Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MyślicielXXIwieku

Myśli są światem duchów.

Polecane posty

Gość MyślicielXXIwieku

Nie wierzysz w duchu? A wiesz, że każdego dnia, bez przerwy doświadczasz działania duchów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala17............
ja wierze w duchy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala17............
i co w związku z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyślicielXXIwieku
Umysł nieustannie styka się ze światem duchów lub inaczej, zanurzony jest w świecie duchów. Pod pojęciem duchy rozumiemy duchy istot zmarłych, których dusze oderwały się od ciała oraz duchy anielskie dobre oraz złe, a także Trójcę Świętą. Przez cały czas otrzymujemy impulsy pochodzące od aniołów, tych dobrych, które od początku stoją przy Bogu, oraz złych, które zbuntowały się u zarania dziejów wszechświata. Ten drugi rodzaj duchów nazywamy demonami. Bóg posługuje się aniołami, które są mu posłuszne. To one przekazują nam dary, pobudzają do myślenia. Za ich pośrednictwem otrzymujemy również łaski, które zawsze pochodzą od Boga – źródła wszelkich łask.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyślicielXXIwieku
Z drugiej jednak strony istnieje i działa Lucyfer, któremu posłuszne są armie demonów. Lucyfer jest niżej w hierarchii od Boga, ponieważ to Bóg go stworzył. Nie może niczego uczynić bez Bożego zezwolenia. Nie może przemieścić się nawet o milimetr. Lucyfer był kiedyś jednym z najpiękniejszych, najbardziej uzdolnionych aniołów. Pycha poniosła go do tego stopnia, że przestał oddawać czci i chwały Bogu. Co więcej - sam chciał postawić się w Jego miejsce. W konsekwencji został potępiony i stał się najobrzydliwszym stworzeniem. O ile Bóg jest ojcem Miłości, tak Lucyfer jest ojcem Nienawiści. Innymi słowy, Lucyfera cec**ją atrybuty będące awersją atrybutów Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i co z tego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyślicielXXIwieku
Ponieważ zwykło się uważać aniołów jedynie za dobre duchy, stąd od tej pory będę pisał o aniołach rozumianych jako dobre duchy, oraz o demonach rozumianych jako złe duchy. Impulsy pochodzące od demonów są pokusami, natomiast impulsy pochodzące od aniołów są natchnieniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestes opetany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesli mam same niepowodzenia tzn. ze tylko upadle anioly sa wokol mnie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyślicielXXIwieku
Duchy nieustannie oddziałują na nasze myśli, uczucia, przeżycia, wewnętrzne doświadczenia. Podsuwają nam pomysły, wewnętrzne obrazy, zmuszają do refleksji. Proces naszego myślenia przebiega zawsze w towarzystwie aniołów i demonów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To te demony nie maja nic lepszego do roboty, tylko truc mi d*pe zebym sie nazarl ciasteczek przed snem?? ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyślicielXXIwieku
Wszystkie czyny i działania ludzkie, podobnie jak świat duchów, można podzielić na dobre i złe. My nie jesteśmy w stanie precyzyjnie, bezbłędnie odróżnić wszelkiego dobra od zła, ponieważ mamy niepełne poznanie Bożej Sprawiedliwości. Z pomocą przychodzi nam Duchów Święty działający w naszych sumieniach. Pewnie nie raz uczyniłaś komuś krzywdę, powiedziałaś jedno słowo za dużo, obraziłaś kogoś, uderzyłaś, skłamałaś w żywe oczy i za każdym razem miałaś po tym zdarzeniu złe samopoczucie, poczucie winy, wstydu, a nawet poczucie wstrętu do siebie. Te uczucia pochodzą z pewnej sfery ducha, którą przyjęło się nazywać sumieniem. Na tę sferę oddziałuje Duch Święty, który poucza i skłania do skruchy i mocnego postanowienia poprawy. Można powiedzieć, że sumienie stanowi siedzibę Ducha Świętego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skond ty to wszystko wiesz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadzam sie z tym co piszesz - to wszystko jest bardzo prawdopodobne w mojej glowie toczy sie bitwa miedzy dobrem a zlem, tyle ze ja nie wiem co jest dla mnie dobre a co zle - kazda strona medalu ma zle strony, zawsze ktos bedzie poszkodowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myśliciel-jak to jest że jednego dnia udajesz ateiste a następnego o jakichś duchach rozprawiasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bazylishkee
to nie duchy ale nasza rozlegla podswiadomosc. mowiac o bytach innych od nas samych mozna rozumiec podswiadomosc zbiorowa, z ktora jestesmy zwizani, tak samo jak z Bogiem nadswiadomoscia, nasza pschhe dazy do jednego celu, to cos co zawsze nas prowadzi, kieruje i zna odpowiedzi na kazde pytanie. odnosnie wojny zla z dobrym, to jest nierozlaczna natura Krolewskiego Arachetypu dziecka, boga, zanurzonego w matczynym Jang, probującego odzielic sie. jest to niemozliwtm. dlatego tak jest, my sami jestesmy pograzeni w wielkim snie , a nasz cel na ziemi do dopelnienie naszch jazni. trudno jest to zrobic bo wiaze sie z odrzuceniem wszystkiego do czego jestesmy przywiazani. na sczeszcie los ludzki to jedna z ostatnich prob, przedmurze oświecenia, kolejna proba wykazania szalenstwa temu co jest naszym przeznaczeniem, poki nie zakceptujemy tego w pelni nie bedziemy wolni. tak jestesmy szaleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co duchy zmarłych, anioły czy co tam miałyby oddziaływać na moje myśli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bazylishkee
to nie duchy ale nasza rozlegla podswiadomosc. mowiac o bytach innych od nas samych mozna rozumiec podswiadomosc zbiorowa, z ktora jestesmy zwizani, tak samo jak z Bogiem nadswiadomoscia, nasza pschhe dazy do jednego celu, to cos co zawsze nas prowadzi, kieruje i zna odpowiedzi na kazde pytanie. odnosnie wojny zla z dobrym, to jest nierozlaczna natura Krolewskiego Arachetypu dziecka, boga, zanurzonego w matczynym Jang, probującego odzielic sie. jest to niemozliwtm. dlatego tak jest, my sami jestesmy pograzeni w wielkim snie , a nasz cel na ziemi do dopelnienie naszch jazni. trudno jest to zrobic bo wiaze sie z odrzuceniem wszystkiego do czego jestesmy przywiazani. na sczeszcie los ludzki to jedna z ostatnich prob, przedmurze oświecenia, kolejna proba wykazania szalenstwa temu co jest naszym przeznaczeniem, poki nie zakceptujemy tego w pelni nie bedziemy wolni. tak jestesmy szaleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wywolywcz ducha
jak przywolac ducha zmarlej osoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mysliciel, gdzie jestes??? pisz dalej!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy demony podszywaja sie pod zmarłych ? tak bo zmarli maja zakaz kontaktowania sie z żywymi a reszta w tym linku co dzieje sie po śmierci z zmarłymihttp://tiny.pl/h868q

