Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Olga28 lat

Mąż chce dziecko, a ja nie jestem gotowa...

Polecane posty

ludzie nie bez powodu obawiają sie dzieci , sprowadzania ich na świat . Bo dzieci , nasze dzieci pokazują nas takimi jakimi naprawdę jesteśmy . I często nie jest to piękny widok . Tego sie obawiamy - że nasze dzieci odkryją nasze prawdziwe oblicze ,odedrą nas z naszego myślenia o sobie samych , że bęziemy musieli zmierzyć sie z prawdą - że wcale nie jesteśmy tacy dobrzy jak lubimy o sobie myśleć , wcale nie tcy zaangażowani ,nasz związek wcale nie jest taki silny , że nasza miłość często jest tylko erotyczna fascynacją ... A w odkrywaniu prawdy o związku dziecko jest nie jak papierek lakmusowy - jest jak lakmusowy karton A3:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Akurat ja nie należę do osób, które lubią siedzieć w domu. Lubie być aktywna, lubie coś robić. Kocham pracować, ćwiczyć, jeździć do ciepłych krajów na wczasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ma ma.
Olga28 lat- wiesz co nic na silę. Jeżeli nie czujesz się gotowa na dziecko to czekaj . Ja mam jedno i więcej nie chce . Dla mnie ciąża i poród były okropne i nie mam zamiaru przechodzić tego drugi raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilialuiza
Tak czy inaczej lodzik czy minetka to nie miłosny stosunek, tylko element właśnie "erotycznej fascynacji". Kto powiedział, że dziewica nie może mówić o seksie? Może dlatego jestem teraz dziewicą, że chcę się kochać, a nie kopulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Powiem Ci tyle. Żadnemu facetowi nie byłam wstanie zrobić loda. Pierwszy jest mój mąż. To nie jest fasynacja tylko forma miłości. Nie znasz z doświadczenia to poczytaj sobie trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o kurna, co to za dziwaczka ta lilialuiza kobieto w życiu nie czytałam takich farmazonów....... Ty nie masz pojęcia o życiu w rodzinie, a wypowiadasz się w sprawach na które bez doświadczenia nie da się rozmawiać!!!! Skąd wiesz co robi z żona twój brat? I co robi ze swoją spermą? On nie szanuje intymności w swoim małżeńskim pożyciu!!!! Nigdy bym nie mogła być z kimś, kto opowiada swojej siostrze kiedy się kochamy i jak.....a ty jesteś odrażająca, skoro opisujesz w internecie pożycie intymne brata i jego żony. Zapytaj go i ją przede wszystkim czy sobie tego życzą. Skąd ty się urwałaś kobieto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@lilialuiza ty nie jestes normalna dziewczyno. :D Piszesz ze wyrzucenie spermy w prezerwatywie to marnotrastwo i egoizm, a jak to jest z komorkami jajowymi wydalanymi co miesiac przez kobiety w wieku rozrodczym? Jak tylko zacznie mi sie okres to mam wszystko co ze mnie wyplynie łapać w jakas torebke zamiast w tampona, bo to marnowanie życia? Przeciez gdzies tam w tej calej krwi bedzie tez moja komorka jajowa, czyli jakby nie patrzec polowa ludzkiej istoty! :D :D A moze mam co miesiac zachodzic w ciaze, bo marnuje sie taki cenny material? :D :D Nie dziwie sie, ze nikt Cie nie chce bo masz na maksa zryty beret. :D :D Do konca zycia bedziesz fantazjowac o patrzeniu sobie w oczka podczas calego stosunku, spijaniu sobie z dzióbków itd. nigdy nie przezyjesz tego na własnej wedżajnie, bo faceci uciekaja z predkoscia swiatla od takich dziwaczek jak ty. :P Sorry, zycie jest brutalne. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Ten lodzik to właśnie myślenie tylko o zadowoleniu partnera. To jemu robisz dobrze. Ja jestem zadowolona jak on jest zadowolony. Pod czas seku wytwarza się szczególna bliskość. Nie umiem Ci tego opisać, bo to jest piękne uczucie. Nie wiem jaki jest seks bez miłości. Ale seks z miłością jest cudowny, bliżej siebie nie da się być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dziewica nie powinna udzielac rad osobom uprawiajacym seks, bo sie na tym po prostu nie zna i zyje swoimi fantazjami. To tak jakbym ja - bezdzietna studentka - gadała o wychowaniu dzieci i pouczała matki z dlugoletnim stazem :D :D Troche bez sensu, czyz nie? