Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem nastolatki.

Polecane posty

Gość gość

Długa historia dosyć, ale postaram się skrócić. Mam 16 lat, kilka miesięcy temu miałam ogromny przypał, mianowicie rodzice przyłapali mnie na piciu alkoholu, ok zrozumiałam błąd, poniosłam konsekwencje, każdemu się zdarza. Przez 3 tygodnie nie wychodziłam z domu w ogóle, a przez dwa miesiące miałam nakazane wracać do domu o 21. Ogólnie sytuacja między mną, a ojcem jest napięta, najprościej mówiąc nie lubię go jak i on mnie, mimo że mieszkamy ze sobą całe życie, twierdzę iż to nie on mnie wychował, on potrafi tylko dawać zakazy, a moim jedynym oparciem była mama. Wydawałoby się, że sytuacja się unormowała, byłam ostatnio na ognisku i dostałam pozwolenie do północy, dwa dni później umówiłam się ze znajomymi i wróciłam po 23, po czym ojciec zaczął mnie wyzywać jak zawsze zresztą i powiedział, że mam prze*bane i sytuacja wróciła do poprzedniej formy, są wakacje, mam zakaz wychodzenia, nie wytrzymam tego psychicznie, po prostu nie wytrzymam już tego drugi raz. Tym bardziej, że poznałam chłopaka, nie jesteśmy razem ale spotykamy się, on pracuje przez 5 dni w tyg, 12 godzin dziennie i jedyna opcja to widywanie się z nim w godzinach 20-23. Rozmawiam z przyjaciółmi o tej sytuacji, ale nie potrafią mi pomóc, ponieważ nie mięli podobnej, dlatego szukam pomocy w internecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem Ci szczerze, że tu niewiele można pomóc. W tym wypadku w błędzie jest ojciec, ale co zrobisz? Możesz najwyżej być mądrzejsza i z nim rozmawiać, chociaż wiem, że jezeli to jeden z tych co dzieci tresują, a nie wychowują to może być ciężko. Mojego sposobu na radzenie sobie z konfliktami na linii rodzice/dzieci polecić niestety nie mogę, bo nie każde drzwi zniosą takie trzaskanie jakie ja praktykowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale rada na przyszłość, jak wiesz, że przeskrobałaś to staraj się trzymać zasad i nie spóźniać. To bardzo ułatwia życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoj ojciec nie moze ciebie trzymac w domu na sile, nie jestes jakims wiezniem. Wychodz sobie z domu kiedy masz ochote wyjsc i tyle. Nie mowie oczywiscie zebys znikala na cale noce no ale bez przesady, ze masz calymi dniami siedziec w domu. Chyba cie nie przywiaze do kaloryfera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
póki co jej ojciec ją utrzymuje, a robienie otwartej wojny w domu raczej nie pomoże sprawie. Ktoś tu musi zachować się dojrzale, a w tym wypadku padło na nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Okres dojrzewania jest trudny nie tylko dla ciebie. Ojciec boi sie ze traci nad toba kontrole, boi sie bledow, ktore mozesz popelnic. Boi sie tego, ze twoje bledy to takze jego porazka jako rodzica, wychowawcy. Nikt nie lubi przyznawac sie do bledow, slabosci. Boi sie ze zle cie wychowal i nie wpoil tego co powinien. Trudno przyjac do wiadomosci ze przychodzi dzie, w ktorym dzieciaki musza przejac pelna odpowiedzialnosc zaswoje czyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×