Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ingel

jak długo na niego czekać

Polecane posty

Jestem z nim 7 miesięcy, nigdy się nie kłóciliśmy. Ale od kilku tygodni atmosfera zaczęła się zmieniać. Zaczęliśmy się irytować małymi rzeczami, ale kłótni nie było. Seksu z resztą też nie... Nie miał na niego ochoty, alni na to żeby mi powiedzieć co się stało. Było coraz gorzej, coraz więcej nieporozumień, moich fochów, jego milczenia. Więc koniec... bardzo szybko tego pożałowałam, bo kocham go i tęsknię za nim. Mamy kontakt-ograniczony oczywiście. Dużo już sobie wyjaśniliśmy. Ale teraz on musi sobie poukładać wszystko w głowie, a ja czekam... ale jak długo ? Pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inna pewnie juz mu poukladala :)... mysle, ze o niego nie musisz sie martwic.... zacznij myslec o sobie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no... ja też tak czekałam, nie wytrzymałam, nacisnęłam, i teraz cisza od tygodni... nie wiem, bez sensu to, cierpliwości mi zabrakło i zepsułam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co wy gadacie? Jak jest prawdziwe uczucie, to nie ma żadnych przerw ukladania sobie, czekania. Zlejcie te fochy z góry na dol...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, ja też nasiskałam i teraz mam...czekać muszę aż księciunio się stęskni i raczy się określić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sobą to można się zająć, spoko, ale z myśli sobie go nie wyczeszę! Niestety, a to jest najgorsze...siedzisz kminisz niesamowite rzeczy....i się pogrążasz coraz bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze ci sie tylko wydaje :) .... widze objawy znudzenia i stad ta sytuacja w ktorej sie znalazlas. daj sobie spokoj i zajmij sie swoim zyciem. nie mowie, ze zaraz masz biegac i na sile szukac zastepstwa:) ... moze jakies zapomniane hobby.... dzieki temu, do twojego zycia wejda nowi ludzie ... nowi ludzie, to nowe znajomosci ... wszystko mija, wiec twoje zainteresowanie bylym facetem moze minac rowniez... a jesli tobie nie minie i jemu rowniez... to zawsze mozecie sie znowu "zejsc" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, to raczej Nasza domena że nie wiemy czego chcemy, a nie męska. On się zalewa nieustannym poczuciem winy i on musi zatęsknić i on się tak strasznie męczy z tymi myślami jak mnie skrzywdził tym zaniedbywaniem. On, on,on, jego, jemu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz rację Frida,nawet wczoraj o tym samym pomyślałam i wracam do daaawnego hobby- jazdy konnej. Szukanie "zastępstwa" nie wchodzi w grę... że tak powiem...za bardzo go kocham i na samą myśl o tym mam już wyrzuty sumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czekaj do usranej śmierci...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×