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lilialuiza ciebie juz tylko jakis desperat wezmie albo zlituje sie ktos nad toba i cie rozdziewiczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lilialuiza nie czytaj wiecej tanich romansow tylko szukaj faceta bo ci lata leca.nikt nie lubi starych dziewic.no chyba jacys zboczency tylko:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lilialuiza, a co to jest według ciebie miłosny stosunek? Czy możesz to opisać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosc 16:52 lililuiza Tobie teraz nie odpisze bo sie modli:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam jedno dziecko i więcej nie chcę.Dlaczego? Po pierwsze dlatego że mnie nie stać. Mam synka i wierz lub nie ale koszty jego utrzymania przerosły moje wyobrażenie.Nie sztuką jest narobić dzieciaków i żyć w nędzy. Moi rodzice mieli takie podejście - musi być rodzenstwo.Nic dobrego z tego nie wyszło.W domu była bieda, niekiedy głód. Nie chcę podobnego losu zafundować mojemu dziecku.Żyjemy skromnie,ale wiem że w przyszłości zapewnię małemu odpowiednie wykształcenie i dobry start w dorosłe życie. Inną sprawą jest fakt że aby to zrobić muszę pracować, a przy gromadce pociech jest to niemożliwe. A co do patrzenia w oczy w czasie seksu... uwierz że to dość trudne do wykonania ;-) Nie wiem też dlaczego bulwersują cię pieszczoty oralne.Skoro kochasz partnera to chyba w całości? Możesz pocałować w usta, a inne części ciała są fe? Brzydzisz się ukochanego?Ja uwielbiam każdy centymetr ciała mojego wybranka.Pragnę dawać mu rozkosz na różne sposoby.Akceptujemy się nawzajem, eksperymentujemy, poznajemy swoje ciała, pragnienia i potrzeby. Nie robimy nic na siłę, do niczego się nie zmuszamy. Ufamy sobie. Nie widzę w tym nic złego. Oczywiście są granice których nie przekroczę, np. seks analny. Jednak nie krytykuję tych którzy preferują tą formę miłości. Jeżeli innym to pasuje - w porządku.Ty natomiast próbujesz narzucać swoje zdanie pomimo tego że nie masz w danym temacie żadnego doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście są granice których nie przekroczę, np. seks analny. xxx A dlaczego? Wiecie, dopóki nie spróbowałam, nie wiedziałam, że mogę mieć tak silny orgazm :) Polecam spróbować, o ile wasz mąż jest delikatny i słucha was w trakcie seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggoosscc
lilialuiza pewnie o tym nie wiesz ale WIEKSZOSC kobiet dochodzi do orgazmu wlasnie przez seks oralny.chyba mi nie pwiesz,ze seks dla Ciebie moze sie konczyc brakiem orgazmu?czy chcesz by Twoj partner za kazdym razem mial orgazm a Ty nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
Kiedyś jak byłam dziewicą mówiłam, że seks po ślubie i tylko ,, po bożemu". Seks był przed ślubem, ostry, namiętny, nie raz dziki. Kontakt wzrokowy podczas seksu - trudne, ale ja bardzo lubie patrzec w oczy męża jak dochodzimy w tym samym czasie nie zawsze uda je nam się złapać kontakt wzrokowy ale no cóż A jak mu robię loda to ten wzrok taki dziki, a jego jęczenie jeszcze bardziej mnie nakręca. Orgazm to piękna sprawa. Przekonasz się jak sprobujesz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olga28 lat
To tak jakbym mówiła jak smakuje mięso będąc wegetarjaninem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewica nie powinna się wypowiadać na temat seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilialuiza
Stosunek to penis w pochwie-to powinno być na biologii. Co do oralnego-dla mnie to bez sensu, bo uważam za coś jedynego w swoim rodzaju ten moment, gdy spotykają się te dwie części ciała razem i razem przeżywają ten moment-właśnie penis i pochwa. Dlatego też nie uznałabym prezerwatywy-abstrahując od jej działania antykoncepcyjnego, jest to też izolowanie dwóch ciał, w tym szczególnym miejscu przez kawałek lateksu. Nie brzydziłabym się żadnej części ciała ukochanego mężczyzny, ale, gdyby miał "kończyć" gdziekolwiek poza pochwą to już uważam za karygodne. Plemniki to jednak co innego niż miesiączka. Ich docelowe miejsce przeznaczenia jest w kobiecej pochwie-biologia po prostu:) Anal i masturbację też uważam za karygodne. W seksie nie ma chodzić o sam moment przyjemności, rozkoszy fizycznej jednej z osón, ale o zjednoczenie, jakie jednak dokonuje się podczas stosunku. Nie opisuję życia erotycznego brata, bo go nie znam. Wiem po prostu, że zachowali czystość przedmałżeńską i nie stosują antykoncepcji, bo są wierzący i nie raz dawali świadectwo o sensie takich postaw w budowaniu związku. Jeszcze z tym lodem czy masturbacją-piszecie, że to miłość, gdy kobieta robi to facetowi; a ja uważam, że to wcale nie jest prawdziwa miłość, gdy podbudowuję