Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kloe85

lek na całe zło

Polecane posty

Gość kloe85

są takie dni,że człowiek przytuliłby się nawet do jeża... i ja mam dziś taki dzień,ale nawet jeża brak... jak radzicie sobie w momentach totalnego zwątpienia,załamania...smutku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość macho z wood_ewilu
nie ma lekow na cale zlo sa leki na depresje :P, :P, :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja placze jak mama takie dni... teraz w sumie mam takie dni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kloe85
nie mam depresji,tylko chwilowe zwątpienie...przez moment myślalam,że w moim życiu wszystko się jakoś poukładało i idzie w dobrym kierunku...ale teraz widzę ,że nie. a płacz...jakoś przynosi chwilową ulgę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kloe85
no,winko polslodkie uwielbiam i owszem po jego wypiciu,swiat staje się jakiś prostszy,ale nie na długo...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilimandżarro
Właśnie w takich chwilach włączam ulubioną muzykę, otwieram swoje ulubione wino i wypalam kilka papierosów, których na co dzień nie palę. Oglądam wszystkie swoje najlepsze zdjęcia, na których wyglądam na piękną i zadowoloną z życia. Zdejmuję maskę i jestem sobą- nieszczęśliwą, samotną kobietą. Włączam czat na fb i czekam aż odezwie się do mnie któryś z tych moich kiepskich adoratorów. Wchodzę też na kafe, czytam tematy takie jak te, zakładam podobne bo ciągle próbuję zrozumieć dlaczego moje życie wygląda tak a nie inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość __K2
hoduje jerzozwieze jakbys miala ochote to podaj adres :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teodozjusz Mosiołek
zawsze warto mieć przy sobie "głupiego jasia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kloe85
Na dodatek mam problem ze stopą :( Tydzień temu zchodząc że schodów, jakoś dziwnie mi się stopa podwinęła do wewnątrz... ból potworny!, aż gwiazdki w oczach zobaczyłam.. nie pamiętam jak do domu doszłam.. ale z powodu bólu prawie się popłakałam... Noga spuchła tylko troszkę (piszę trochę, gdyż te lekkie opuchnięcie całkowiecie nie odzwierciedlało bólu) i popękały mi chyba naczyńka krwionośne, bo zewnętrzna cześć stopy była pokryta czerwonymi cieniutkimi żyłkami.. W moment siostra zrobiła mi okład z lodu.. potem altacet i fastum na noc.. Na drugi dzień stopa wyglądała jak zdrowa.. tyle że odczuwałam ból przy jej napinaniu i wykręcaniu.. Jednak najgorsze dopiero nadeszło, gdy postawiłam stopę na podłodze ... przy lekkim nacisku pojawiał się potężny ból od wewnętrznej części stopy.. jakby mi ktoś szpilki wbijał.. Siostra stwierdziła, że pewnie sobie naciągnęłam lub naderwałam scięgna.. Poradziła okłady.. Jednak po trzecim dniu ból nie mijał.. więc poszłam do lekarza.. zwłaszcza że kończy mi się urlop w pracy, gdzie potrzebuję obu sprawnych nóg..;) (treningi i tak z głowy na miesiąc z powodu kontuzji nadgarsta..) Mój lekarz rodzinny natomiast stwierdził, że wszystko jest w porządku (ponieważ noga nie jest spuchnieta i wygląda na zdrową) i że ból lada dzień minie.. i nawet nie dał mi skierowania do ortopedy.. a ja naiwna mu uwierzyłam.. Minęło 5 dni.. a noga boli tak samo jak na początku.. choć trzymam non stop w bandażu elastycznym.. robie okłady.. smaruję maścią.. W ogóle nie mogę stawać na tą stopę.. i praktycznie bez kul nie ruszam sie z domu.. Wiem że muszę się znów wybrać do rodzinnego.. (już do innego), ale jak ten powie mi to samo co poprzedni? I czy rodzinny lekarz ma prawo odmówić wydania skierownia do specjalisty z powodu jego "widzi mi się"?! I czy w ogóle można mieć kontuzjowaną nogę bez objawów zewnętrznych takich jak np. opuchnięcie?? Bo przecież bólu sobie nie wmówiłam.. Byłabym wdzięczna za jakąś odpowiedź lub poradę co zrobić by dolegliwość minęła.. (bo obawiam się że przy takim "entuzjaście" moich lekarzy to stracę i kolejne dni treningu.. już pomijam to, że straciłam kilka meczów z powodu nadgarstka.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to o stopie,to jakiś podszywacz,oczywiscie,nawet przy niedzieli nie robią sobie wolnego :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bylam cale zycie samotna, zaden facet nigdy mnie nie kochal, oczyweiscie rpzleotne znajomosci byly ale nikt kto by mnie pokochalz e szczerego serca. teraz ejstem stara w depresji i nic mnie nie cieszy, dopiero chyba smierc rpzyniesie ulge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ukochałbym cię mocno w pupę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×