Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Smutny Flippy

Czegos mi brak

Polecane posty

Witam. Mam 17 lat i czegos mi brak. Jakiegos obiektu westchnien, milosci, osoby do kochania i kochajacej. Niczego mi nie brak a jednak jest jakas pustka. Jestem w miare przystojny (mialem kilka dziewczyn i zadna nie odmawiala gdy prosilem o spotkanie). Czuje sie smutny, bo nie mam nikogo do kochania. Po blizszym spotkaniu czar pryska, uroda odchodzi na drugi plan a ja od nowa staje sie smutny. Co mam robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sławna_uczona
to się nazywa uzależnienie od 'miłości'. Napisałam w cudzysłowiu, bo to z miłością niewiele ma wspólnego. Tak ma większość ludzi, a już na pewno tacy w Twoim wieku. Czujecie tzw. brak pełni, bo nie znacie siebie, nie potraficie być sami ze sobą. Potrzebujecie drugiej osoby by czuć się wartościowi. A jeżeli czar pryska tak jak napisałeś to dowodzi tego,że moja teza jest słuszna. Nie ma co szukać na siłę, trzeba dojrzeć, pewne rzeczy zrozumieć. Ale jesteś jeszcze młody i w zasadzie co Ci szkodzi próbować. To jest najlepszy czas na młodzieńcze 'dramaty'. Idź i podrywaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×