Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość slubny problem

ślubny problem

Polecane posty

Gość slubny problem

Cześć dziewczyny, proszę was o ocenę sytuacji z boku ..... w sierpniu mamy ślub. W maju wysyłałam zaproszenia. Brat ( w imieniu swojej rodziny) mojej mamy odpisał mi (per sms), ze dziękuje za zaproszenie ale ich nie będzie. i spoko, ich decyzja - szanuję. Ale wczoraj moja mama dowiedziała się powodu ich nieobecności , mianowicie ich 17- letni syn ma dziewczynę ( o której nikt nie wiedział) i został bez niej zaproszony. Poczuli się na tyle urażeni, że nie przyjdą. Co wy byście pomyślały w takiej sytuacji? Ja osobiście jestem trochę zła, bo jakby dali znać że on kogoś ma to od razu bym sprostowała sprawę i wysłała osobne zaproszenie, wystarczyło zadzwonić i porozmawiać.....jest mi przykro. Oceńcie dziewczyny i jak to było u was ( ja nikogo, kto nie jest pełnoletni nie poprosiłam z osobą towarzyszącą)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleś mnie rozbawiła:D
zadzwoniłabym do tej rodzinki i powiedziała żeby się p*****l*ili:D jakim trzeba być baranem żeby się obrazać, ze jakiś smark gówniany nie dostał zaproszenia z osobą towarzyszącą?:D ja bym nie odpuściła i im nieźle nazdała:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slubny problem
hehe :) ja to jestem taka d**a wołowa i nie zadzwonię ( żeby się jeszcze bardziej nie konfliktować itd.), ale nie ukrywam, ze mnie to złości. Mojej mamie będzie przykro, że ich nie będzie. Rozmawiałam z nią i nie ma do mnie żalu, ze tak zrobiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleś mnie rozbawiła:D
no dziewczyno, bo Twoja mama byłaby głupia gdyby miała do Ciebie o to pretensje:/ sorki, ale smarkacz ma dziewczyne, która pewnie za 2 tygodnie go rzuci, ale przez to że czuje się taaaki dorosły, że się obraził, żeś go nie zaprosiła ze swoją wywłoką teraz nie będzie u Iebie na ślubie dośc bliskiej rodziny:/ ale w sumie moze lepiej bo co to za ludzie jak po takim czymś robią focha?:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym olała i już. Moim zdaniem to tylko taki pretekst- nie mieli się do czego uczepić to wyszło jak wyszło. Ja też mam ślub w sierpniu i powiem Ci, że ludzie są okropni. Najbardziej boli jak odmawiają ci, po których nigdy by sie człowiek nie spodziewał. A niektóre wymówki są boskie :D Dlatego radzę się nie przejmować a brat mamy niech się goni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość piątkowy
znaleźli pretekst, bo nie majom kasiory na prezent ślubny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slubny problem
pocieszacie mnie, bo mi było też trochę głupio, ale skoro tak mówicie :) podobno z tą dziewczyna jest już długo, ale ja jej nigdy nie poznałam i nawet nie wiedziałam, że kogoś tam ma. Dowiedziałam się też, że ta dziewczyna już nawet sobie kupiła sukienkę na nasz ślub a nie dostała zaproszenia. a co do kasy to wręcz przeciwnie, pochodzę z przeciętnej rodziny a nawet można powiedzieć biedniejszej, ale ten wujek się dorobił kaski, ma chyba ze 3 firmy. Ale im więcej ma kasy tym bardziej chce to pokazać i robi się coraz gorszym bucem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zal im kasy na prazent i na sukienki, garnitury.Tez z tego powodu nie kubie wesel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slubny problem
ach...życie. niestety, człowiek chce, aby było dobrze a wiecznie coś się znajdzie i problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwicie się, że odmawiają? Poczytaj wypowiedzi debilek tylko na tym forum, które oczekują, że za kasę gości wyprawią wesele, kupią sukienkę i jeszcze zaoszczędzą na podróż poślubną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slubny problem
