawiać tylko z nią. Nie mysle o umawianiu sie z innymi, kiedys myslalem ze jak spotkam sie z kolezanką to bedzie tylko spotkanie, teraz wiem ze w zwiazku, w doroslosci wyglada to inaczej. Pornografia - z tym tez zakonczylem, nie chce jej wiecej oklamywac. Męska natura meska natura, ale trzeba to schować w buty jak sie kogoś kocha. Poswiecić się, ja sie nie poswiecalem za bardzo i mam tego wynik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e..
Chłopie, ale Ty jesteś w nią zapatrzony :D Zazdroszczę jej :) Wymyśl coś oryginalnego, zabierz ją w jakieś ciekawe miejsce, zorganizuj kolację czy coś w tym stylu, kobiety to uwielbiają, a ona wtedy poczuje się naprawdę wyjątkowa i jedyna :) Dostałeś nauczkę, i teraz wiesz, by nie nadużywać jej zaufania :) Jeśli ona kocha Cię chociaż w połowie tak bardzo jak Ty ją - wszystko się ułoży :) Nie okłamuj jej już więcej, szanuj ją, bo z tego co piszesz to naprawdę jest warta tego by się o nią starać :) Życzę powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bys sie czul gdyby ona zachowywala sie tak jak ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosciówa ziza
jak zdrada? jaka emocjionalna bez przesady folguj sobie na zdrowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nvkncnshfusifd
Ja przez porno rzuciłam chłopaka, także życzę powodzenia, kiedy znowu po to sięgniesz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedyna szansa to szczera rozmowa. powiedz jej wszystko to, co tu napisales albo daj jej to wrecz przeczytac :-) moze uwierzy twoim slowom i da ci ta ostatnia szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piszesz trochę manierycznie, to może denerwować. Myślę, że dziewczyna ma pecha, że akurat w tobie ulokowała uczucia. Z czasem, gdy ona się bardziej zaangażuje te twoje flirty nasilą się. Lepiej się zastanów, jakie kompleksy powodują to zachowanie. Pamiętaj, że karma kiedyś się odwróci i to dziewczyna zacznie powielać twoje zachowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozsadny z wyboru
Moim zdaniem to zarowno ty jak i ona nie jestescie na tyle dojrzali by utrzymac ten zwiazek w calosci. Prosze mi wytlumaczyc kochane kobiety co to jest za nowe pojecie zdrady tzw zdrada emocjonalna. Czy jezeli sobie mysle ogladajac film z np Angelina Jolie ze bym ja przelecial to zdradzam emocjonalnie? Bo moim zdaniem facet to facet, kazdy mysli o takich rzeczach i jest to zgodne z jego natura. Wydaje mi sie ze najbardziej istotne jest to czy zdradza rzeczywiscie czy tylko sobie fantazjuje od czasu do czasu np przy porno czy tv. Inna rzecza jest to ze będąc z kimś w związku nie rozmawia się z drugą kobietą dwuznacznie (z perspektywy faceta patrząc) bo moze to byc bolesne dla partnerki. Nigdy nie wiadomo jak ona to odbierze a zazwyczaj odbierze to doslownie ( i jest w pelni zrozumiale ). Bycie w zwiazku jak sama nazwa wskazuje jest pewnego rodzaju zwiazaniem i kompromisami, trudno jest zyc jak singiel kiedy kogos sie ma bo trzeba zaczac sie liczyc z druga osoba i jej uczuciami itd. Moim zdaniem mowienie do drugiej kobiety w stylu chodzmy na romantycznego papierosa, jest wyraźnym sygnałem dla niej ze chce sie od niej czegos wiecej. Romantyczne wyjscia z kobieta z ktora sie nie jest wydaja sie byc oczywiste w swoim wydzwieku. "Romantycznie" to sie wychodzi jak chce się z kimś "romantycznie" skonczyc czy to w lozku czy to w zwiazku. Druga osoba nie bedzie zazwyczaj czegos takiego tolerowala - ja bym nie tolerowal. Zrozumienie tego jednak wymaga pewnej wrazliwosci, inteligencji intelektualnej i dojrzalosci, ktorej autor nie posiada. Co do Panienki te ciagle teksty o "zdardzie emocjonalnej" i rzucanie takimi epitetami - jak dla mnie jest to porazka. Jak bedac w zwiazku mozna ciagle wypominac osobie kochanej "zdradzasz mnie" ? To po co sie jest z taka osoba jak zdradza? To jakis bezsens przeciez. Moim zdaniem z tego zwiazku nic nie bedzie bo jak chlopak nie moze sobie pornola obejrzec nawet to dla mnie jest juz cos nie tak. Skoro Panienka nie chce by ogladal pornole to moze jest to dla niej sygnal ze czegos mu brakuje w ich relacji w kontekscie seksualnym? Smutne jest to ze ludzie sa coraz mniej dojrzali i nie potrafia odnalezc sie w zwiazku miedzy soba. Jak dla mnie to porazka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hudhrdshfjndsjfk