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak sa zle dobre duchy.zle duchy sa na tyle madre ze moga podszyc sie pod ducha ktorego wywolujemy w czasie seansu .taki byt moze przyczepic sie do czlowieka manipulowac nim powodujac zmniany osobowosci halucynacje opetania,a takze leki i depresje,,,bywa tak ze osoba bedaca dusza towarzystwa staje sie nagle smutna posepna..a takze w trakcie opetania osoba zaczyna bluznic,mowiec biegle obcymi jezykami ktorych nigy sie nie uczyla..ja gdzies czytalam ze taki byt moze przyczepic sie do czlowieka np na cmentarzu ja czesto chodze lubie ogladac zdjecia na pomnikach..to ze cos sie do nas przyczepilo mozemy poznac ze mamy mysli np samobojcze takie jak osoba ktorej grob ogladalismy.podobno po wyjciu z cmentarz nalezy otrzepac sie prawa i lewa noge zeby nic nie przyciagnac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myśliciel radze wizyte u psychiatry ile ty masz lat ze wierzysz w aniołki i diabełki ? ludzie troche oleju w głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
drugi swiat ten ktorego nie widzimy istniej czy tego chcemy czy nie czy ktos w niego wierzy czy nie niezalezne jest od wieku czlowieka.to kwestia swiatopogladu. ja akutrat wierze.ale akceptuje osoby o innych pogladach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podobnie jest z kwestia wiary.ja nieraz mam takien wrazenie ze diabel kusi zrob to....pomysle po pewnym czasie stwierdzam ze to podszepty zla ..rozne mysli sie nawarstwiaja...mozliwe ze pochodza od aniolow ktore sie nami opiekuja..mysli od naszych zmarlych bliskich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×