Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taki_t25

jak powinienem sie teraz zachowac w stosunku do zony

Polecane posty

Gość gość
mój mąż też - do czasu - nie szanował mojego czasu i moich starań czyli de facto nie szanował mnie jako człowieka wszystkie domowe prace były na moim karku bo on pracuje ......... dziecko (potem dzieci) na mojej głowie bo on pracuje ......... obiady - ja bo on pracuje ....... popłacić rachunki, załatwić pocztę, w urzędach, bankach - ja bo on pracuje .......... pranie, prasowanie, składanie do szaf, wymiana pościeli, podlewanie i koszenie w ogródku - ja bo on pracuje a ponadto w kwiatach babrać się nie będzie bo to niemęskie ja padałam na ryj o 22.00 a jemu chciało się - po należnym mu odpoczynku seksu małżeństwa już nie ma, ale zanim odeszłam zatrudniłam ukrainkę, umówiłam się z tą panią na sprzątanie i prowadzenie domu, on wrócił po pracy, mnie nie było ale za to była obca baba w ogródku i pieliła jego zdziwienie bezcene próbował się dodzwonić nie odbierałam, wieczorem znalazł liścik pod poduszką jak szedł spać, wyjaśniłam mu że składam wymówienie z pracy w trybie natychmiastowym i ze teraz może się poczuć jak prawdziwy szef bowiem ma nową pracownicę, w dodatku na umowie zlecenie, zgadnijcie kto za jej pracę zapłacić musiał? jesteśmy 3 lata po rozwodzie, rozwód mam z jego winy mimo że nie zdradził, nie bił, nie pił etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brawo dla Pani wyżej! Nic tylko polać masz kobieto większe jaja niż ten Twój za przeproszeniem mąż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co się rozpisywać Jesteś d*pek, rozwydrzony dzieciak a nie chłop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha chyba tak:)) autor myślał że wszyscy poprą go w jego działaniach i w świadomości że to żona jest zła. niestety autorze- wypowiedzi osób na tym forum mówią same za siebie. Obyś tylko wyciągnął z tego wnioski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapomniałam dodać że ja przesiedziałam z dziećmi w domu 11 miesięcy łącznie i brałam zasiłek macierzyński więc z mojej strony kasa zawsze była na wspólne potrzeby, a tak całe swoje dorosłe życie pracuję zawodowo żeby nie było że mąż mnie utrzymywał i miał prawo wymagać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze może odniesiesz się jakoś do wypowiedzi? Napiszesz co postanowiłeś? Czy nie masz odwagi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w kakó im w kakółe!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki_t25
nie przeprosilem jej, ale bylem z nia na spacerze! i z dzieckiem. w ktoryms momencie znowu mnie ona wkurzyla. dziecko ledwo zaczelo marudzic w wozku, ona ja juz zabrala na rence i chciala doniesc reszte drogi do placu zabaw (fakt ze juz bylo blisko) ale nie podoba mi sie ze wyciaga ja z wozka. wydaje mi sie ze robi tak za kazdym razem jak ona marudzi. powiedzialem ze ma spier**** i poszedlem w druga strone na spacer sam ze soba. dlaczego ona mnie tak denerwuje ? robi wszystko nie tak jak ja bym chcial. nawet co do wychowania dziecka. powiedzialem jej ze jej odj***** na punkcie dziecka, ze jest nienormalna i ze ma mnie nie dotykac. pozniej wrocilem do nich, bawilismy sie razem z dzieckiem, nawet bylo ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z 1 dzieckiem nie wyrabia głupia pusta panna? ty cały dzień masz harować a ona z 1 dzieckiem nie wyrabia? dzisiejsze kobiety to żenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przywal jej, w d***e jej się przewraca :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sekuuua40
zenada to dzisiejsi faceci :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ocean milosny21nie
Nie woerze ze ktos moze być tak emocjonalnie ograniczony i upośledzony jak autor, nawet przeciętny mężczyzna wie jak traktować kobiet się poprostu nie powinno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E tam autor swoja żonę ma głęboko w d***pie najważniejszy jest ON SAM! Co tam żona, jej uczucia i płaczace dziecko. kłania się wielki Pan i władca.i to jemu trzeba usługiwać bo tak sobie życzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koktajl energetyczny27
Boże jak ja jej wspolczuje. Chodzbym nie wiem jak działała mojemu facetowi na nerwy w zyciu by mnie tak nie skrzywdził. Umiemy się poklocic a za chwile oboje darzą do zgody bo szkoda czasu na nerwy jakoś być musi. Jak tylko widzi ze jestem smutna nigdy nie zdarzyło mo się zeby nie zapytał, nie przytulił, nie zabrał na spacer, jesli z jego winy to zawsze przepraszał. Nawet jesli to ja bylam zolza czasem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak napisalam
a ja rozumie ze autorze masz swoje jakieś potrzeby. Wystarczy pogadać,poprosić, zapyta z " czy nie mogłabyś dla mnie.. . " , lekarstwem na ten związek jest zwykłą ludzka życzliwość , a hak życzliwość to i szacunek, poprosti bycie miłymi osobami dla siebie, reszta przyjdzie sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wydaje mi się że to jakaś prowokacja bo dość że jest d*****m do jeszcze pisze o tym w necie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja uważam, że jesteś mega beznadziejny. O problemach (nie tylko w związku ale w ogóle między ludźmi) trzeba rozmawiać. Żona Ci mówi, że jej smutno a Ty nawet nie zapytasz dlaczego, nie usiądziesz z nią żeby pogadać. W życiu nie chciałabym takiego Faceta jak Ty... Wnioskuję, że Żona na Twoim utrzymaniu bo napisałeś,że postanowiłeś rzeczy dla dziecka kupować sam - brawo, jeszcze jej takie rzeczy mówisz, że ją poniekąd odcinasz od kasy. Ja za każdym razem jak się pokłócę ze swoim facetem to dajemy sobie chwilę spokoju, a później gadamy. Dlaczego On się tak zachował, dlaczego ja się tak zachowałam i w związku z tym unikamy tzw "cichych dni" - bo rozwiązujemy swoje problemy na bieżąco. Później takie pajace jak Ty się dziwią, że żony mają kogoś na boku - Prawdopodobnie dlatego, że tamci faceci okazują im więcej czułości i z nimi rozmawiają o uczuciach. Wiem, że dla facetów uczucia i gadanie o nich to bzdura - ale jak chcesz być z kobietą i Ci na niej zależy to się przyzwyczaj... żałosny jesteś, jak dziecko się zachowujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o panie dzięki że pierdnąłeś i pozwoliłeś wąchać swoje smrody...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×