tak jak pisałam, pochodzę z mało zamożnej rodziny, więc nie liczę na kokosy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie zawracaj sobie głowy burakami. W życiu by mi nie przyszło do głowy, gdybym w ogóle brała ślub :), zaprosić 17to latka z osobą towarzyszącą. Dżizas! Zaprosiłaś Wujka z dziećmi. Wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem Ty popełniłaś nietakt - ja zapraszałam gości z osobami towarzyszącymi tak od 15-16 roku życia (a nawet młodszych jeśli wiedziałam że kogoś mają) - nie wiem skąd takie założenie że dopiero osoby po 18- nastce mają prawo się z kimś spotykać? Sama pamiętam jak źle się czułam na weselach już w wieku 13 lat bo jeszcze dziecko ale już przecież bym chciała potańczyć. W wieku 17 lat nie poszłabym sama jako dodatek do rodziców na wesele na pewno. Natomiast reakcja rodziny jest bardzo niekulturalna - w takiej sytuacji na ich miejscu zadzwoniłabym do Ciebie i powiedziała jaka jest sytuacja - że syn ma dziewczynę i chciałby z nią przyjść. Na pewno nie zrobiłabym takiej wielkiej obrazy. Jest jeszcze trzeci aspekt, który powinnaś wziąć pod uwagę - może im być głupio prosić o przyjęcie dodatkowej osoby na weselu, nawet z powodu znajomości waszej sytuacji finansowej - być może boją się że będą coś wymuszać. Koniec końców moim zdaniem powinni przyjść sami bez syna, jeśli tak to odczuwają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oni mają coś z garem nie tak... Obrazić się bo nie została zaproszona dziwa ich 17letniego synusia? hahahaha dobre. takie gówno to powinno cicho siedzieć i przyjść samemu na slub, a nie się obrażać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Moim zdaniem Ty popełniłaś nietakt - ja zapraszałam gości z osobami towarzyszącymi tak od 15-16 roku życia (a nawet młodszych jeśli wiedziałam że kogoś mają) X Chore. :D Zapraszałaś 14to latka z dziewczynką 12to letnią, jako parę? :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdarzają się i takie cuda :), ale akurat u mnie nie było. Chyba faktycznie najmłodsi w parach mieli już 16 lat. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slubny problem
Tak ustaliłam z narzeczonym, że osoby pełnoletnie na pary zapraszany, ale jak tylko bym wiedziała, on ma tą dziewczynę to z pewnością bym ich razem zaprosiła. Jak teraz mądrze w tego wybrnąć, nie chcę aby się obrażali ale nie chcę też się prosić na kolanach o zmianę decyzji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli ten powód ich nie przyjścia jest pewny - że to z powodu syna - to ja zadzwoniłabym do nich. Jestem osobą która nie lubi konfliktów bez prawdziwych powodów i nic mi się nie stanie jeśli wyciągnę pierwsza rękę. Zadzwoniłabym i powiedziała że taki powód mi przekazała mama i że zupełnie nie wiedziałaś o tym że ma chłopak dziewczynę, że z osobami towarzyszącymi zapraszaliście osoby pełnoletnie i że zapraszasz ich oboje jako parę i już. No i czy w takim razie widzicie się na weselu i tyle. :) Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slubny problem
Pogadam jeszcze z narzeczonym i moją mamą i możliwe, że tak zrobię. Po co mi jakieś niesmaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slubny problem
Dzięki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poprostu zadzwon do wujka, powiedz ze nie wiedzialas o dziewczynie jego syna i ja zapros tez. po co jakies przykrosci z tego powodu, wesele jest po to aby sie cieszyc, razem swietowac a nie jakies awantury rodzinne urzadzac:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po mojemu....
