Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mam dziwny problem

Polecane posty

Gość gość

to co zaraz opisze jest conajmniej dziwne.. szukalam w internecie i nie znalazłam nikogo kto boryka sie z podobnym problemem. problem dotyczy dloni.. wewnetrznej strony. moje dlonie nie sa na pewno chore... wygladaja w 100% zdrowo. od najmlodszych lat mi jakby "wysychaly"... nie moglam tego zniesc i ciagle polewalam je woda. do tego stopnia, ze na noc musialam miec szklanke wody, by sobie co jakis czas zwilzyc dlonie od wewnetrznej strony. potem mama mi kupila krem.. jakos sie "przerzucilam" z wody na krem. od tamtej pory.. srednio co 15 min musze pokremowac dlonie, bo jak sa suche nie jestem w stanie tego k***a mac zniesc... to nie jest normalne.. spotykam sie z ludzmi, chodze na randki i co chwila musze po prostu musze dlonie smarowac kemem. myslalam, ze to nerwica natrectw, ale to nie to, bo odczuwalabym psychiczny przymus, a ja czuje wyrazny dyskomfort fizyczny.. mianowicie suche dlonie sprawiaja u mnie uczucia czy doznania jakie ogarnia wiekszosc ludzi przy np.. odglosach styropianu czy piszczacej kredy po tablicy, az ciary przechodza!! pomocy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
smaruj dłonie olejem lnianym. a najlepiej maszeruj do dermatologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakis czas temu bylam w syt, ze stracilam prace i zanim znalazlam kolejna, to ledno ciagnelam na oszczednosciach i pozyczkach. w skrajnych sytuacjach to sobie MUSIALAM te dlonie posmarowac chociazby maslem i w sumie wtedy zdalam sobie sprawe, ze cos jest nie tak, bo wczesniejsze komentarze znajomych na zasadzie "co ty tak czesto kremujesz dlonie" do mnie nie przemawialy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do dermatologa? ale powiedzcie mi o co chodzi... kazdy normalny czlowiek odczuwa taki dyskomfort gdy ma suche dlonie.. tylko po prostu jemu az tak nie wysychaja.. czy ja jakos psychicznie zem poyebana, ze po prostu musze miec albo mokre albo natłuszczone dlonie? jak sa suche odczuwam taki dyskomfort, ze nie jestem w stanie nic rekoma zrobic.. jak nie mam w zasiegu kremu, to albo mocze, albo chociaz chucham na nie, zeby zwilzyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uklejka
tu widzę robotę dla psychiatry to jest o podłożu psychologicznym tak jak bulimia czy archnofobia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to mnie pocieszyles... psychiatra eh.. u ilu to ja juz bylam :D btw.. na bulimie chorowalam przeszlo 5 lat. od 6 jestem "czysta.. ale te dlonie.. to od kiedy pamietam, az do teraz mam taki o to problem. w sumie wiekszych problemow mi to nie stwarza, bo sobie pokremuje i spoko, ale ludzie sie dziwnie patrza :o towarzyskie jeszcze jakos ujdzie, ale wyobrazacie to sobie? ide na randke i co 10 min wyciagam krem i dlonie smaruje.. tzn tak by bylo gdyby nie to ze sie jakos kontroluje i np wychodze do kibla, czy jak nie widzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sorry ze tak nieskladnie pisze, ale po 3 piwach jestem :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×