Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość blanka2

Jak sobie poradzić samemu z dwójką dzieci?

Polecane posty

Gość gość
Obudź się kobieto !!!!! Podobno to my potrafimy gadać o niczym i roztrząsać byle problem a Ty dajesz się zagadać jakiemuś frajerowi? on powie,że jesteś sępem wygarnij mu jego grzechy, przypomnij mu ,że to on jest złym człowiekiem ,który zostawił swoje dziecko i kobietę w ciąży . Jak przychodzi od progu marudź , narzekaj na złe samopoczucie, mów jak ci ciężko ,daj worek ze śmieciami do wyniesienia , powiedz ,żeby zrobił coś w domu np. odkurzył, pozmywał i nie proś tylko każ !!! Nie daj się!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oddaj to dziecko, nie poradzisz sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro masz wyrok alimentacyjny a on nie płaci i sprawa jest u komornika, jeżeli egzekucja będzie bezskutecza przez 2 miesiące możesz składac wniosek na fundusz alimentacyjny w OPS- choć tyle będziesz miała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chwila...bo nie bardzo ogarniam....piszesz,że były partner przychodzi i pasożytuje????? żąda obiadu?? a kto mu na to pozwala?! facet,który zostawiłby mnie w ciąży nie miałby prawa przekroczyć progu mojego mieszkania! naplułabym mu w twarz i oskubała z ostatniego grosza choćby miało to trwac latami. Jeżeli tak "bardzo" chce widziec się z córka wyznaczasz mu termin i idą na spacer,a nie ,że ty go przyjmujesz w domu i karmisz! kobieto opamiętaj się....... jeżeli czujesz,że nie dasz rady z drugim dzieciątkiem i rozwazasz oddanie go,to nie wydaje mi się,aby ta kreatura miała cokolwiek do powiedzenia w tej sprawie,tym bardziej że nie interesuje sie wami.....czasami najgorsze wyjście bywa najlepsze...........powodzenia ci życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanka2
na szczęście on nie pracuje na czarno wiec mam nadzieje ze uda się sciągnąc zaległe alimenty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie masz charakteru, przykro mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZUZA!...
Autorko- większość tutaj ma rację- nie może być tak, że on Ci nie daje kasy i jeszcze przychodzi na obidki- to co on zje, mogłabyś mieć dla dziecka na drugi, dzień. Ja to nawet kawy czy herbaty nie zrobiłabym mu, bo czułby się jak u siebie w domu, a skoro Was nie chce, to nie ma prawa się tak zachowywać. Jeśli Twoja rodzina nie chce Ci pomóc, to niech chociaż dziecka przypilnują, żebyś mogła sobie na spokojnie sprawy pozałatwiać. I idź jak najszybciej do MOPSu; jeżeli nie jesteście małżeństwiem, to należy Coi się kasa dla matki samotnie wychowującej dzieci. Ja uważam, że możeesz sobie poradzić z dwójką dzieci, tylko musisz się wziąć w garść. I absolutnie nie utrzymuj z nim jakiś kontaków. Dziecko ma prawo widywac, ale ma też obowiążek płacić na dziecko. Jak nie płaci, to widywac się też nie może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko skąd jesteś? Mam bardzo dużo rzeczy do oddania po dzieciach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blanka2
mieszkam w woj. łodzkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
..............................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego ty go w ogóle przyjmujesz do domu po tym wszystkim i jeszcze podajesz mu obiad ??????????? Jaja sobie robisz ??? Nie zasłaniaj się dzieckiem!! Ja bym nie wpuściła dziada do domu a jak już to w życiu nia dawała żadnego jedzenia skoro nie masz kasy na życie!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Bo wiele razy już mu wypomniałam że mnie nie stać żeby utrzymywać i jego, i żeby sobie jadł u mamusi. to się musiałam zaraz nasłuchać, że jestem sęp, że mu żałuje jedzenia, itp. itd." Ty sobie jaja robisz. Prawda ? Błagam powiedz że to jaja sobie robisz ? Ja bym z takim ryjem wyskoczyła na gadce o sępie że nawet sobie nie wyobrażasz. Wywaliłabym na zbity pysk z domu natychmiast po takim tekście, nie patrzyłabym nawet na dziecko, nawet jeśli to niewłaściwe. Wybacz! Ale to naprawdę mniejsze zło niż dawać tak się kiwać i wylądować z dzieckiem na bruku! Nie boisz sie że ci córke zabiorą do domu dziecka ???? Ty za bardzo się cackasz ze wszystkimi, a z nim przede wszystkim. Wybacz ale facet jest ścierwem a ty sobą dajesz manipulować. On nie przychodzi do córki tylko sie nażreć. Dlaczego ty go wpuszczasz skoro on nie przychodzi do dziecka tak naprawde?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×