Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

JAK ZROBIĆ OBIAD DLA GOŚCI ZEBY WSZYSTKO NIE WYSTYGŁO

Polecane posty

Gość FAJNIE JEST
W taki upał nawet apetytu nie ma a Ty serwujesz gościom gorące dania? Podaje się chłodnik, i inne lekkostrawne dania,a nie kotlety:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko prawdziwy burak nie wychodzi poza rosół czy schabowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko prawdziwy burak stawia za wzór wymyślne dania krytykując inne gusta. Proponuję przeczytać tytuł topiku i ogarnąć o co pyta Autorka, a swoje złote przemyślenia zostawić dla innych "światowców". Generalnie jestem zdania, że każdy powinien gotować to, co potrafi najlepiej i co smakuje gościom, niekoniecznie trzeba popisywać się czymś o czym się nie ma pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taki kosmopolityzm na pokaz jest żałosny po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja lubię nowinki, dla rodziny na obiad staram się gotowac lekko, ciągle coś zmieniam, ale jeśli robię przyjęcie to gotuję pod gusta gości, a nie dla własnego upodobania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zgadzam sie z Polly!!!! Nie każdy potrafi gotowac wyszukane dania miarą restauracji Magdy Gessler. Ja jestem zdania, że jak zapraszam gości, to muszę im ugotowac cos sprawdzonego. Po co autorka ma się dodatkowo stresowac że coś nie wyjdzie, bo robi to pierwszy raz z książką kucharską w ręku? Podam przykład. Sylwestra spędziłam ze znajomymi w restauracji na zabawie. Dania były "wykwintne". sos truskawkowy czy sałatka z rukoli. itp. 2 miesiące później byłam na zabawie karnawałowej w remizie. Podali tam schabowy, normalne surówki, domowe jedzenie, nawet chleb ze smalcem! I o wiele lepiej mi jedzenie smakowało, niż to w tej restauracji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdy mieli wpaść do nas znajomi (zaraz po moim powrocie z pracy), to wymyśliłam wszystko tak: dzień wcześniej ugotowałam leczo. Tuż przed ich przyjściem wstawiłam na ogień rondel obranymi ziemniakami do ugotowania i leczo do podgrzania. Wszystko się udało;) Tu podrzucam przepis na leczo: http://kulinarnesos.pl/leczo-78/ Pozdrawiam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×