niezdrowy egoizm partnera. To są pozory... Jeśli kocham, robię to, co jest dla dobra ukochanej osoby, a niekoniecznie to, co jest jego fanaberią-jak mąż powie, że marzy mu się skok w ogień, to go w niego wepchniesz z miłości???? To, jak z miłością do dziecka-nie dasz mu noża, choćmu ładnie błyszczy. Ja więc nie dam facetowi masturbacji, bo to zraniłoby jego serce-tak, bo ludzkie serce nie godzi się na nią nawet, jeśli chwilowo pociąga ona zmysły. I nie wyobrażam sobie prosić o masturbowanie mnie-nieważne, czy bym doszła razem z nim, czy nie, ale poza momentem zjednoczenie już bym tego nie chciała szukać. Jasne, nie znam przyszłości, ale mam nadzieję, że pozostanę pewnym ideałom wierna, bo są one zapisane w moim sercpo prostu mnie przekonuję. I ufam, że znajdę dobrego męża. Mój ukochany np. jest bardzo wierzący i nwet by mi nie zaproponował seksu przed Ślubem albo z gumką...:) A masturbacja nawet mi się zdarzała-tak solo, ale widzę, że, choć może chwila przyjemności fizycznej jest, to jednak to nic fajnego i w gruncie rzeczy tylko skupia na sobie. Także odrzucam ją w każdym wydaniu-solo i w parze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilialuiza
Dziewczyny, to jest forum dyskusyjne, a chyba dziewice w tym kraju nie są pozbawione wolności słowa, prawda? Ja się nie oburzam, jak młoda dziewczyna mówi o wychowaniu, chociaż jestem pedagogiem, a ona ani pedagogiem, ani matką... Ale jakieś doświadczenie rodziny-choćby własnej ma i ma prawo się nim dzielić. Tak samo wkurza mnie gadanie, że księża nie powinni mówić o rodzinie-oni przecież też pochodzą z rodzin, żyją wśród rodzin, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lililaluiza ale my mowimy o seksie,a Ty NIE MASZ O TYM POJECIA BO GO NIE UPRAWIASZ.wiec przestan udzielac rad w tym temacie.o seksie to ja moge mowic,bo nie jestem dziewica,rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pytanie do LILIALUIZA a co jesli przez stosunek nie dojdziesz do orgazmu?oral to prawie zawsze strzal w 10,ale orgazm waginalny mozesz nie doswiadczyc.i co wtedy?czy bedzie ok,jesli partner bedzie mial orgazm a Ty nie?bedziesz wtedy sie zmuszala do seksu,uwierz mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lilialuiza Poczytaj sobie dobre książki o seksie małżeńskim pisane chociażby przez polskich księży. Bóg nie zabrania czerpać przyjemności z seksu i nie każdy seks ma prowadzić do poczęcia. Jak uważasz inaczej, podaj podstawy a nauki Kościoła na których się opierasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilialuiza
Ja też mogę mówić o seksie. Skoro chcę go kiedyś uprawiać, to muszę mieć jakiekolwiek wyobrażenie, jak bym chciała, by wyglądał. Choćby po to, by w jakimś stopniu rozmawiać o tym z przyszłym mężem, żebyśmy po Ślubie się kompletnie nie zdziwili...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frania mania ania
lilialuiza- ja miałam kilku parterów seksualnych zanim wyszłam za mąż i powiem ci ze każdy z nich lubił seks francuski. Dla mnie to tez postawa dobrego seksu:) Co do autorki to kochana nie zmuszaj sie do poczęcia dziecka bo możesz później żałować . Dziecko to nie zabawka a duza odpowiedzialność. Zresztą nie każda kobieta chce mieć dzieci i ma do tego pełne prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilialuiza
Już napisałam powyżej, że jak się nie spełnię w 100% przez fizyczne zjednoczenie, to trudno-będziemy próbować następnym razem:) Na jednym stosunku świat się nie kończy. Czy ja mówię, że każdy stosunek ma się kończyć poczęciem? Nie. Ale to nie znaczy, że godziwym jest wylewanie spermy gdziekolwiek albo antykoncepcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojciec Knotz
lilialuiza Założyłam dla ciebie tamt o seksie a tu mały cytat: "A pozostawienie małżonka bez orgazmu jest zaniedbaniem, przejawem egoizmu i braku troski. Jeśli mężczyzna wcześniej skończy akt seksualny, może potem żonę pieszczo-tami doprowadzić do spełnienia. Przecież przez seksualność pokazuje się miłość, więc trzeba zadbać o potrzeby drugiej osoby."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilialuiza
A, jeśli mój ukochany też nie lubi seksu oralnego i też nie chce marnować swoje spermy, i się zgramy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frania mania ania
A skąd wiesz ze nie lubi jak nie próbował ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×