Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ON98

Problem z piersiami narzeczonej.

Polecane posty

Gość ON98

Witam!! Mam problem tzn moja kobieta ma problem..twierdzi że ma małe, beznadziejne piersi i że mi to przeszkadza i rzucę ją dla innej. Co jest kompletną bzdurą! Fakt że nie ma "dużych" ale mnie to kompletnie nie przeszkadza!! Mówię jej ciągle o tym a ona ciągle swoje. Jak mogę ją przekonać kiedy ona nie chce mi się dać nimi mowiąc kolokwialnie pobawić, popieścić... eh....;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 88Asiek88
Też miałam kompleksy straszne, ale na punkcie swojej pupy. Mój narzeczony mnie z nich wyleczył w troszkę hmm... nietypowy sposób. W każdym momencie prawie mnie za nią chwytał. Gdziekolwiek: w sklepie, kiedy wstawałam z kanapy, kiedy się schylałam, na spacerze dosłownie wszędzie, okazując przy tym wiele radości. Na początku mnie to irytowało, ale potem sama doszłam do wniosku, że jakby nie podobał mu się mój tyłek to by tak go chętnie nie dotykał. Może coś w tym jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 88Asiek88
Aha... i może nie mów jej "masz małe piersi, ale mnie to nie przeszkadza". typowa kobieta dopowiedziałaby do tego "... nie przeszkadza, chociaż wolałbym większe". Może zamiast tego mów, że są piękne, że cały czas chciałbyś ich dotykać, że marzysz o ich całowaniu i pieszczeniu. Nie "mogą być", ale "są wspaniałe"! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz tylko potwierdzać szczerze jej atrakcyjność i powiedzieć że przeszkadza ci jej marudzenie ale nie piersi. Jeśli jest stabilna emocjonalnie - wyleczy się z kompleksów. Jeśli jest nadwrażliwa lub niestabilna (tzn. za rok, dwa będzie dalej zakompleksiona) to przypadek beznadziejny. Bądź szczery, praw komplementy, potwierdzaj atrakcyjność i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ON98
Właśnie o to chodzi, że ja cały czas to robię...;/ np oglądamy tv i zaczynam ją pieścić po nich, najpierw rękami, później języczkiem i w pewnym momencie słyszę "przestań, tutaj nie ma co pieścić" ja czasem naprawdę mam tego dość ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Możesz jej pomóc, ale jeśli to jest jej wielki kompleks to czemu nie zrobi sobie operacji? Ona miałaby z głowy i ty też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ON98
Bo ja jej powiedziałem że nie zgadzam się na żadną operację!! Bo to głupota! Ja operacje plastyczne uznaję w wyniku jakiś zdarzeń losowych, rekonstrukcji etc! A to zdrowa, piękna, młoda kobieta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 88Asiek88
wiesz... kompleksy nie biorą się z niczego. Może kiedyś niechcący jej coś powiedziałeś, albo Twoja była miała większe i sobie ubzdurała, że tylko takie Ci się podobają. Albo po prostu odkąd pamięta nie lubi swoich piersi, więc będziesz chyba musiał się sporo namęczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 88Asiek88
A może ona po prostu nie lubi jak pieści się jej biust. Pomyślałeś o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapłodnij ją to jej od razu urosną ha ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Asia, nigdy niczego nie powiedziałem jej na temat jej piersi, bo kurcze mnie się one naprawdę podobają!!! Nie lubi, nie lubi w łóżku nie narzeka kiedy to robię tylko wtedy jak po prostu ja mam ochotę na pieszczoty na początku mi się poddaje a później nagle "przestań"... Kiedyś mi powiedziała "nawet nie mogę dać Ci seksu na hiszpana" a ja się jej pytam ale o co w tym momencie chodzi? A ona "no każdy facet to lubi" no i masz ja jej mogę tłumaczyć, prosić, przekonywać a ona i tak swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ON98
***GOŚĆ**** Odpuść sobie, załosny jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zaczynaj pieszczot od piersi,jest tyle innych cudownych miejsc :)mtam sie zapędx gdy będzie rozgrzana.Pamietaj,że ty to nie inni faceci0powiedz jej to.Tobie nie jest potrzebny hiszpan itd,jestes zboczony i perwersyjny i kręca ciebie jej piersi-w żarcie to powiedz i odwracaj jej uwagę od nich,np duzo bitej smietany daj na nie itd-wtedy z zarcie,że sa stanowczo za duże,wolisz mniejsze ,więc musisz zlizac nadmiar słodkości itd-zabawa w łóżku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ON98
już próbowałem wszystkiego i nic! Jestem sfrustrowany i szlag chce mnie trafić, bo wymyśliła sobie coś i tyle! Były zabawy, czułości i żarty na chwilę jest ok a za chwilę to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to bądź stanowczy powiedz jej, wrzaśnij że już masz dosyć jej marudzenia i żeby dała sobie spokój bo cb to już irytuje może to zadziała, może sie przestraszy i uzna że rzeczywiście tak jest . Czasami potrzeba postawic kogoś do muru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×