trzeba było na zaproszeniach napisać od razu...dla rodziny XX z osobami towarzyszącymi z prosba o potwierdzenie... ale na to juz za póżno...jeśli to blizsza rodzina to ja tez zadzwoniłabym z wyjaśnieniem i posłała nowe zaproszenie a co oni potem zrobia to ich sprawa..a swoja droga przed wysłaniem zaproszeniem sprawdziłabym czy ktos kogo ma czy nie w rodzinie żeby nie popełnić gafy z zaproszeniami... no ja w wieku 17 lat tez chciałbym na wesele pójsć z osoba towarzysząca a nie z rodzicami i liczyc ze ktos tez bedzie sam i będe miała pare...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja uważam, że 17 - letni chłopak powinien dostać zaproszenie z osobą towarzyszącą. To chyba oczywiste - prawie dorosły człowiek. Też bym się obraziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja uwazam ze zaprasz sie na wesele rodzine i nie ma obowiazku spraszac wszelkich osob towarzyszacych, na wypadek ze szczyl ma dziewczyne. A jak juz chcieli brac dziewczyne to powinni normalnie zapytac czy chlopak moze przyprowadzic dziewczyne a nie sie obrazac. Przy okazji slubow ludziom zawsze sloma z butow wylazi. Ja bym ich olala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anonimowalola
Może przybliżę Ci swoją sytuację. Kilka miesięcy temu mój kuzyn organizował wesele. Mam 19 lat i mimo, że nie miałam stałego chłopaka nie chciałam iść na wesele sama i byłam niemal pewna, że dostanę zaproszenie osobą towarzyszącą. Ale tak się nie stało. Dostałam zaproszenie sama, z rodzicami. Byłam bardzo zła i rozczarowana. Tłumaczyłam sobie, że może nikogo nie zapraszają z osobą towarzyszącą, bo krucho z kasą itd. Nie chciałam iść, ale no poszłam. Kiedy zobaczyłam moją kuzynkę w moim wieku z chłopakiem/kolegą to zrobiło mi się mega przykro, że mnie tak traktowali. Kiedy wszyscy się bawili ja siedziałam sama, dopiero potem znalazł się chłopak, który też przyszedł sam. Wesele bez osoby towarzyszącej w takim wieku to nie zabawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z jednej strony niby szczyl, ale lepiej nastolatków zapraszać z osobami towarzyszącymi, w innym przypadku to nie zabawa i samo wesele nie jest miło wspominane :/ .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak tak, zapraszajcie 14-15-16-17 latków z osobami towarzyszącymi i liczcie na prezenty w wysokości 4 talerzyków, za które starzy muszą zapłacić. Będziecie miały w c**j gości, cha ha ha. Co za jełopy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaprosić samego 17 latka z rodzicami to nietakt. co ten chłopak miałby robić na weselu, siedzieć, czy wyrywać obce laski? Czułby się niekomfortowo i tyle.Przecież to Twój brat, wystarczyło przed wysłaniem zaproszenia zadzwonić o porozmawiać. Potraktowaliście tego chłopaka jak małe dziecko. Takie kwestie się ustala przed zapraszaniem gości. Ty walnęłam gafę, brat się uniósł honorem, jesteście siebie warci jako rodzeństwo, tak samo niewychowani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
JAKIE RODZEŃSTWO??? To jej KUZYN. Czytaj ze zrozumieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, zapraszajcie już dziesięciolatków z osobami towarzyszącymi. Dla mnie to głupota. Albo zaprasza się tylko tych powyżej 18 lat albo wszystkich z osobami towarzyszącymi, w końcu 15-latek też może mieć jakąś dziewczynę i poczuć się obrażony. Na weselu pewnie będą osoby w podobnym wieku co ten twój kuzyn, może się przecież z kimś bawić, w kółku itp. Autorko, czym ty się przejmujesz... Nie wierzę w to, że odmówili przyjścia z takiego powodu, nie wierzę. Ten chłopak może mógłby się obrazić ale nie sądzę, że rodzice też. Szukali raczej wymówki a teraz grają sprytnie wielce urażonych. Chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×