Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wscieklicca

Jestem tak wściekła

Polecane posty

Gość wscieklicca

...tak wściekła, że mam ochotę kogoś rozszarpać, a konkretnie mojego faceta, tyle że jest daleko...Sprawa się ma tak, że tydzień temu pojechał na obóz z młodzieżą jako ratownik do chorwacji, wraca w niedzielę wieczorem...a wczoraj się od niego dowiedziałam, że biuro zaproponowało mu kolejny wyjazd, juz w poniedziałek po jego powrocie. Przyjechac ma ok 19 a wyjazd o 5 rano następnego dnia. Dodatkowo ja mam na 20 w niedziele do pracy, więc raczej się nie zobaczymy. Jedzie sobie do hiszpanii i wraca 16 sierpnia. Nie denerwowało by mnie to gdyby był bezrobotnym i jako ratownik teraz miał okazję zarobić, ale on ma pracę i to nawet dość zarabia. Druga sprawa, rzadko się widujemy przez naszą pracę, jak on ma wolne to ja zazwyczaj praca i tak w kółko. Teraz łącznie nie będziemy się widzieć 3 tygodnie ...a najgorsze, że przez te wyjazdy wyczerpie swój urlop i z naszych wspólnych wakacji nici. Dziś z nim rozmawiałam i powiedziałam, że nie jestem szczęśliwa z tego powodu, że jedzie na kolejny turnus, bo myslałam, że gdzies pojedziemy. A on na to, że zakładał, że zima sie dopiero gdzieś wybierzemy, no chyba, że mnie "ratują" 2 noclegi !!! Mam takiego w*urwa, że masakra. A na dodatek jeszcze pwiedział, że bywało, że się dlużej nie widywaliśmy. Ręce mi opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wykup sobie jakiś atrakcyjny wyjazd i jedź bez niego - należy Ci się urlop, a skoro dłużej się już nie widywaliście to i teraz wytrzyma ;-) szkoda zdrowia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no nawet tam gdzie bedzie ratownikiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
Tyle, że nie bardzo mam z kim, bo wszyscy dookoła albo po urlopach albo mają zaplanowane :( Kurcze, ja nie wiem...ja bym tak nie postapiła...widzi jak jest a jedzie sobie na kolejny i co troche mnie pyta jak tam jest (bo tam byłam kiedys na wakacjach) już urywam temat jego wyjazdu bo się denerwuje...na obecnym wyjedzie jest sam jako wychowawca-ratownik a dzis w rozmowie powiedział "w Lloret napewno bedzie kilku wychowawców, nie bede się czuł jak patyk". A ja odpowiedziałam "za to ja znowu będę sama", a on "już dłużej się nie widywaliśmy"...no i odpisałam, że ma rację, potem się pozegnalismy, bo mu laptop padał...nie wiem co zrobić, muszę coś zrobić ze sobą, bo całe wakacje mam zapieprz w pracy, po 50 nadgodzin...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
Chętnie bym tam pojechała jak będzie i się lansowała ...ale moge jechac dopiero po 26 sierpnia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XYZ2002
ja bym wyjechala sama i dobrze sie bawila. raz tak zrobilam, facet mnie wystawil bo pracowal. poznalam grupe ludzi z osrodka wypoczynkowego, szli na plaze pograc w siatke i zapytalam czy moge z nimi. i ciagle jakos nie mialam czasu nie odezwac do chlopaka. jak wrocilam, wiele sie zmienilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
XYZ2002 - co się zmieniło??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
Ja własnie przeglądam oferty obozów studenckich...może sie na cos skuszę, tyle ze juz wtedy z nim napewno nie pojade, bo mam tez inne wydatki ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XYZ2002
moj narzeczony byl zaniepokojony ze nie odzywam sie czesto, ze to nie ja zabiegam o kontakt. myslal nawet ze kogos sobie tam znalazlam, co bylo bzdura. podobno uswiadomil sobie ze moze mnie latwo stracic, zaczelismy spedzac ze soba wiecej czasu, z jego inicjatywy. oboje mielismy ciezka, dluga prace, ale nagle udalo mu sie znalesc czas dla mnie. przestal tez brac tyle nadgodzin. spróbuj, nie gwarantuję, ze twoj mezczyzna ma podobny charakter i podobnie zareaguje, ale spróbowac nie zawadzi. najwyzej poopalasz sie w spokoju sama albo poznasz jakas kolezanke zeby wspolnie spedzic czas, w kawiarni czy gdzies;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XYZ2002