"Czy jezeli sobie mysle ogladajac film z np Angelina Jolie ze bym ja przelecial to zdradzam emocjonalnie? Bo moim zdaniem facet to facet, kazdy mysli o takich rzeczach i jest to zgodne z jego natura. Wydaje mi sie ze najbardziej istotne jest to czy zdradza rzeczywiscie czy tylko sobie fantazjuje od czasu do czasu np przy porno czy tv" Rozumiem, że Ty czujesz się komfortowo, gdy twoja dziewczyna marzy by przeleciał ją murzyn z wielkim...a jak patrzy na Ciebie to ma ochotę się tylko śmiać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozsadny z wyboru
Wyśmiewanie sie z kogos a fantazjowanie sobie to dwie rozne rzeczy poza tym skad wiesz czy twoj parner/ka sobie nie fantazjuje? Nigdy tego nie bedziesz wiedzial/la. Ja nie widze nic zlego w fantazjowaniu we wlasnej "jaskini" gwarantuje ze kazdy facet czy to w zwiazku czy bez robi to regularnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hudhrdshfjndsjfk
Jak to jest prosto powiedzieć : to leży w męskiej naturze, to takie wygodne. Wyobraźmy sobie zatem, że wchodzić do domu, a twoja dziewczyna robi sobie dobrze przy filmie z facetami. Te opalone klaty, mięśnie, urok jakiego ty nie masz. A ona marzy właśnie o kimś takim. W dodatku flirtuje sobie z kolesiami bo to przecież leży w kobiecej naturze, aha i leci na każdego faceta ze sportowym autem bo przecież samica musi mieć takiego samca co jej przyszlość zapewni i potomstwu - no wiesz biologia. Dobrze że to rozumiesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozsadny z wyboru
Widzisz, nie chcesz zrozumieć tego co chce Ci przekazać. Jeżeli nie wiesz ile sam dla Siebie znaczysz to nigdy nie uwolnisz sie od takiego myślenia. W takiej sytuacji nawet goscie z pornola beda dla Ciebie zagrożeni. Myślisz ze ona marzy o takich facetach? Moim zdaniem nie, czy ja marze o laskach z pornoli kiedy je ogladam? Nie nie marze, bo nie chialbym takiej kobiety. Z takim mysleniem 0 - 1 moze Ci być trudno zaangazować się. Mówiłem flirtowanie jest krzywdzące dla drugiej osoby pisalem to w dlugim poście. Niestety nie mam wpływu na to jak kto czyta ze zrozumieniem. Ja gdybym zobaczyl moja dziewczyne bawiaca sie przy porno, wykorzystalbym to zagadujac na zasadzie "moze Ci pomoc kochanie"? Widzisz, to jest moje myslenie, ja nie czuje sie z tego powodu gorszy gdy moja kobieta oglada porno bo wiem ile jestem wart, jezeli ona by mnei nie szanowala to hej - zawsze moge znaleźć sobie inna ktora bedzie wiedziala ile znacze i sie z tego cieszyla, ale ze porno ma swiadczyc o tym ze jestem gorszy? No way. Przemysl to sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość1539
Zdrada emocjonalna może tak samo boleć jak zdrada fizyczna. Często jest zresztą jej poprzedzającą fazą. Kłamstwa online jeśli się nie wydadzą, to delikwent spróbuje pójść o krok dalej - do zdrady w realu. Prawda jest taka, że np. dzisiejszy wierny facet może za kilka lat stać się wiarołomnym mężem i wpływ na to będzie miało wiele czynników, także niezwiązanych z Wami. I odwrotnie. Mężczyzna, który dziś jest wiarołomny wobec swojej partnerki, może w przyszłości w innym związku być wzorem wiernego i oddanego męża i ojca. I na koniec być może to znów on zostanie zdradzony, gdyż jego zachowanie okazuje się, nie jest tym, czego tak naprawdę oczekuje od niego nowa, często młodsza partnerka (a zwykle chce majątku i kasy) i ma w du....pie, że gość ma dzieci, zobowiązania itd, ale kręci go młodsze ciałko i przestaje idiota myśleć mózgiem!, a ona i tak na koniec okazuje się lesbijką, która swojej dziewczynie przepisze majątek złupiony mężowi swojej wcześniejszej koleżanki. Misz masz! Mnóstwo takich szokujących prawdziwych historii znalazłam na takiej stronce alehistorie.pl no ale tam to trzeba mieć mocne nerwy, żeby to czytać, jakie straszne jazdy ludzie sobie robią. Sama nie miałam pojęcia, że zdrada może mieć tyle różnych wymiarów oszustwa, perfidii i kłamstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coz zdrada empcjonalna?! Zlo czy dobro, ja zostalam zdradzons fizycznie i to z facetem. Byly "przyjaciel" wie ze jestesmy razem a wciaz siegnal po to co moje:( Teraz nie potrafie zaufac:( spawdzam telefon, mimo ze ona zapewnila mnie ze ro tylko raz :( cholerka!!!! Cos nie tak co? Do d**y jakos :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×