no i dobrze, nie jedz z nim, to wynika z jego decyzji. nie badz dostepna na zawolanie, niech sie facet tez stara. wiesz jak to jest - jak cos przychodzi za latwo, to sie tego nie szanuje. badz, oczywiscie w racjonalnych granicach, bardziej niezalezna. niech wie, ze na nim swiat sie nie konczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
Muszę coś wykombinować, jeszcze nie wiem czy wyjazd samej czy ten studencki obóz...ale nie będzie on mi urlopów ustalał...o!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
XYZ2002 - dzięki za radę, postaram się z niej skorzystać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XYZ2002
w sumie oboz nawet lepszy, pewnie tez beda osoby ktore nikogo nie beda znaly, latwiej bedzie zapoznac kogos nowego (w sensie do spedzania czasu) i chyba w grupie razniej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
Mam propozycje od kolegi, właściwie to zbiera on grupę osób na wyjazd...tyle, że on kiedys do mnie startował...nie chce tez przesadzić, czy wypada mi z nim jechać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie bzyka nastki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XYZ2002
jak wiesz, ze nic nie nawywijasz, chodzi mi tez o gadanie głupot, flirtowanie czy cos z tym kolega , to jedz. co cie obchodzi ze startowal kiedys, jak cos, mowisz ze jestes zajeta i do widzenia. jasne, ze znajomymi zawsze latwiej. facet sie zrobi troche zazdrosny jesli wie, ze tamten cie podrywal kiedys w przeszlosci - oczywiscie nie opowiadaj mu o tym zbyt wiele, bo moze miec zbyt bujna wyobraznie. ale jesli nie jestes pewna zachowania kolegi czy twojego faceta, to wybierz obóz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
Hymm..to teraz mam ciężki orzech do zgryzienia :) Troche niepewnie bym się czuła jadąc sama na obóz...z drugiej strony on tam jedzie do pracy a ja bym jechała typowo na wypoczynek z nieznajomymi...on jest bardzo zazdrosny. Zresztą ja też tylko ja tego tak nie okazuje jak on..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XYZ2002
wiesz co, ja cie nie chce namawiac, ale ja bym jechala z tymi znajomymi jednak. no i co ze jest w pracy, dziewczyno jest ratownikiem, wiesz ile dziewczyn sie za takimi oglada? nie sugeruje ze cie zdradza lub na to reaguje, ale skoro ty masz tego swiadomosc i umiesz sobie z tym poradzic to i twoj facet powinien ci ufac. zachowuj sie po prostu tak zebys nie miala sobie nic do zarzucenia. a moze jak mu to powiesz to nagle sie okaze ze wcale nie musi wyjezdzac? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
Czyli mówisz żeby szybko kombinowaćć? :) ja i tak jeśli pojade to dopiero po 25 sierpnia bo wczesniej urlopu nie dostane...a co do tego ogladania sie za ratownikami to masz rację, pamietam jak sama jezdzilam na obozy i jak sie laski lepily...a mój jest przystojny, stety i niestety w tej sytuacji :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XYZ2002
no rozumiem, moj narzeczony tez jest, powiedzialabym, obiektem adoracji wielu kobiet w pracy (jest informatykiem, pracuje w kilku biurach na zlecenie ksiegowosci itp) i dosc ciezko sie z tym pogodzic, ale mnie tym bardziej pomoglo wtedy to ze wyjechalam. czemu to ja mialam byc tylko zazdrosna i troszczyc sie o nasz zwiazek, wymyslac atrakcje itp? on za to czesto musial jezdzic do pracy, bo rozwijal firme itp. wiem, ze mnie nie zdradzal ale czasem to az zalowalam ze nie wyglada jak ten stereotypowy informatyk ;) zajmij sie troche soba, jak sie facet pomartwi to nic mu sie nie stanie, nie szalej tylko zbytnio na tym wyjezdzie zeby sobie cos nie dopowiadal ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wscieklicca
Dobrze, dziekuję za rady :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×